| IFK | IRB | INFORLEX | GAZETA PRAWNA | INFORORGANIZER | WIDEOAKADEMIA | PRACA W INFOR | SKLEP
reklama
Jesteś tutaj: STRONA GŁÓWNA > Kadry > Indywidualne prawo pracy > Czas pracy > Czy możliwe jest "odwrócenie" rozliczania czasu pracy

Czy możliwe jest "odwrócenie" rozliczania czasu pracy

W pewnych sytuacjach możliwe jest rozliczanie czasu pracy w ten sposób, że najpierw jest udzielany pracownikom czas wolny (z powodu np. braku zamówień), a następnie (gdy pojawia się konieczność uruchomienia i zwiększenia produkcji czy sprzedaży) odpracowywanie wskazanego wyżej czasu wolnego - pod warunkiem ustalenia takich zasad rozliczania czasu pracy w przepisach zbiorowego prawa pracy, tj. porozumienia ze związkami zawodowymi lub układu zbiorowego pracy, zawartych skutecznie i zgodnie z prawem (wyrok Sądu Najwyższego z 7 maja 2008 r., II PK 331/07).

Sąd Najwyższy uzasadniając orzeczenie wskazał, że rozpatrujące sprawę sądy ograniczyły się tylko do stwierdzenia niezgodności postanowień porozumienia z przepisami Kodeksu pracy. A przecież - argumentował sąd - art. 59 konstytucji daje prawo związkom zawodowym do zawierania z pracodawcami porozumień w kwestiach dotyczących stosunków pracy. To, czy porozumienie jest mniej czy bardziej korzystne od powszechnie obowiązujących przepisów prawa pracy, powinno być oceniane szeroko. W sprawie w ogóle nie wzięto pod uwagę faktu, że sporny „bank godzin pracy” był ustalony w porozumieniu zbiorowym, o którym mowa w art. 9 Kodeksu pracy. Zawarły go wszystkie związki zawodowe działające w spółce M., a pracownicy nie protestowali przeciwko zasadom rozliczania godzin pracy określonym w porozumieniu.

Należy zauważyć - podkreślił Sąd Najwyższy - oczywiste korzyści z zawarcia tego porozumienia. Przede wszystkim zachowywane są miejsca pracy, zdecydowanie korzystniejszy jest przelicznik godzin pracy do godzin nieprzepracowanych.

Sąd wskazał, że okresów nieświadczenia pracy wynikających z braku zamówień nie można traktować jako przestoju w rozumieniu art. 81 § 1 Kodeksu pracy. (co próbowały uczynić sądy obu instancji). W tym stanie faktycznym trudno mówić o gotowości do pracy, skoro pracownicy zostali wprost zwolnieni z obowiązku wykonywania pracy przez pewien okres.

Na zakończenie Sąd Najwyższy odniósł się do zasadności rozwiązania przez pracownika umowy o pracę bez wypowiedzenia (art. 55 Kodeksu pracy). Budzi ono poważne wątpliwości - stwierdził sąd - nie da się w tym przypadku przypisać winy pracodawcy. Musiał on bowiem stosować się do postanowień zawartego porozumienia. Dlatego sąd rozpatrujący ponownie sprawę powinien wyjaśnić okoliczności zawarcia porozumienia i jego obowiązywanie. Ponadto należy zbadać zasadność roszczenia pracownika w kontekście art. 8 Kodeksu pracy, czyli zasad współżycia społecznego - stwierdził Sąd Najwyższy zamykając rozprawę.

Michał Culepa

Narzędzia kadrowego

POLECANE

SKŁADKI ZUS

reklama

Ostatnio na forum

Fundusze unijne

Eksperci portalu infor.pl

Diana Malinowska

Konsultant w Instytucie Rozwoju Biznesu

Zostań ekspertem portalu Infor.pl »