| IFK | IRB | INFORLEX | GAZETA PRAWNA | INFORORGANIZER | APLIKACJA MOBILNA | PRACA W INFOR | SKLEP
reklama
Jesteś tutaj: STRONA GŁÓWNA > Kadry > Poradniki > Postępowanie przed sądem pracy

Postępowanie przed sądem pracy

Spory pracownicze to dla każdego pracodawcy sprawa newralgiczna. Są one wpisane w ryzyko prowadzonej działalności, ale i tak potrafią przysporzyć sporo kłopotów. Prawo pracy jest przy tym tą dziedziną, w której większość sporów jest rozstrzygana na drodze sądowej. Inne możliwości rozstrzygania sporów - takie jak choćby komisje pojednawcze czy sądownictwo polubowne - mają mniejsze znaczenie.

Zarzut przedawnienia

Jednym z zarzutów najczęściej podnoszonych przed sądem pracy jest przedawnienie. Terminy przedawnienia wiążą strony i nie można ich skracać ani przedłużać przez czynność prawną (art. 291 § 4 k.p.).

Zasadniczo roszczenia ze stosunku pracy przedawniają się z upływem 3 lat od zdarzenia powodującego powstanie roszczenia. Roszczenie stwierdzone prawomocnym orzeczeniem organu powołanego do rozstrzygania sporów, jak również stwierdzone ugodą zawartą przed takim organem, ulega przedawnieniu z upływem 10 lat od dnia uprawomocnienia się orzeczenia lub zawarcia ugody. Roszczenia pracodawcy o naprawienie szkody, wyrządzonej przez pracownika wskutek niewykonania lub nienależytego wykonania obowiązków pracowniczych, ulegają przedawnieniu z upływem roku od dnia, w którym pracodawca powziął wiadomość o wyrządzeniu przez pracownika szkody, nie później jednak niż z upływem 3 lat od jej wyrządzenia. W tym terminie przedawniają się też roszczenia pracodawcy o odszkodowanie z tytułu nieuzasadnionego rozwiązania przez pracownika umowy o pracę bez wypowiedzenia lub naruszenia przez niego zakazu konkurencji.

Przykład

Spółka cywilna „Andromeda” zatrudniała kilku robotników na czas wykonania określonej pracy. Do pracy powierzono im maszynę wartą 5000 euro, która niestety uległa uszkodzeniu (6 września 2007 r.) z winy jednego z nich. Wspólnik upoważniony w sprawach pracowniczych był w tym czasie za granicą i nic nie wiedział o sprawie. Wewnątrzzakładowe dochodzenie nie ujawniło sprawcy, a że maszyna była ubezpieczona, p.o. kierownika zakładu zaniechał poszukiwań, a robotnikom po prostu nie przedłużył umów. 1 października 2007 r. wspólnik dowiedział się o zaistniałej szkodzie. Ustalił też, kto był sprawcą uszkodzenia, i postanowił wystąpić wobec niego o odszkodowanie. Sprawa jednak się przeciągnęła i złożono pozew dopiero 7 października 2008 r. W takiej sytuacji jego były podwładny może bronić się zarzutem przedawnienia. Upłynął już bowiem rok od momentu, w którym pracodawca dowiedział się o wyrządzeniu przez pracownika szkody.

Przepisy Kodeksu pracy w zakresie przedawnienia nie mają zastosowania do roszczeń odszkodowawczych pracownika opartych na przepisach Kodeksu cywilnego, a dochodzonych przed sądem pracy. Oznacza to, że roszczenie o naprawienie szkody wyrządzonej czynem niedozwolonym (np. ubliżenie) pracodawcy ulega przedawnieniu z upływem 3 lat od dnia, w którym poszkodowany pracownik dowiedział się o szkodzie i o osobie obowiązanej do jej naprawienia. Jednak w każdym przypadku roszczenie przedawnia się z upływem 10 lat od dnia, w którym nastąpiło zdarzenie wyrządzające szkodę.

Bieg przedawnienia może być przerwany przez określone zdarzenia - przerywa się (a zatem biegnie za każdym razem na nowo, przez:

• każdą czynność przed właściwym organem powołanym do rozstrzygania sporów lub egzekwowania roszczeń przedsięwziętą bezpośrednio w celu dochodzenia lub ustalenia albo zaspokojenia lub zabezpieczenia roszczenia,

• uznanie roszczenia.

Ponadto bieg przedawnienia nie rozpoczyna się, a rozpoczęty ulega zawieszeniu na czas trwania przeszkody, gdy z powodu siły wyższej uprawniony nie może dochodzić przysługujących mu roszczeń przed właściwym organem. Inaczej mówiąc, chodzi tu o sytuacje mające charakter nadzwyczajny (np. klęski żywiołowe), a zarazem uniemożliwiający dokonanie określonych czynności, np. wniesienie przez pracownika powództwa do sądu.

