| IFK | IRB | INFORLEX | GAZETA PRAWNA | INFORORGANIZER | APLIKACJE | KARIERA | SKLEP
reklama
Jesteś tutaj: STRONA GŁÓWNA > Kadry > Indywidualne prawo pracy > Czas pracy > W służbie zdrowia obowiązuje skrócona norma czasu pracy

W służbie zdrowia obowiązuje skrócona norma czasu pracy

Zakłady opieki zdrowotnej obowiązuje, tak jak wszystkich innych pracodawców, 5-dniowy tydzień pracy - orzekł Sąd Najwyższy. Dlatego norma tygodniowa czasu pracy dla pracowników medycznych powinna być skrócona.

Praca w służbie zdrowia ma swoją specyfikę i odrębne uregulowania prawne. Pielęgniarki, lekarze, technicy medyczni i inne osoby pracujące z pacjentami posiadają także inne, najczęściej skrócone normy czasu pracy. Uregulowane są w art. 32g-32ł ustawy z 30 sierpnia 1991 r. o zakładach opieki zdrowotnej (Dz.U. z 2007 r. nr 14, poz. 89, dalej w tekście jako „ustawa o ZOZ”). Choć są to przepisy szczególne, powodujące w konsekwencji wyłączenie zastosowania odpowiednich przepisów Kodeksu pracy, sprawiały one sporo problemów.

Niespójne normy
Podstawową normą czasu pracy dla pracowników medycznych ZOZ (i to zarówno publicznych, jak i niepublicznych, w tym także prowadzonych przez jednostki samorządowe) jest maksymalnie 7 godzin 35 minut na dobę. Zarazem tygodniowa norma czasu pracy to 40 godzin. Tak stanowi art. 32g ust. 1 ustawy o ZOZ.

Unormowania te nie stanowiły większego problemu, póki obowiązującą dla wszystkich pracowników normą czasu pracy było 8 godzin dziennie i 42 godziny tygodniowo. Takie normy, obowiązujące jeszcze 6 lat temu, praktycznie ustanawiały jako obowiązujący 6-dniowy tydzień pracy - tyle że od lat 80. coraz bardziej ograniczany. Już w 1997 r. w Kodeksie pracy (k.p.) pojawił się przepis art. 1291 par. 1 ustanawiający obowiązkowe 39 dodatkowych dni wolnych od pracy w roku kalendarzowym.

Sytuacja zmieniła się diametralnie w 2001 r., kiedy to 1 maja weszła w życie ustawa nowelizująca Kodeks pracy (Dz.U. z 2001 r. nr 28, poz. 301). Od tego momentu wszystkich pracowników obowiązuje 5-dniowy tydzień pracy. Norma tygodniowa została skrócona do 40 godzin, wykreślono też art. 1291 k.p. Warto bowiem przypomnieć - dziś już nie ma „dodatkowych dni wolnych”, praktycznie nie istnieją już w sensie prawnym „wolne soboty”. O tym, który dzień jest wolny w 5-dniowym tygodniu pracy (poza niedzielą i świętami czy też dniami wolnymi udzielanymi za pracę w te dni), decyduje dziś pracodawca, ustalając rozkład czasu pracy w swoim zakładzie.

Tymczasem ustawodawca „zapomniał” o służbie zdrowia. W ustawie o ZOZ pozostały przepisy ustanawiające dłuższe normy tygodniowe czasu prawy. W dodatku - czego nie można nazwać inaczej niż niedbalstwem - w art. 32h ust. 1 ustawy o ZOZ wciąż widnieje odwołanie do nieistniejącego już kodeksowego uregulowania.

Zgodnie z tym przepisem, w przyjętym okresie rozliczeniowym, nie dłuższym niż 12 tygodni, czas pracy nie może przekroczyć liczby godzin wynikających z pomnożenia normy dobowej czasu pracy, określonej w art. 32g ustawy o ZOZ dla poszczególnych grup pracowników służby zdrowia, przez liczbę kalendarzowych dni roboczych z wyłączeniem dodatkowych dni wolnych od pracy, o których mowa w art. 1291 par. 1 Kodeksu pracy, oraz niedziel i świąt przypadających w danym okresie rozliczeniowym.

Każde przekroczenie skróconej normy średniotygodniowej, nawet mieszczące się w ustawowych granicach 40 godzin, uprawnia pracowników do żądania wypłaty dodatku za pracę w nadgodzinach.

Próby rozwiązania

Tak powstał swoisty chaos normatywny. Jeden przepis odsyła „w próżnię”, z drugiego - po przeliczeniu normy dobowej, uwzględniając pięciodniowy tydzień roboczy, norma tygodniowa wynosiła 37 godzin 55 minut. Powstała więc różnica ponad 2 godzin, które tak naprawdę nie wiadomo było jak zakwalifikować.

Próbowało temu zaradzić Ministerstwo Zdrowia, które w wytycznych nakazywało szpitalom i przychodniom stosować krótszą normę tygodniową. W sukurs resortowi pośpieszyła też inspekcja pracy. Większość placówek podporządkowała się tym ustaleniom, choć nie miały one „twardej”, ustawowej podstawy prawnej.




Były jednak takie, które z różnych względów nie zastosowały się do tych wytycznych. Wśród nich znalazł się Szpital Powiatowy w L., który przez dwa lata - od 2003 do 2005 r. - rozliczał pracowników medycznych według ustawowej normy 40-godzinnej.

