| IFK | IRB | INFORLEX | GAZETA PRAWNA | INFORORGANIZER | WIDEOAKADEMIA | PRACA W INFOR | SKLEP
reklama
Jesteś tutaj: STRONA GŁÓWNA > Kadry > Indywidualne prawo pracy > Zatrudnianie i zwalnianie > Wyrok SN z dnia 28 kwietnia 2005 r. sygn. I PK 214/04

Wyrok SN z dnia 28 kwietnia 2005 r. sygn. I PK 214/04

Umowa (pakiet gwarancji pracowniczych) zawarta między związkami zawodowymi a przyszłym pracodawcą przejmującym zakład pracy na podstawie art. 231 k.p. jest porozumieniem zbiorowym opartym na ustawie (art. 9 § 1 k.p.).

Kasacja zawiera wniosek o uchylenie w całości zaskarżonego wyroku Sądu Okręgowego-Sądu Pracy i Ubezpieczeń Społecznych w Łodzi i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania Sądowi Okręgowemu w Łodzi oraz pozostawienie temu Sądowi rozstrzygnięcia o kosztach zastępstwa prawnego w postępowaniu kasacyjnym.

Sąd Najwyższy rozważył, co następuje:

Kasacja jest pozbawiona usprawiedliwionych podstaw. Zagadnienie charakteru prawnego porozumień zbiorowych nazywanych paktami gwarancji pracowniczych budziło wątpliwości i powodowało rozbieżności w orzecznictwie sądowym. Uchwała składu siedmiu sędziów Sądu Najwyższego z dnia 23 maja 2001 r., III ZP 25/00 (OSNAPiUS 2002 nr 6, poz. 134), doprowadziła do usunięcia rozbieżności w sprawach dotyczących porozumień zawieranych przez pracodawcę z przedstawicielami pracowników. W rozpoznawanej sprawie komplikacja polega na tym, że porozumienie zawarł przyszły pracodawca ze związkami zawodowymi działającymi u dotychczasowego pracodawcy w związku z rychłym przejściem części zakładu pracy ze skutkami wynikającymi z art. 231 k.p. Nie jest to jednak przeszkodą do przydania mu waloru normatywnego. Analogiczny pogląd wyraził Sąd Najwyższy w wyroku z 12 sierpnia 2004 r., III PK 32/04 (OSNP 2005 nr 4, poz. 55). Porozumienie to nazwane „pakietem” stanowiło, jak zaznaczyły strony je zawierające, integralną część umowy między dotychczasowym a nowym pracodawcą z kwietnia 2000 r. Na mocy tej umowy strona pozwana przejęła część zadań dotychczasowego pracodawcy Spółki „P.” polegających na ochronie osób i mienia na terenie Spółki. Nie budzi wątpliwości i zostało to wyraźnie zaznaczone w umowie, że skutkiem takiego przekazania zadań jest zmiana pracodawcy dla pracowników dotychczas je wykonujących. Dotychczasowy i nowy pracodawca postanowili, że pracownicy zatrudnieni w komórce ochrony staną się pracownikami strony pozwanej i będą zatrudnieni przez nią co najmniej trzy lata. W pakiecie zawartym przez stronę pozwaną ze związkami zawodowymi reprezentującymi przejmowanych pracowników zamieszczono sankcję (za niewywiązanie się z tego zobowiązania) w postaci odpraw, o które chodzi w rozpoznawanej sprawie. Zobowiązanie zaciągnięte przez stronę pozwaną w umowie zawartej ze Spółką „P.”, a dotyczące przejmowanych pracowników (gwarantowania im trzyletniego zatrudnienia) ma postać umowy na rzecz osoby trzeciej w rozumieniu art. 393 k.c. Oznacza to, że już tylko na podstawie tej umowy przejęci pracownicy nabyli roszczenie o zatrudnienie przez trzy lata. Nie można tego powiedzieć o pakiecie z czerwca 2000 r. gdyż istotnie między stronami tej umowy nie istniał węzeł obligacyjny. Trzeba jednak przyjąć, że umowa ta ma charakter normatywny jako porozumienie, o którym mowa w art. 9 k.p. Zawarta została wprawdzie przez przyszłego pracodawcę ze związkami zawodowymi działającymi u dotychczasowego, ale mieści się w kategorii porozumień opartych na ustawie, gdyż jest efektem rokowań partnerów socjalnych, które to rokowania miały na celu rozwiązanie problemu istotnego dla ogółu przejmowanych pracowników (art. 59 ust. 2 Konstytucji). Pogląd przeciwny odbierałby sens zawieraniu pakietów socjalnych w