Przedawnionego roszczenia nie można dochodzić, chyba że ten, przeciwko komu roszczenie przysługuje, zrzeka się korzystania z przedawnienia. Jednakże zrzeczenie dokonane przed upływem przedawnienia jest nieważne. Oznacza to, że np. pracodawca może się zrzec prawa korzystania z przedawnienia, ale nie z góry, lecz dopiero po upływie jego okresu.

Przywrócenie terminu

Niekiedy zasadne jest przywrócenie terminu, który został przekroczony bez winy strony. Możemy przy tym wyróżnić tu dwie sytuacje - dotyczące pracownika i obu stron stosunku pracy. Zajmijmy się najpierw sytuacją pracownika. Otóż nie może on ponosić negatywnych skutków swojego „zaniechania”, jeśli nie miał na nie wpływu. Jeżeli pracownik (bez winy) nie dokonał w terminie czynności, o których mowa w art. 97 § 21 k.p. (sprostowanie świadectwa pracy) i w art. 264 k.p. (odwołanie od wypowiedzenia, żądanie przywrócenia do pracy, żądanie nawiązania umowy), sąd pracy na jego wniosek postanowi przywrócenie uchybionego terminu. Wniosek w tej sprawie wnosi się do sądu pracy w ciągu 7 dni od dnia ustania przyczyny uchybienia. We wniosku należy uprawdopodobnić okoliczności uzasadniające przywrócenie. Muszą one jednak być racjonalne i rzeczywiście nosić cechy jakiegoś nadzwyczajnego zdarzenia. Przykładowo warto wiedzieć, że brak pracy i źródeł utrzymania nie jest podstawą do przywrócenia pracownikowi terminu do złożenia odwołania od wypowiedzenia umowy o pracę (wyrok SN z 5 marca 1999 r., I PKN 604/98, M. Praw. 1999/10/8). Łącznie z wnioskiem trzeba też dokonać czynności, z którą się spóźniliśmy.

Z kolei do obu stron stosunku pracy znajdą zastosowanie ogólne przepisy o przywróceniu terminu. Zgodnie z nimi, jeżeli strona nie dokonała w terminie czynności procesowej bez swojej winy, sąd na jej wniosek po uprawdopodobnieniu postanowi przywrócić termin. Postanowienie może być wydane na posiedzeniu niejawnym. Przywrócenie nie jest dopuszczalne, jeżeli uchybienie terminu nie pociąga za sobą ujemnych dla strony skutków procesowych. Nie jest dopuszczalne przywrócić termin, gdy wprawdzie jego uchybienie pociąga za sobą ujemne skutki procesowe dla strony, ale może ona je usunąć inną drogą. Pismo z wnioskiem o przywrócenie terminu wnosi się do sądu, w którym czynność miała być dokonana, w ciągu tygodnia od czasu ustania przyczyny uchybienia terminu. W piśmie tym należy uprawdopodobnić okoliczności uzasadniające wniosek. Równocześnie z wnioskiem strona powinna dokonać czynności procesowej. Po upływie roku od uchybionego terminu, jego przywrócenie jest dopuszczalne tylko w wypadkach wyjątkowych.

Przykład

Pracodawca wystąpił przeciw pracownikowi do sądu o zapłatę 12-miesięcznego wynagrodzenia z tytułu naruszenia zakazu prowadzenia działalności konkurencyjnej po ustaniu stosunku pracy. 8 września 2008 r. zapadł w sprawie pierwszy nieprawomocny wyrok, w którym oddalono żądanie pracodawcy. Na jego żądanie doręczono mu 23 września wyrok sądu wraz z uzasadnieniem. Termin do wniesienia apelacji upływał 7 października. 2 października pracodawca miał jednak wypadek samochodowy, którego skutkiem był 2-tygodniowy pobyt w szpitalu. W takim wypadku sąd z pewnością przywróci termin do wniesienia apelacji.

reklama

Autor:

radca prawny

Źródło:

INFOR
Monitor Prawa Pracy i Ubezpieczeń648.00 zł

Narzędzia kadrowego

POLECANE

PRAWO PRACY DLA RODZICÓW

reklama

Ostatnio na forum

Fundusze unijne

WYDARZENIA

Eksperci portalu infor.pl

Kompass Poland

Kompass Poland jest częścią międzynarodowego koncernu Kompass International z siedzibą we Francji, w Paryżu. Kompass International należy do tej samej grupy finansowej co firma Coface. Właścicielem grupy jest Bank Natixis.

Zostań ekspertem portalu Infor.pl »