Zanim przeczytasz artykuł Forum Kadr
Zanim przeczytasz artykuł Kadry - tematy dnia
Zanim przeczytasz artykuł Kadry - wiadomości
statystyki

Czy pracodawca musi wręczyć pracownikowi informację o równym traktowaniu w zatrudnieniu

Jadwiga Krukowska, specjalista w zakresie prawa pracy
Stan prawny: 2010-02-24 15:24

Nowy pracownik zwrócił się z żądaniem przekazania do jego rąk przepisów w zakresie równego traktowania, mimo że tekst tych przepisów wisi na tablicy ogłoszeń. Nie spełniliśmy żądania pracownika. Czy pracownik miał rację domagając się od nas przekazania przepisów dotyczących równego traktowania w zatrudnieniu?

Jeżeli w Państwa zakładzie pracy przekazywanie informacji o równym traktowaniu w zatrudnieniu polega na umieszczaniu tekstu tych przepisów na tablicy ogłoszeń, a indywidualne przekazywanie informacji w tej kwestii nie stanowi przyjętego sposobu informowania pracowników, to obowiązek względem nowego pracownika został właściwie wypełniony. Nie muszą Państwo zatem drukować tekstu tych przepisów, aby doręczyć go pracownikowi.

UZASADNIENIE

Tekst przepisów dotyczących równego traktowania w zatrudnieniu należy udostępnić pracownikom w formie pisemnej informacji rozpowszechnionej na terenie zakładu pracy lub zapewnić pracownikom dostęp do tych przepisów w inny sposób przyjęty w danym zakładzie pracy (art. 941 Kodeksu pracy). Poinformowanie pracowników o treści przepisów o równym traktowaniu w zatrudnieniu, a także o ich zmianach może odbywać się w różny sposób. Obowiązek ten powinien być realizowany tak, aby wszyscy pracownicy w firmie, także nowi, mogli bez problemów zapoznać się z przepisami Kodeksu pracy dotyczącymi powyższej sprawy.

WAŻNE!

Pracodawca może udostępnić pracownikom tekst o przepisach dotyczących równego traktowania w zatrudnieniu przez zamieszczenie treści tych przepisów na tablicy ogłoszeń.

Tekst przepisów o równym traktowaniu w zatrudnieniu w zakładzie zatrudniającym co najmniej 20 pracowników może być włączony do regulaminu pracy. Wykonanie obowiązku przekazania pracownikom informacji o tych przepisach może polegać również na rozwieszeniu tekstu przepisów o równym traktowaniu w zatrudnieniu na terenie zakładu, na tablicy ogłoszeń. Można też przekazać informacje o tych przepisach e-mailem każdemu kierownikowi komórki organizacyjnej, który następnie zapozna z treścią przepisów o równym traktowaniu w zatrudnieniu każdego podporządkowanego pracownika, lub można umieścić tekst tych przepisów w zakładowym intranecie. W przedstawionych przypadkach nie ma dodatkowego obowiązku indywidualnego dostarczania każdemu pracownikowi treści przepisów o równym traktowaniu w zatrudnieniu.

PRZYKŁAD

W zakładzie zatrudniającym 140 pracowników na tablicy ogłoszeń została umieszczona informacja, że w celu zapewnienia pracownikom dostępu do przepisów dotyczących równego traktowania w zatrudnieniu wszyscy pracownicy mogą zapoznać się z tymi przepisami w pomieszczeniu Biura Zarządu w każdym dniu, w godz. od 10.00 do 14.00. Zakład pracy w ten sposób wywiązał się z nałożonego przez prawo pracy obowiązku.

Należy pamiętać, że tekst przepisów w sprawie równego traktowania w zatrudnieniu, który wywiesili Państwo na tablicy ogłoszeń, powinien być aktualny. Od 18 stycznia 2009 r. do Kodeksu pracy zostały wprowadzone w tym zakresie zmiany przepisów wynikające z obowiązku dostosowania polskich regulacji prawnych do norm prawa Unii Europejskiej. Należy więc sprawdzić, czy Państwa pracownicy mają możliwość zapoznania się obowiązującymi przepisami w zaktualizowanej formie.

Przepisy prawa pracy nie przewidują żadnej sankcji za naruszenie obowiązku udostępniania pracownikom tekstu przepisów dotyczących równego traktowania w zatrudnieniu.

Podstawa prawna

  • art. 941 Kodeksu pracy.

