| IFK | IRB | INFORLEX | GAZETA PRAWNA | INFORORGANIZER | WIDEOAKADEMIA | PRACA W INFOR | SKLEP
reklama
Jesteś tutaj: STRONA GŁÓWNA > Kadry > Indywidualne prawo pracy > Prawa i obowiązki > Brak zawiadomienia o przyczynie nieobecności

Brak zawiadomienia o przyczynie nieobecności

Pracownik przez 2 tygodnie nie przychodził do pracy, nie zawiadamiając o przyczynie swojej nieobecności. Z tego powodu nie mogłem zrealizować w terminie jednego z zamówień i poniosłem straty finansowe. Po upływie tygodnia rozwiązałem z nim umowę o pracę bez wypowiedzenia. Tydzień później pracownik zgłosił się do pracy, okazując zaświadczenie lekarskie. Czy w tej sytuacji moja decyzja o rozwiązaniu z nim umowy o pracę bez wypowiedzenia była słuszna? - pyta Czytelnik z Przemyśla.


Tak. Pod warunkiem że pracownik, zgłaszając się do pracy, nie wykazał, że nie był w stanie wcześniej zawiadomić pracodawcy o przyczynach swojej nieobecności. Obowiązek codziennego stawienia się do pracy i gotowość jej świadczenia jest podstawowym obowiązkiem pracowniczym. Zawiadomienie o braku możliwości stawienia się do pracy jest także podstawowym obowiązkiem pracownika. Wynika z faktu, że praca ma charakter podporządkowany, a pracodawca musi zapewnić zastępstwo na czas nieobecności pracownika.

Pracownik jest obowiązany niezwłocznie zawiadomić pracodawcę o przyczynie swojej nieobecności i przewidywanym okresie jej trwania, nie później jednak niż w drugim dniu nieobecności w pracy (rozporządzenie z 15 maja 1996 r. w sprawie sposobu usprawiedliwiania nieobecności w pracy oraz udzielania pracownikom zwolnień od pracy - DzU nr 60, poz. 281 ze zm.). Niedotrzymanie powyższego terminu usprawiedliwiają szczególne okoliczności, zwłaszcza obłożna choroba pracownika połączona z brakiem lub nieobecnością domowników. Sposób zawiadamiania o przyczynie nieobecności może określić pracodawca. W braku stosownych norm zakładowych obowiązują w tej materii przepisy rozporządzenia. Zawiadomienia o przyczynie nieobecności w pracy można dokonać osobiście, przez inną osobę, telefonicznie, za pośrednictwem innego środka łączności albo drogą pocztową.

Z reguły opóźnienie usprawiedliwienia nieobecności w pracy przez pracownika w zasadzie nie powinno być traktowane jako ciężkie naruszenie podstawowych obowiązków pracowniczych. Jedynie w sytuacji, gdy nieobecność pracownika spowodowała dezorganizację pracy u pracodawcy, będzie można mówić o ciężkim naruszeniu podstawowych obowiązków pracowniczych. Z tym ostatnim przypadkiem mamy właśnie do czynienia w powyższym pytaniu. Brak zawiadomienia ze strony pracownika o przyczynie nieobecności w pracy skutkował niemożnością realizacji jednego z zamówień, a w konsekwencji również poniesieniem strat finansowych przez pracodawcę.

Nie ulega wątpliwości, że pracownik, który po 2 tygodniach nieobecności stawił się do pracy i przedstawił zaświadczenie lekarskie usprawiedliwiające jego nieobecność w pracy, nie dochował terminu określonego w ww. rozporządzeniu. Naruszenie tego obowiązku powinno być wskazane przez pracodawcę jako przyczyna rozwiązania z pracownikiem umowy o pracę bez wypowiedzenia. Zakładając, że nie występują szczególne okoliczności, które usprawiedliwiałyby pracownika, który nie dochował terminu zawiadomienia pracodawcy o swojej nieobecności, decyzję pracodawcy o rozwiązaniu z nim umowy o pracę bez wypowiedzenia należy uznać za słuszną.

Odpowiedział Cezary Mak

Narzędzia kadrowego

Ośrodki konferencyjno- szkoleniowe

POLECANE

SKŁADKI ZUS

reklama

Ostatnio na forum

Fundusze unijne

Eksperci portalu infor.pl

Maciej Godyń

Prawnik

Zostań ekspertem portalu Infor.pl »