| IFK | IRB | INFORLEX | GAZETA PRAWNA | INFORORGANIZER | APLIKACJA MOBILNA | PRACA W INFOR | SKLEP
reklama
Jesteś tutaj: STRONA GŁÓWNA > Kadry > Indywidualne prawo pracy > Czas pracy > Wyrok SN z dnia 23 czerwca 2005 r. sygn. II PK 265/04

Wyrok SN z dnia 23 czerwca 2005 r. sygn. II PK 265/04

Czas dojazdu i powrotu z miejscowości stanowiącej cel pracowniczej podróży służbowej oraz czas pobytu w tej miejscowości nie są pozostawaniem do dyspozycji pracodawcy w miejscu wyznaczonym do wykonywania pracy (art. 128 § 1 k.p.), lecz w zakresie przypadającym na godziny normalnego rozkładu czasu pracy podlegają wliczeniu do jego normy (nie mogą

Powyższe analizy i oceny nie mają prostego, jak też bezpośredniego przełożenia na sytuację wykonywania podróży służbowej poza ramami rozkładowego czasu pracy, albowiem wówczas ochronna funkcja prawa pracy może być zredukowana do zagwarantowania pracownikowi minimalnych norm 11-godzinnego dobowego i 35-godzinnego tygodniowego wypoczynku (art. 133 k.p.). Na gruncie ostatnio powołanego przepisu, w brzmieniu nadanym mu od dnia 1 stycznia 2004 r. przez ustawę z dnia 14 listopada 2003 r. o zmianie ustawy - Kodeks pracy oraz o zmianie niektórych innych ustaw (Dz.U. Nr 213, poz. 2081), można i należy przyjąć, że polecenie wykonania zadań (czynności) wymagających odbycia podróży służbowej musi wraz z dobową normą czasu pracy mieścić się w ramach wyznaczonych wspomnianymi limitami odpoczynku, a zatem ich ewentualne naruszenie aktualizowałoby dla pracodawcy obowiązek udzielenia pracownikowi równoważnego okresu odpoczynku, względnie, jeśli nie jest to możliwe, zwłaszcza po ustaniu stosunku pracy, wypłaty stosownego ekwiwalentu pieniężnego.

Przedmiotowy spór dotyczy jednak lat 2000-2002, a więc okresu, w którym pracownik korzystał tylko z dwóch pośrednich gwarancji dobowego wypoczynku, nawet jeśli ich interpretowanie mogło i powinno uwzględniać gwarancje wynikające z traktatu europejskiego z dnia 16 grudnia 1991 r. o ustanowieniu stowarzyszenia między Rzecząpospolitą Polską a Wspólnotami Europejskimi (Dz.U. z 1994 r. Nr 11, poz. 38 ze zm.) to, że RP zobowiązała się do zbliżania polskiego ustawodawstwa do ustawodawstwa Unii Europejskiej, między innymi w zakresie ochrony pracownika w miejscu pracy (art. 69 układu). Pierwsza ze wspomnianych gwarancji wynikała z art. 133 § 2 k.p., który stanowił, że liczba godzin nadliczbowych przepracowanych w związku ze „szczególnymi potrzebami pracodawcy” (art. 133 § 1 pkt 2 k.p.) nie może przekroczyć czterech na dobę. Jako pracę w godzinach nadliczbowych, i to właśnie dla zaspokojenia szczególnych potrzeb pracodawcy, należałoby zaś po przekroczeniu rozkładowego czasu pracy traktować wykonywanie zadania w miejscowości stanowiącej cel podróży służbowej. Niezasadne jest zatem domaganie się przez pracownika wypłaty stosownego wynagrodzenia za samo podróżowanie. Drugą ze wspomnianych gwarancji, która skądinąd wyznacza czasowe granice pozostawania przez pracownika w podróży, tworzy z kolei (nadal obowiązujący) przepis § 1 w związku z § 3 pkt 5 rozporządzenia Ministra Pracy i Polityki Socjalnej z dnia 15 maja 1996 r. w sprawie sposobu usprawiedliwiania nieobecności w pracy oraz udzielania pracownikom zwolnień od pracy (Dz.U. Nr 60, poz. 281), który zapewnia pracownikowi płatny czas wolny od pracy w razie odbywania nocnej podróży służbowej (czyli w obrębie 8 godzin przypadających pomiędzy 2100 a 700, skonkretyzowanych w zakładowym regulaminie pracy), zakończonej w takim momencie, że do rozpoczęcia pracy nie upłynęło 8 godzin, w warunkach uniemożliwiających odpoczynek nocny.

Źródło:

Orzeczenia Sądu Najwyższego - Izby Pracy, Ubezpieczeń Społecznych i Spraw Publicznych
Monitor Prawa Pracy i Ubezpieczeń648.00 zł

Narzędzia kadrowego

POLECANE

PRAWO PRACY DLA RODZICÓW

reklama

Ostatnio na forum

Fundusze unijne

WYDARZENIA

Eksperci portalu infor.pl

Bernatowicz, Komorniczak, Mazur Radcy Prawni i Doradcy Podatkowi

spółka partnerska

Zostań ekspertem portalu Infor.pl »