Źródło: INFOR

Artykuł z dnia: 2010-02-25

KOMENTARZE

Dodaj komentarz

Najnowsze komentarze:

  • avatar

    kkk2010-03-03 12:38

    Zgłoś nadużycie|Skomentuj

    O czym Wy tu ludzie piszecie ?Jakie równe traktowanie ? Gdzie i kto tego przestrzega w dzisiejszych czasach ? Coś na ten temat wiem bo jestem,, referentem na starcie z 30 letnim stażem pracy,,

  • avatar

    monisia2010-02-26 15:05

    Zgłoś nadużycie|Skomentuj

    Nie masz mi współczuć bo ja o sobie nie mówię, powtórzę to po raz kolejny. Moja pierwsza wypowiedź była tylko słowami pocieszenia dla autora tego wątku, a to że się na mnie rzuciłyście to już nie moja wina. I gdzie ja napisałam coś o obniżaniu pensji koledze? Proszę nie kształtować mojej osoby stosownie do własnych argumentów. A o chirurgu to był skrajny przykład, można to odnieść do tego o czy mówię, czyli do magistra bez doświadczenia. Podsumowując w dalszym ciągu będę twierdzić że ważniejsze jest doświadczenie a nie wykształcenie i jak ktoś sobie to głębiej przemyśli to też dojdzie do takich wniosków. No ale to trzeba mieć odrobinę dystansu do tego co się utarło w społeczeństwie, czyli że tytuł naukowy jest czymś ważniejszym niż to co człowiek ma w głowie. Bo może być magister który nic za studiów nie wyniósł i osoba po podstawówce która wiedzę ma w głowie, ale bez papierka.A już tak skrajna sytuacja uczenia od podstaw magistra, przez głąba ze średnim jest na to wystarczającym dowodem, bo gdyby tytuł był czymś odzwierciedlającym wiedzę to chyba powinno być odwrotnie, nieprawdaż?

  • avatar

    zzz2010-02-26 14:47

    Zgłoś nadużycie|Skomentuj

    monisiu ja też napiszę wprost , jesli znajdziesz mi profesora medycyny chirurga,który nigdy nikogo nie zoperował to napisz gdzie on jest, chętnie przyjadę go sobie obejrzeć. A co do studiowania, to ja skończyłam studia dzienne, potem jako dorosła juz i dzieciata osoba studia podyplomowe-rachunkowośc , a teraz dodatkowo kończę kolejne podyplomowe -prawo pracy . Studia podyplomowe robiłam mając małe dzieci i dom na głowie ,więc wybacz alke współczuła ci nie będę. Jeśli człówiek chce cos w życiu osiągnąc to idzie się kształcić a nie kombinuje jak obniżyć pensje koleżance z pokoju, bo jej się chciało a mnie nie.

  • avatar

    monisia2010-02-26 14:37

    Zgłoś nadużycie|Skomentuj

    akurat ja studiuję więc wiem co to jest ból główki czy rączki, tylko że ja dodatkowo pracuję i może teraz będę subiektywna ale uważam że to dużo trudniejsze żeby to pogodzić niż to chodzenie co drugi dzień na kilka godzin na uniwersytet czy cokolwiek innego... bo taki dzienny studencik ma całe dnie na naukę i na ogól jeszcze mieszka z rodzicami, więc obowiązków też 0... no ale nie o mnie tu chodzi, poruszam pewną niesprawiedliwość - nie konkretną sytuację. A wy na siłę chcecie wykazać że wykształcenie jest ważniejsze od doświadczenia - BZDURA. zzz- widzę że przenośni nie rozumiesz więc powiem dosłownie - czy na operację pójdziesz do lekarza który nigdy w życiu w praktyce nikogo nie operował, ale ma tytuł profesora?mm- kierownik jak widzisz jest w cudzysłowie a napisałam też później dla sprostowania "a bo może źle to napisałam: mówię o osobie która została przyjęta na miejsce mojego dotychczasowego kierownika (działu), ale na razie ma to samo stanowisko" więc chyba czegoś nie doczytałaś...

  • avatar

    zzz2010-02-26 14:21

    Zgłoś nadużycie|Skomentuj

    z kotem lub psem na pewno, bo rozumiem ,ze piszesz o weterynarzu. A co do wykształcenia to jest takie stare ale mądre powiedzenie:" nie chciało się nosic teczki, będzie się nosić woreczki." Widać ,że od zawsze nauka procentowała. Kompleksy leczysz na tym formu czy co? Nie wiem ile masz lat ale poglądy to iscie marksistowskie , cytuję "4-5 lat grzebał w nosie na wykładzie i balował, to ktoś inny miał obowiązki i pracował". Jak bym słyszała towarzysza Gomółkę albo innego z minionej słusznie epoki.

Dodaj komentarz

Podobne artykuły:

NIEZBĘDNIK

W SERWISIE

  • Najnowsze
  • Najważniejsze

Forumdołącz do dyskusji »

zobacz bieżący Newsletter »NEWSLETTER

ZamknijZamów bezpłatny newsletter