| IFK | IRB | INFORLEX | GAZETA PRAWNA | INFORORGANIZER | APLIKACJA MOBILNA | PRACA W INFOR | SKLEP
reklama
Jesteś tutaj: STRONA GŁÓWNA > Kadry > Inne formy zatrudnienia > Umowy cywilnoprawne > Kiedy umowa cywilnoprawna może być uznana za umowę o pracę

Kiedy umowa cywilnoprawna może być uznana za umowę o pracę

W ostatnim czasie szczególnie widoczna jest tendencja do zatrudniania pracowników na podstawie umów cywilnoprawnych. Jeżeli nieprawidłowo zastępują one umowy o pracę, mogą być zakwestionowane przed sądem pracy. Ustalenie, czy w danym przypadku jest to umowa o pracę czy umowa cywilna, stwarza nadal wiele problemów. Potwierdza to orzecznictwo Sądu Najwyższego.

Przyjmuje się powszechnie, że stosunek pracy odróżnia od innych stosunków prawnych:

  • osobiste świadczenie pracy w sposób ciągły,
  • podporządkowanie,
  • wykonywanie pracy na rzecz pracodawcy ponoszącego ryzyko związane z zatrudnieniem,
  • odpłatny charakter zatrudnienia.

Wskazuje się też, że umowa o pracę nie jest zobowiązaniem rezultatu (tak jak w umowie o dzieło), lecz umową starannego działania, a łącząca strony stosunku pracy więź ma charakter ciągły. Istota ciągłości świadczenia pracy tkwi w tym, że zobowiązanie pracownika nie polega na jednorazowym wykonaniu pewnej czynności lub na wykonaniu ich zespołu składającego się na określony rezultat, lecz wiąże się z wykonywaniem określonych czynności w powtarzających się odstępach, w okresie istnienia trwałej więzi łączącej pracownika z pracodawcą (wyrok SN z 14 grudnia 1999 r., I PKN 451/99, OSNP 2001/10/337). Cechy te wynikają z art. 22 § 1 k.p., który stanowi, że przez nawiązanie stosunku pracy pracownik zobowiązuje się do wykonywania pracy określonego rodzaju na rzecz pracodawcy i pod jego kierownictwem oraz w miejscu i czasie wyznaczonym przez pracodawcę, a pracodawca – do zatrudniania pracownika za wynagrodzeniem. Zatrudnienie w tych warunkach jest zatrudnieniem na podstawie stosunku pracy, bez względu na nazwę zawartej przez strony umowy (art. 22 § 11 k.p.).

Pracownik może żądać ustalenia stosunku pracy, gdy w ogóle nie zawarto umowy pisemnej ani nie potwierdzono jej na piśmie.

W praktyce dość często występują przypadki, w których strony podpisują umowę nazwaną umową-zleceniem, a następnie świadczeniobiorca występuje do sądu pracy z pozwem o ustalenie, że strony łączy jednak stosunek pracy lub też zawierają umowę w formie ustnej, nie precyzując, jakiego rodzaju będzie to umowa (umowa o pracę czy zatrudnienie na podstawie cywilnoprawnej). Zdarza się też, że umowa była ustna, pracodawca zapewniał pracownika, że otrzyma w terminie późniejszym pisemną umowę o pracę, nie spełnił jednak tego obowiązku, a gdy pracownik występuje do sądu pracy z pozwem o ustalenie stosunku pracy, pracodawca podnosi zarzut, że strony łączyła umowa-zlecenie. W tych wszystkich sytuacjach możliwe jest wystąpienie z żądaniem ustalenia stosunku pracy. Jak wskazał Sąd Najwyższy w wyroku z 21 listopada 2000 r. (I PKN 90/00, Pr. Pracy 2001/5/34), skoro można dowodzić istnienia stosunku pracy, mimo zawarcia umowy nienazwanej umową o pracę, lecz np. umową-zleceniem lub o dzieło, to tym bardziej można żądać ustalenia stosunku pracy, gdy w ogóle nie zawarto umowy pisemnej ani nie potwierdzono jej na piśmie.

Zgodna wola stron – treść i nazwa umowy

O rodzaju zawartej umowy rozstrzyga przede wszystkim zgodna wola stron, gdyż art. 22 § 11 k.p. nie stwarza prawnego domniemania zawarcia umowy o pracę (wyrok z 23 września 1998 r., II UKN 229/98, OSNP 1999/19/627). Warto zaznaczyć, że wprawdzie zgodnie z utrwalonym orzecznictwem nazwanie umowy przez strony „umową-zleceniem” nie stanowi przeszkody do jej zakwalifikowania jako umowy o pracę (wyrok SN z 25 kwietnia 1997 r., II UKN 67/97, OSNP 1998/2/57 i z 11 września 1997 r., II UKN 232/97, OSNP 1998/13/407), jednak nie sposób uznać, że nazwa umowy nie ma jakiegokolwiek znaczenia. Może ona bowiem – jako jeden z elementów stanu faktycznego – świadczyć o woli stron. Jeśli zatem strony zawarły umowę nazwaną umową-zleceniem, to okoliczność ta powinna być brana pod uwagę przez sąd pracy w sprawie o ustalenie stosunku pracy. Potwierdził to Sąd Najwyższy w wyroku z 18 czerwca 1998 r. (I PKN 191/98, OSNP 1999/14/449), wskazując, że wola stron co do charakteru łączącego stosunku prawnego może być także odzwierciedlona w nazwie umowy, zwłaszcza wobec wykazywania wspólnych cech dla umowy o pracę i umowy prawa cywilnego z jednakowym ich nasileniem. Wola stron zawarcia określonej umowy (cywilnej lub umowy o pracę) przejawia się także w postanowieniach (treści) łączącej strony umowy. Wprawdzie treść umowy nie przesądza jeszcze jednoznacznie o charakterze stosunku prawnego (zwłaszcza wówczas, gdy sposób wykonania umowy przez strony pozostaje w sprzeczności z postanowieniami umowy), ale w każdej takiej sytuacji sądy pracy powinny badać, dlaczego osoba, która podpisała umowę nazwaną umową-zleceniem i zawierającą wiele postanowień charakterystycznych dla takiej umowy, po jakimś czasie kwestionuje charakter nawiązanego stosunku prawnego, twierdząc, że ma status pracownika. Nie można bowiem do oceny rodzaju łączącej strony umowy podchodzić koniunkturalnie, w zależności od tego, co dla danej osoby w określonym momencie będzie korzystniejsze. Jeśli ktoś decyduje się na zawarcie stosunku cywilnoprawnego (umowy-zlecenia) z wszystkimi tego konsekwencjami prawnymi, to nie powinien po pewnym czasie kwestionować charakteru tej umowy tylko dlatego, że w danych okolicznościach umowa o pracę byłaby dla niego korzystniejsza.

Narzędzia kadrowego

POLECANE

PRAWO PRACY DLA RODZICÓW

reklama

Ostatnio na forum

Fundusze unijne

WYDARZENIA

Eksperci portalu infor.pl

Kacper Sołoniewicz

Doradca podatkowy

Zostań ekspertem portalu Infor.pl »