| IFK | IRB | INFORLEX | GAZETA PRAWNA | INFORORGANIZER | APLIKACJE MOBILNE | KARIERA | SKLEP
reklama
Jesteś tutaj: STRONA GŁÓWNA > Kadry > Inne formy zatrudnienia > Umowy cywilnoprawne > Wyłączenie prac sezonowych spod minimalnej stawki godzinowej

Wyłączenie prac sezonowych spod minimalnej stawki godzinowej

Resort pracy planuje wyłączyć prace sezonowe spod obowiązku wypłacania minimalnej stawki godzinowej. Od 1 stycznia 2017 roku dla osób zatrudnionych na podstawie umowy zlecenia lub umowy o świadczenie usług, w tym samozatrudnionych minimalna stawka godzinowa wynosi 13 zł.

– Koszty pracy najemnej są dużym problemem dla branży. Wyłączenie prac sezonowych spod stawki godzinowej to zmiana, której oczekujemy – potwierdza Marek Pacześniowski, prezes Zrzeszenia Producentów Owoców i Warzyw „Nasz Sad” w Wohyniu (woj. lubelskie).

Rolnicy podkreślają, że postulat takiej modyfikacji nie wynika ze złej woli. Stawki w rolnictwie i tak zbliżają się już do poziomu ustawowego minimum. Ale przepisy powinny uwzględniać szczególne warunki prowadzenia działalności w branży (np. znaczące zmiany w wysokości cen skupu w trakcie jednego roku).

– W szczycie sezonu, czyli na tzw. górce, za kilogram truskawek płaci się producentom 1,50 zł. Na tzw. dołku cena ta wynosi 3,50 zł. Gdyby wynosiła tyle cały czas, stać byłoby nas na płacenie 13 zł za godzinę pracy – tłumaczy producent tych owoców z woj. mazowieckiego.

Niełatwe dookreślenie

Propozycja, aby praca w rolnictwie była świadczona na podstawie odrębnej umowy, to postulat zgłaszany przez środowisko od wielu lat.

– Wielokrotnie przedstawialiśmy taką potrzebę, m.in. na forum komisji sejmowych. Zatrudnienie w naszym sektorze różni się od innych branż. Regulacje powinny uwzględniać tę specyfikę, w tym sezonowe zapotrzebowanie na pracę i jego uzależnienie od warunków atmosferycznych oraz większą swobodę w określaniu rodzaju pracy, która powinna zostać wykonana, jeśli – z obiektywnych przyczyn – nie mogą być świadczone zwykłe obowiązki – wskazuje Witold Boguta.

Podobne opinie przedstawiają prawnicy.

– Ustawodawca powinien interweniować, jeśli dany przepis stoi w ewidentnej sprzeczności z realiami gospodarczymi danej branży. Dodatkowo praca sezonowa jest już wyodrębniona w k.p., np. w przepisach dotyczących umów o pracę na czas określony. Więc już wcześniej dostrzeżono jej specyfikę – twierdzi Adam Kraszewski, radca prawny z kancelarii Gessel.

Podkreśla jednak, że przy tworzeniu nowych rozwiązań nie da się uniknąć wątpliwości.

– Warto przypomnieć, że sezonowe zapotrzebowanie na pracę występuje także w innych branżach. Trzeba więc przemyśleć, czy ich też nie należy objąć odrębnymi regułami – zauważa.

Zdaniem ekspertów rozważnie trzeba też określić sam rodzaj pracy, której mają dotyczyć odrębne przepisy.

– W przeciwnym razie może się okazać, że w praktyce jakiekolwiek zatrudnienie w rolnictwie nie jest objęte minimalną stawką. A praca w gospodarstwie jest szerokim pojęciem i może obejmować wiele różnych czynności – wskazuje dr Magdalena Zwolińska, adwokat z kancelarii DLA Piper Wiater.

Dodaje, że takie dookreślenie nie będzie łatwe.

– Na przykład, jeśli praca sezonowa ma polegać jedynie na zbieraniu płodów rolnych, to ich pakowanie nie będzie już objęte odrębną regulacją. Z drugiej strony zbyt ogólne przepisy w tym zakresie mogą prowadzić do nadużyć – podsumowuje.

reklama

Polecamy artykuły

Narzędzia kadrowego

POLECANE

REWOLUCJA W EMERYTURACH

reklama

Ostatnio na forum

Fundusze unijne

Eksperci portalu infor.pl

DORADCA-UE.pl

portal

Zostań ekspertem portalu Infor.pl »
Notyfikacje
Czy chcesz otrzymywać informacje o najnowszych zmianach? Zaakceptuj powiadomienia od kadry.Infor.pl
Powiadomienia można wyłączyć w preferencjach systemowych
NIE
TAK