Sądy pytają
W szpitalu tym pracowała Anna R., zatrudniona na stanowisku technika-analityka medycznego. Pracodawca - wbrew ustawowym przepisom - ustalił jej czas pracy na 8 godzin dziennie i 40 - tygodniowo. Na skutek restrukturyzacji i zmian organizacyjnych szpital naprawił swój błąd, ale pozostały nadpracowane godziny. Pani Anna zażądała więc wynagrodzenia z dodatkiem za nadgodziny. Wkrótce podobne pozwy złożyły jej koleżanki po fachu z tego samego szpitala.

Pozwy łącznie 6 pracownic Sąd Rejonowy w L. połączył w jedną sprawę i wydał wyrok zasądzający należne wynagrodzenie za nadgodziny z odsetkami. Szpital złożył do Sądu Okręgowego w N. apelację.

Sąd ten napotkał jednak poważny problem prawny - jak rozliczyć nadgodziny, skoro wszystkie panie pracowały zgodnie z normą 40-godzinną?

W tej sytuacji wyszły na światło dzienne wszystkie opisane wyżej problemy z wykładnią kompletnie niespójnych ze sobą przepisów dwóch ustaw. Rozwiązania wydawały się dwa - albo przyjmujemy, że „dodatkowe dni wolne”, nieistniejące już w kodeksie, to po prostu dni wolne wnikające z 5-dniowego tygodnia pracy, albo uznajemy, że pracowników służby zdrowia nie obowiązuje 5-dniowy tydzień pracy, gdyż ich sytuację reguluje wyłącznie ustawa o ZOZ.

Sąd Okręgowy postanowił zadać w tej kwestii pytania prawne Sądowi Najwyższemu. Były one następujące:
- czy praca pracowników medycznych świadczona z przekroczeniem normy dobowej wynoszącej 7 godzin i 35 minut przy jednoczesnym zachowaniu tygodniowej normy czasu pracy wynoszącej przeciętnie 40 godzin na tydzień stanowi pracę w godzinach nadliczbowych,
- jaki skutek dla wyliczenia czasu pracy na gruncie ustawy o ZOZ wywołało skreślenie art. 1291 k.p., do którego nadal odwołuje się art. 32h ust. 1 ustawy o ZOZ, i czy pojęcie „dodatkowe dni wolne od pracy”
jest tożsame z pojęciem „dni wolne od pracy wynikające z rozkładu czasu pracy w przeciętnie 5-dniowym tygodniu pracy”?

Odpowiedź Sądu Najwyższego

Sąd Najwyższy, obradując 3 sierpnia br. w składzie 3 sędziów, wydał uchwałę (sygn. akt I PZP 6/07), w której stwierdził, że: pracownicy ZOZ korzystają z prawa do przeciętnie 5-dniowego tygodnia pracy (art. 129 par. 1 k.p.) wobec czego określenie „dodatkowe dni wolne od pracy o których mowa w art. 1291 par. 1 Kodeksu pracy” użyte w art. 32h ust. 1 ustawy o ZOZ po uchyleniu art. 1291 § 1 k.p. ustawą z 1 marca 2001 r. o zmianie ustawy - Kodeks pracy, należy rozumieć jako „dni wolne od pracy w 5-dniowy tygodniu pracy w przyjętym okresie rozliczeniowym.

- Tak naprawdę to do następującej kwestii sprowadzał się cały problem - powiedział na wstępie ustnego uzasadnienia uchwały sędzia Józef Iwulski - czy pracownicy ZOZ mają prawo do 5-dniowego tygodnia pracy. Odpowiedź brzmi - tak. Jeżeli przepis ustawy odsyła do „pustego”, nieobowiązującego już przepisu k.p., to w jego miejsce powinien wejść odpowiedni fragment art. 129 par. 1 k.p.

Przyjmując to założenie narzucone przez obowiązujące przepisy kodeksowe oczywiste jest, że zachowanie normy średniotygodniowej, wynoszącej 40 godzin, przy obowiązującej normie dobowej 7 godzin 35 minut jest matematycznie niemożliwe.

Skoro tak, to nowelizacja k.p. pośrednio wprowadziła do ZOZ-ów skróconą normę średniotygodniową - 37 godzin 55 minut i taka norma powinna być stosowana.

Z uchwały tej wynika zatem, że każde przekroczenie skróconej normy średniotygodniowej, nawet mieszczące się w ustawowych granicach 40 godzin, uprawnia pracowników do żądania wypłaty dodatku za pracę w nadgodzinach.

Polecamy artykuły

Narzędzia kadrowego

POLECANE

NOWY KODEKS PRACY 2018

reklama

Ostatnio na forum

RODO 2018

Eksperci portalu infor.pl

Bridgestone

To czołowy światowy producent opon do samochodów osobowych, dostawczych, ciężarowych, motocykli, maszyn rolniczych, samolotów oraz maszyn do robót ziemnych, a także dostawca rozwiązań w zakresie bieżnikowania Bandag dla samochodów ciężarowych.

Zostań ekspertem portalu Infor.pl »
Notyfikacje
Czy chcesz otrzymywać informacje o najnowszych zmianach? Zaakceptuj powiadomienia od kadry.Infor.pl
Powiadomienia można wyłączyć w preferencjach systemowych
NIE
TAK