| IFK | IRB | INFORLEX | GAZETA PRAWNA | INFORORGANIZER | APLIKACJA MOBILNA | PRACA W INFOR | SKLEP
reklama
Jesteś tutaj: STRONA GŁÓWNA > Kadry > Indywidualne prawo pracy > Zatrudnianie i zwalnianie > Wyrok SN z dnia 16 listopada 2004 r. sygn. I PK 23/04

Wyrok SN z dnia 16 listopada 2004 r. sygn. I PK 23/04

Umowa o pracę na czas nieokreślony zawarta z dotychczasowym pracodawcą nie przekształca się w umowę na czas określony u nowego pracodawcy, wskutek zobowiązania się przez niego do zatrudniania pracowników przez oznaczony okres w umowie, na podstawie której nastąpiło przejście zakładu pracy. Przewodniczący SSN Andrzej Kijowski Sędziowie SN:

W tym czasie rozwiązano również umowy o pracę z pozostałymi pracownikami ochrony - Zygmuntem B., Walentym W., Grzegorzem M. i Andrzejem J. Prawomocnym wyrokiem z dnia 6 stycznia 2003 r. [...] Sąd Okręgowy w Suwałkach zasądził na rzecz Zygmunta B., Walentego W. i Grzegorza M. odprawy pieniężne na podstawie art. 8 ustawy z dnia 28 grudnia 1989 r. o szczególnych zasadach rozwiązywania z pracownikami stosunków pracy z przyczyn dotyczących zakładu pracy (jednolity tekst: Dz.U. z 2002 r. Nr 112, poz. 980 ze zm.). W ocenie tego Sądu, rozwiązanie umów o pracę z powodami nastąpiło z przyczyn dotyczących zakładu pracy - Agencji Ochrony „S.", którego rezultatem było zmniejszenie zatrudnienia.

Sąd Okręgowy wywodził, że podobny stan prawny i faktyczny odnosił się również do Andrzeja P. Wobec tego zasądził na jego rzecz - na podstawie art. 10 ust. 1 i art. 8 ust. 1 ustawy o zwolnieniach grupowych - odprawę w wysokości trzymiesięcznego wynagrodzenia za pracę, albowiem staż pracy powoda przekraczał 20 lat. Ponadto, podzielił stanowisko Sądu pierwszej instancji, że podstawy roszczeń odszkodowawczych powoda nie może stanowić art. 471 k.c. w związku z art. 300 k.p. Andrzej P. podnosił, że Agencja Ochrony „S." nie wywiązała się z obowiązku wobec pracowników, wynikającego z zawartej z Telekomunikacją umowy zlecenia, albowiem rozwiązała z nimi umowy o pracę przed upływem 36 miesięcy. Jednakże z argumentacji uzasadniającej jego twierdzenie wynika, że roszczenie „oparto na samym fakcie wcześniejszego rozwiązania stosunku pracy". Skoro więc roszczenia wynikające z wadliwego wypowiedzenia umowy przez pracodawcę wyczerpująco i kompleksowo reguluje Kodeks pracy, nie ma potrzeby odsyłania przez art. 300 k.p. do przepisów Kodeksu cywilnego. Andrzej P. nie może również, zdaniem Sądu, dochodzić skutecznie odszkodowania z tytułu wcześniejszego rozwiązania umowy o pracę. Umowa o pracę została z nim rozwiązana z zachowaniem ustawowego trybu i ustawowego okresu wypowiedzenia. Z jej treści nie wynikał obowiązek zatrudnienia przez okres 36 miesięcy. Obowiązek ten nie płynął również bezwzględnie z umowy zawartej między Agencją Ochrony „S." i Telekomunikacją. Ponieważ powód nie był stroną umowy zlecenia zawartej 26 kwietnia 2000 r, to nie istniał - poza umową o pracę -żaden stosunek zobowiązaniowy uzasadniający obowiązek jego zatrudnienia przez okres 36 miesięcy.

Nie można - według Sądu, przyjąć - że Agencja Ochrony „S." została pracodawcą Andrzeja P. w wyniku przejęcia zakładu w trybie art. 231 §1 k.p. Dotychczasowy pracodawca, tj. Telekomunikacja Polska SA, rozwiązał bowiem z Andrzejem P. umowę o pracę. Ponadto, Telekomunikacja Polska zleciła stronie pozwanej wyłącznie część działalności, niełączącej się wprost z podstawowymi celami i zadaniami Telekomunikacji. Powód nie był stroną umowy zlecenia. Znajdował się jedynie w grupie beneficjentów, wskazanej przez Telekomunikację do zatrudnienia u nowego pracodawcy. Gdyby doszło do przejęcia pracowników w trybie art. 231§1 k.p., nie byłoby potrzeby zawierania umowy i wskazywania na zatrudnienie całej grupy strażników przemysłowych. Umowa zlecenia zawarta między Agencją Ochrony „S." i Telekomunikacją regulowała stosunki wyłącznie między tymi stronami i tylko te podmioty mogły ją wypowiedzieć. Nieuzasadnione -według Sądu -jest twierdzenie, że strona pozwana zobowiązała się do zatrudnienia powoda przez okres 36 miesięcy bez względu na to, czy umowa zlecenia będzie wypowiedziana, czy też nie. Źródło uprawnień i obowiązków stron stosunku pracy stanowiła jedynie umowa o pracę z 8 maja 2000 r. Umowa zlecenia nie nakazywała przejęcia zobowiązań wynikających ze stosunku pracy wcześniej istniejącego. Nie mogły tylko ulec pogorszeniu warunki wynagradzania i waloryzacji uposażeń. Okres trwania zlecenia na ochronę obiektów oraz zobowiązanie Telekomunikacji do refundowania kosztów uposażeń gwarantowały, że strona pozwana będzie miała zarówno pracę dla powodów, jak i środki na zapłatę wynagrodzeń. Wypowiedzenie umowy zlecenia przez Telekomunikację spowodowało w Agencji Ochrony „S." zmiany organizacyjne i ekonomiczne. Z chwilą rozwiązania stosunku pracy między Telekomunikacją Polską a powodem nie istniało żadne zobowiązanie, które mogłoby być traktowane jako dług, przejęty przez stronę pozwaną. Nie sposób więc przyjąć za zasadne twierdzenie o naruszeniu przez Sąd pierwszej instancji art. 393 § 1 k.c. i art. 519 § 2 pkt 2 k.c. W ocenie Sądu, powód nie przedstawił dowodów zaistnienia szkody poniesionej w wyniku rozwiązania umowy między Agencją Ochrony „S." i Telekomunikacją. Nie ma zatem ani podstaw do uwzględnienia roszczenia, ani możliwości ustalenia czy istotnie szkoda zaistniała i jaka jest jej wysokość.

reklama

Źródło:

Orzeczenia Sądu Najwyższego - Izby Pracy, Ubezpieczeń Społecznych i Spraw Publicznych
Monitor Prawa Pracy i Ubezpieczeń648.00 zł

Narzędzia kadrowego

POLECANE

PRAWO PRACY DLA RODZICÓW

reklama

Ostatnio na forum

Fundusze unijne

WYDARZENIA

Eksperci portalu infor.pl

Kancelaria Porad Finansowo-Księgowych dr Piotr Rojek Sp. z o.o.

Kancelaria audytorska

Zostań ekspertem portalu Infor.pl »