| IFK | IRB | INFORLEX | GAZETA PRAWNA | INFORORGANIZER | APLIKACJA MOBILNA | PRACA W INFOR | SKLEP
reklama
Jesteś tutaj: STRONA GŁÓWNA > Kadry > HRM > Zarządzanie > Ufać czy kontrolować

Ufać czy kontrolować

Wprowadzanie monitoringu zachowań pracowników (np. kamery, rejestrowanie rozmów telefonicznych itp.) mogłoby w pewnych sytuacjach zapobiec nadużyciom. Czasami jednak grozi pogorszeniem wizerunku firmy. Co wybrać?

Badania dotyczące nadużyć pracowniczych, prowadzone przez takie firmy audytorskie jak Deloitte, Ernst & Young czy PricewaterhouseCoopers pokazują, że przedsiębiorstwa mają poważne problemy z nieuczciwymi zachowaniami zatrudnionych. Na przykład trzech na czterech prezesów największych polskich firm uznało w ostatnim badaniu Deloitte („Nadużycia - niewidzialny wróg przedsiębiorstw 2008”), że nadużycia gospodarcze są poważnym problemem polskiej gospodarki. Wśród tych nadużyć są też te popełniane przez pracowników.

- Firmy nie chwalą się tym oficjalnie, ale wiem, że stosowanie różnych systemów monitorujących zachowania pracowników są na porządku dziennym w bardzo wielu firmach - mówi Andrzej S. Nartowski, prezes zarządu Polskiego Instytutu Dyrektorów. Jest to spowodowane chęcią ochrony wizerunku firmy. W potocznym odbiorze, jeśli ktoś się świetnie zabezpiecza, to najprawdopodobniej nie robi tego bez przyczyny. Stąd tylko jeden krok, aby uznać, że dana firma to jaskinia zbójców.

Nie lubimy, gdy nas śledzą

Z drugiej strony elektroniczne podglądanie, podsłuchiwanie czy śledzenie pracowników nie stwarza również dobrej atmosfery w samej firmie - pracownicy mogą czuć się poniżani. Z tego też powodu monitorowanie zachowań pracowników nie spotyka się z aprobatą społeczną. Nawet racjonalnie wytłumaczone wprowadzenie monitoringu GPS w Urzędzie Miasta w Lublinie gazeta opatrzyła tytułem „Satelitarny Wielki Brat pilnuje urzędników”, co samo w sobie stanowi nieprzychylny komentarz.

13 września w gazecie.pl ukazał się artykuł poświęcony wyposażeniu samochodów urzędników lubelskiego Ratusza w nadajniki GPS. Według zwierzchników chodziło przede wszystkim o bezpieczeństwo, ale nie kryją też oni zadowolenia, że spadła liczba przejechanych przez kierowców kilometrów. Od 2009 roku urząd chce wyposażyć urzędników również w telefony komórkowe z nadajnikami GPS. Dostaną je poborcy podatkowi, inkasenci, a nawet serwisanci komputerowi. Inżynierowie, geodeci czy specjaliści od ochrony środowiska tworzący mapę drzewostanu mają korzystać z GPS-ów, by precyzyjnie nanosić obiekty na mapy. A jednak telefony z GPS-ami będą służyć także do kontroli nierzetelnych urzędników. Zdaniem przełożonych nie ma nic złego w tym, że pracownicy w czasie przysługującej im przerwy wypiją kawę, ale nie powinni tego robić w czasie załatwiania spraw urzędowych.

Czytając taki artykuł, można mieć wątpliwości, czy większym złem jest nierzetelna praca, czy używanie przez firmę nowoczesnej technologii, by sprawdzić, czy zatrudniony rzeczywiście robi to, za co dostaje pensję.

reklama

Narzędzia kadrowego

POLECANE

PRAWO PRACY DLA RODZICÓW

reklama

Ostatnio na forum

Fundusze unijne

WYDARZENIA

Eksperci portalu infor.pl

Cafe Finance

Ogólnopolskie biuro rachunkowe

Zostań ekspertem portalu Infor.pl »