ramach procesów prywatyzacyjnych i restrukturyzacyjnych. Pakiety te mają charakter socjalny w najszerszym tego słowa znaczeniu, służą zapewnieniu pokoju społecznego i rozwiązaniu najbardziej żywotnych problemów załogi. Nie do przyjęcia jest pogląd o pozbawieniu ich efektywności. Do takiego rezultatu prowadziłoby uznanie, że w razie niedochowania przez pracodawcę (przyszłego pracodawcę) zaciągniętych zobowiązań można jedynie stosować sankcje przewidziane zbiorowym prawem pracy, a niemożliwe jest dochodzenie roszczeń przez beneficjentów zawartego porozumienia. Najczęściej niemożliwe byłoby doprowadzenie do przekształceń po stronie pracodawcy, gdyby nie doszło do udzielenia „gwarancji” albo pracownicy podjęliby różne formy protestu. Nie można też akceptować stanowiska polegającego na uwalnianiu się przez pracodawcę będącego przedsiębiorcą od zaciągniętych zobowiązań przy pomocy wątpliwych konstrukcji prawnych. Porozumienia nazywane paktami lub pakietami nie są sformalizowane w takim stopniu jak układy zbiorowe, stąd kwestia reprezentatywności związkowych przedstawicieli załogi nie ma przesądzającego znaczenia dla skutecznego zaciągnięcia zobowiązania przez pracodawcę. Strona pozwana jest przedsiębiorcą, powinna mieć zapewnioną obsługę prawną, należy zatem zakładać, że działa profesjonalnie, odpowiednio kalkulując koszty podejmowanych działań i spodziewane zyski. Nie może przerzucać na pracowników ryzyka nieosiągnięcia zamierzonych zysków ani upadłości kontrahenta. Stąd też twierdzenia o działaniu pod wpływem błędu są pozbawione uzasadnienia. Strona pozwana, jak się zdaje, rozumie błąd potocznie, to znaczy, że zakłada możliwość uwolnienia się od zobowiązania (uchylenia się od skutków prawnych oświadczenia złożonego drugiej stronie) z tego powodu, że popełniła błąd zawierając umowę z „P.” oraz pakiet ze związkami zawodowymi. Tymczasem do uchylenia się od skutków prawnych oświadczenia woli wymagane jest spełnienie ściśle określonych przesłanek. Błąd, o którym jest mowa w art. 84 k.c., polega na mylnym przeświadczeniu składającego oświadczenie woli co do rzeczywistego stanu rzeczy stanowiącego istotny element treści oświadczenia. Błąd w rozumieniu tego przepisu nie dotyczy sfery motywacyjnej, nie chodzi o to, czym kierował się składający oświadczenie i jakie zakładał cele. Słusznie też podniesiono, że nie sposób przypisać związkom zawodowym jako adresatom oświadczenia strony pozwanej wywołania błędu. Nieiformowanie o kondycji finansowej pracodawcy, z którym już wcześniej strona pozwana zawarła umowę, nawet gdyby kondycja ta była dostatecznie im znana, nie może być poczytywane za wywołanie błędu. Ustalenie kondycji finansowej spółki prawa handlowego nie powinno zresztą nastręczać trudności dla innej spółki.

Tak więc podniesione w kasacji zarzuty naruszenia prawa materialnego okazały się bezpodstawne. Natomiast zarzuty odnoszące się do przepisów postępowania polegały w istocie rzeczy na polemice z interpretacją prawa materialnego, gdyż stan faktyczny nie był sporny a chodziło jedynie o jego ocenę i subsumcję. Całkowicie bezpodstawny jest zarzut dotyczący braku ustaleń i wyjaśnienia podstawy prawnej zaskarżonego orzeczenia w zakresie nieprzyjęcia koncepcji błędu jako przesłanki uchylenia się strony pozwanej od złożonego oświadczenia woli.

Z tych względów kasacja podlegała oddaleniu na podstawie art. 39312 k.p.c.

Źródło:

Orzeczenia Sądu Najwyższego - Izby Pracy, Ubezpieczeń Społecznych i Spraw Publicznych
Gazeta Samorządu i Administracji598.00 zł

Narzędzia kadrowego

POLECANE

SKŁADKI ZUS

reklama

Ostatnio na forum

Fundusze unijne

Eksperci portalu infor.pl

Dorota Jaszczak

Prawnik

Zostań ekspertem portalu Infor.pl »