| IFK | IRB | INFORLEX | GAZETA PRAWNA | INFORORGANIZER | APLIKACJE | KARIERA | SKLEP
reklama
Jesteś tutaj: STRONA GŁÓWNA > Kadry > Ubezpieczenia > Składki na ubezpieczenie > Czy trzeba ustalać nową składkę wypadkową, gdy połączą się dwie firmy

Czy trzeba ustalać nową składkę wypadkową, gdy połączą się dwie firmy

Nasza spółka powstała w wyniku połączenia dwóch spółek prawa handlowego. Dotychczas obie spółki płaciły składkę na ubezpieczenie wypadkowe w wysokości 1,67%, bo każda z nich zatrudniała mniej niż 10 osób. Jednak od listopada br. w nowo powstałej firmie łącznie pracuje 15 osób. Składka wypadkowa ustalona na nowo na podstawie PKD byłaby niższa. Czy możemy uznać, że jesteśmy nowym podmiotem i opłacać niższą składkę ustaloną według PKD, czy nadal mamy opłacać składkę w wysokości 1,67% podstawy wymiaru?

Połączenie się dwóch spółek prawa handlowego nie zawsze oznacza powstanie nowego podmiotu. Połączenie to może być dokonane (art. 492 Kodeksu spółek handlowych):

  • przez przeniesienie całego majątku spółki (przejmowanej) na inną spółkę (przejmującą) za udziały lub akcje, które spółka przejmująca wydaje wspólnikom spółki przejmowanej (łączenie się przez przejęcie) albo
  • przez zawiązanie spółki kapitałowej, na którą przechodzi majątek wszystkich łączących się spółek za udziały lub akcje nowej spółki (łączenie się przez zawiązanie nowej spółki).

W pierwszym przypadku (gdy następuje przejęcie) w dalszym ciągu działalność jest prowadzona tylko przez spółkę przejmującą, a spółka przejmowana przestaje istnieć. Nie powstaje zatem nowy płatnik i nie ma podstaw do ustalania na nowo składki na ubezpieczenie wypadkowe. W takiej sytuacji składka na ubezpieczenie wypadkowe nadal powinna być opłacana według stopy procentowej obowiązującej spółkę przejmującą (tutaj w wysokości 1,67% podstawy wymiaru).

W drugiej sytuacji powstaje nowy podmiot – nowy płatnik składek. Zatem stopa procentowa składki powinna być ustalona na nowo, na podstawie stanu zatrudnienia w pierwszym miesiącu po rozpoczęciu prowadzenia działalności przez nową spółkę.

Sąd Najwyższy w wyroku z 20 marca 2009 r. (II UK 292/08) zajął jednak inne stanowisko w zakresie wysokości składki na ubezpieczenie wypadkowe w przypadku przejęcia jednej spółki przez drugą, jeśli jedna z nich płaciła składkę na ubezpieczenie wypadkowe w niższej wysokości. Uznał, że spółka handlowa, która przejęła spółkę zobowiązaną do opłacania niższej składki na ubezpieczenie wypadkowe, może opłacać składkę na ubezpieczenie wypadkowe w wysokości, która obowiązywała spółkę przejmowaną, czyli niższej, za wszystkich ubezpieczonych. Sąd przyjął, że zasada sukcesji obejmuje także zobowiązania publicznoprawne, a więc również zobowiązania z tytułu składek ZUS (art. 93 § 2 pkt 2 Ordynacji podatkowej w związku z art. 31 ustawy systemowej). Na gruncie zobowiązań podatkowych osoba prawna, która powstała w wyniku łączenia się osób prawnych, osobowych spółek handlowych, osobowych i kapitałowych spółek handlowych, wstępuje we wszelkie przewidziane w przepisach prawa podatkowego prawa i obowiązki każdej z łączących się osób lub spółek. Zasadę tę stosuje się do osoby prawnej łączącej się przez przejęcie innej osoby prawnej, osobowej spółki handlowej, a spółka przejmująca wstępuje w ogół sytuacji prawnej spółki przejmowanej (art. 494 § 1 Kodeksu spółek handlowych). Zatem, zdaniem Sądu Najwyższego, „jeżeli wysokość składki opłacana przez podmiot przejmowany jest niższa od należnej od spółki przejmującej, to powstaje niesprzeczna z zasadami współżycia społecznego i przewidziana przez prawo korzyść wynikająca z połączenia spółek. Zauważyć należy także fakt przejęcia na podstawie art. 231 Kodeksu pracy ubezpieczonych pracowników przez spółkę z o.o. jako następcę prawnego spółki jawnej. Odprowadzanie składki na ich ubezpieczenie w kwocie wyższej niż byłaby opłacana przez przejętą spółkę należy uznać w tym kontekście za nieracjonalne”.

reklama

Polecamy artykuły

Narzędzia kadrowego

POLECANE

REWOLUCJA W EMERYTURACH

reklama

Ostatnio na forum

Fundusze unijne

Eksperci portalu infor.pl

Andrzej Jeznach

Przedsiębiorca z wieloletnim doświadczeniem na rynkach międzynarodowych. Inżynier mechanik, doktor ekonomii. W 1981 roku wyjechał z Polski. Przez długie lata mieszkał w Hamburgu i w Moskwie. Po około 10 latach pracy na odpowiedzialnych stanowiskach dla międzynarodowych korporacji (np. dyrektor przedstawicielstwa BMW w Moskwie), od ponad 25 lat prowadzi własne przedsiębiorstwa, kilku firm handlowych (w Niemczech, w Polsce i Rosji), a także firmę konsultacyjną z siedzibą w Moskwie. Po rosyjskim kryzysie walutowym 1998 musiał zamknąć większość swoich firm, ale obecnie jego przedsiębiorstwo znowu kwitnie. W ostatnich latach styl zarządzania firmą znacznie się zmienił. Zrezygnowano ze struktury hierarchicznej, współpraca opiera się na zaufaniu, wykorzystuje potencjał wszystkich pracowników. Po ponad 30 latach życia poza krajem mieszka obecnie w Warszawie. Swój czas zawodowy dzieli między pracę jako prezes spółki handlowej GERSO GmbH (Niemcy), która w ubiegłym roku świętowała swój 25-letni jubileusz, a pracę jako coach, mentor i inspirator. Jest autorem dwóch książek „Sztuka życia“ oraz „Szef, który ma czas“.

Zostań ekspertem portalu Infor.pl »
Notyfikacje
Czy chcesz otrzymywać informacje o najnowszych zmianach? Zaakceptuj powiadomienia od kadry.Infor.pl
Powiadomienia można wyłączyć w preferencjach systemowych
NIE
TAK