| IFK | IRB | INFORLEX | GAZETA PRAWNA | INFORORGANIZER | APLIKACJE MOBILNE | KARIERA | SKLEP
reklama
Jesteś tutaj: STRONA GŁÓWNA > Kadry > Indywidualne prawo pracy > Zatrudnianie i zwalnianie > Czy przyczyną wypowiedzenia może być niezawiadomienie przełożonego o próbie kradzieży

Czy przyczyną wypowiedzenia może być niezawiadomienie przełożonego o próbie kradzieży

Podczas kontroli pracowników wychodzących z terenu zakładu pracy kierownik magazynu ujawnił, że jeden z magazynierów miał w swoim prywatnym samochodzie schowanych kilka puszek farby z magazynu. W wyniku przeprowadzonych wyjaśnień ustalono, że inny magazynier widział, jak pracownik wynosił farbę do swojego samochodu. Na pytanie, dlaczego nie zareagował, powiedział, że nie jest kierownikiem i nie będzie donosił na kolegę. Czy brak reakcji pracownika można uznać za naruszenie obowiązków pracowniczych i czy w takiej sytuacji można mu wypowiedzieć umowę o pracę?

Zatem bierność pracownika w sytuacji, gdy inny pracownik chce przywłaszczyć zakładowe mienie, może być oceniona przez sąd pracy jako działanie na niekorzyść pracodawcy. Dbałość o dobro zakładu pracy polega na takich działaniach czy zachowaniach, które są dla zakładu korzystne. Do takich działań należy także przekazywanie pracodawcy wszelkich informacji o działaniu na szkodę firmy. Pracownik powinien więc natychmiast reagować na próby wyrządzenia szkody w zakładzie.

Do pracodawcy należy natomiast decyzja o sposobie ukarania pracownika. Nie musi to być wypowiedzenie umowy o pracę. Pracodawca może ukarać pracownika karą porządkową – upomnienia lub nagany (art. 108 Kodeksu pracy). W skrajnych przypadkach może nawet zwolnić pracownika w trybie natychmiastowym z powodu ciężkiego naruszenia podstawowych obowiązków pracowniczych, polegającego na niepowiadomieniu przełożonych o kradzieży mienia (art. 52 § 1 pkt 1 Kodeksu pracy). Taki sposób rozwiązania umowy będzie uzasadniony, jeżeli np. dojdzie do kradzieży mienia pracodawcy o znacznej wartości, o której to kradzieży pracownik wiedział i nie poinformował swoich przełożonych.

PRZYKŁAD

Pracownica pracująca w banku jako kasjerka zauważyła, że inna kasjerka bez wiedzy przełożonego „pożycza” czasem z kasy drobne pieniądze, przy czym pod koniec miesiąca zwraca pobrane pieniądze. Pracownica uznała takie postępowanie za nieuczciwe i powiadomiła o tym swojego przełożonego. Po skontrolowaniu stanu gotówki okazało się, że w kasie brakuje 200 zł. Kasjerka została zwolniona z pracy w trybie dyscyplinarnym z powodu przywłaszczenia sobie mienia pracodawcy. Takie postępowanie pracodawcy było prawidłowe. Potwierdza to wyrok Sądu Najwyższego z 26 czerwca 1998 r. (I PKN 214/98, OSNP 1999/14/460), w którym sąd stwierdził, że „postępowanie pracownicy polegające na „pożyczaniu sobie” pieniędzy z kasy sklepu w celu zaspokojenia bieżących potrzeb, bez wiedzy i zgody pracodawcy, stanowi ciężkie naruszenie podstawowych obowiązków pracowniczych. Na ocenę takiego zachowania nie ma wpływu okoliczność, że pracownica pieniądze następnie zwracała oraz że taką praktykę stosowały inne pracownice zatrudnione w sklepie”.

Podstawa prawna:

  • art. 52 § 1 pkt 1, art. 100 § 2 pkt 4, art. 108 Kodeksu pracy.

Orzecznictwo uzupełniające:

  • Usiłowanie kradzieży na szkodę pracodawcy stanowi ciężkie naruszenie podstawowego obowiązku pracowniczego dbałości o mienie pracodawcy (art. 52 § 1 pkt 1 w związku z art. 100 § 2 pkt 4 Kodeksu pracy). (Wyrok Sądu Najwyższego z 12 lipca 2001 r., I PKN 532/00, OSNP 2003/11/265)
reklama

Polecamy artykuły

Narzędzia kadrowego

POLECANE

URLOPY WYPOCZYNKOWE

reklama

Ostatnio na forum

Fundusze unijne

Eksperci portalu infor.pl

Tobolewscy Kancelaria Doradztwa Biznesowego

Kredyty inwestycyjne, kredyt deweloperski, kredyt obrotowy, restrukturyzacja zadłużenia

Zostań ekspertem portalu Infor.pl »