| IFK | IRB | INFORLEX | GAZETA PRAWNA | INFORORGANIZER | APLIKACJA MOBILNA | PRACA W INFOR | SKLEP
reklama
Jesteś tutaj: STRONA GŁÓWNA > Kadry > Wynagrodzenia > Rozliczanie wynagrodzeń > Brak ewidencji czasu pracy a wynagrodzenie za pracę w godzinach nadliczbowych

Brak ewidencji czasu pracy a wynagrodzenie za pracę w godzinach nadliczbowych

Obowiązkiem pracodawcy jest prowadzenie ewidencji czasu pracy w celu prawidłowego ustalenia wynagrodzenia i innych świadczeń związanych z pracą. Brak właściwie prowadzonej ewidencji czasu pracy nie chroni pracodawcy przed zapłatą za godziny nadliczbowe.

Pozywani pracodawcy najczęściej kwestionują to, że zatrudnieni pracowali w godzinach nadliczbowych albo twierdzą, że nie wiedzieli o ich działaniach, bądź też nie zlecali im dodatkowych zadań. Ponadto szefowie firm często sprawdzają, czy ich podwładni rzeczywiście poświęcali pełen czas spędzany w przedsiębiorstwie na realizowanie obowiązków służbowych, czy też zajmowali się innymi sprawami. Jeżeli wykażą np., że w godzinach pracy zatrudnieni wykonywali prywatne telefony, robili zakupy w Internecie lub też odwiedzali portale społecznościowe, to ujawnienie takich faktów posłuży na korzyść pracodawcy.

– Bardzo często właściciele firm udowadniają przed sądem pracy, że fakt wykonywania przez ich pracowników zadań poza normatywnymi godzinami, wynika z ich niewłaściwej organizacji czasu. W ten sposób przekonują sąd, że wina spoczywa na niefrasobliwości zatrudnionego pracownika. Czasami wykazują też, że inni etatowcy, wykonujący podobne zadania, pracują w szybszy i bardziej efektywny sposób. Nie muszą zostawać dłużej w przedsiębiorstwie, bo mieszczą się w przepisowych 8 godzinach pracy na dobę, dodaje Paweł Sulowski.

Jak podsumowuje ekspert, procesy o zapłatę wynagrodzenia za nadgodziny zwykle bywają dość skomplikowane. Ich czas zależy m.in. od miasta i sądu, np. w Warszawie trwają dłużej, niż w mniejszych ośrodkach. Na okoliczność precyzyjnego wyliczenia wysokości pensji, często potrzebna jest opinia biegłego. W niektórych przypadkach strony przedstawiają od kilku do kilkunastu świadków. Czasem można zawrzeć ugodę na pierwszej rozprawie, a zdarza się, że sprawa trwa nawet 4-5 lat. Ostateczny werdykt zależy od przedstawionych przez obie strony materiałów dowodowych. Najważniejsze jest jednak to, kto, pracownik czy pracodawca, przekona sąd do swoich racji.

Źródło: MondayNews

Dołącz do grona ekspertów portalu Infor.pl!

reklama

Narzędzia kadrowego

POLECANE

PRAWO PRACY DLA RODZICÓW

reklama

Ostatnio na forum

Fundusze unijne

WYDARZENIA

Eksperci portalu infor.pl

Premiere Design

Architektura Wnętrz

Zostań ekspertem portalu Infor.pl »