| IFK | IRB | INFORLEX | GAZETA PRAWNA | INFORORGANIZER | WIDEOAKADEMIA | PRACA W INFOR | SKLEP
reklama
Jesteś tutaj: STRONA GŁÓWNA > Kadry > HRM > Zarządzanie > Nowa twarz pracodawcy, czyli jak krok po kroku budować wizerunek firmy

Nowa twarz pracodawcy, czyli jak krok po kroku budować wizerunek firmy

Firmy konsultingowe odczuwają znaczący wzrost zainteresowania usługami budowania wizerunku pracodawcy. Employer branding - bo pod tym pojęciem proces budowania wizerunku coraz częściej w języku HR funkcjonuje - urasta do rangi hitu 2008 roku, czego dowodem choćby przegląd tematów tegorocznych konferencji branżowych. Czy jednak wizerunek ma realne znaczenie dla firm, czy też skupienie na nim uwagi to tylko krótkotrwała moda, o której wkrótce zapomnimy?

Firma Google, która w rankingu miesięcznika Fortune zajmuje pierwszą pozycję na liście najlepszych pracodawców w Stanach Zjednoczonych, od lat świadomie buduje swoją markę na rynku pracy. Jej oferta jest naszpikowana całą gamą benefitów: wykwintne posiłki, usługi masażysty, konsjerżki, bogato wyposażone centrum fitness, pralnia, firmowy ośrodek zdrowia, myjnia samochodowa - to tylko kilka pozycji na ich bogatej liście. 99 proc. pracowników otrzymuje opcje na akcje, dodatkowo pracownicy w Stanach Zjednoczonych mogą liczyć na dopłatę w wysokości 5 tys. dolarów, jeśli zdecydują się na samochód z hybrydowym silnikiem. W pracy panuje duża swoboda - niektórzy przychodzą do biura w piżamach, inni w smokingach. Jeśli ktoś nie chce rozstawać się ze swoim pupilem, może zabrać do biura psa czy kota. Młodzi rodzicie otrzymują w pierwszych miesiącach życia dziecka zwrot kosztów posiłków, które spożywają poza biurem, a gdy dziecko podrośnie, mogą je oddać do firmowego przedszkola. Co Google ma z takiej polityki? Około 3 tys. aplikacji dziennie, czyli niespełna milion rocznie, możliwość wybierania spośród najlepszych kandydatów (aby dostać się do firmy, trzeba przejść od 6 do 12 rozmów rekrutacyjnych) i pozycję niekwestionowanego lidera na rynku internetowym.

Aby przekonać się, że wizerunek pracodawcy ma znaczenie dla sukcesów rekrutacyjnych, wystarczy zadać sobie pytanie: czym ja kieruję się przy wyborze potencjalnego pracodawcy? Odpowiedź wydaje się banalna. Po pierwsze, muszę mieć świadomość, że pracodawca w ogóle istnieje, wiedzieć, jaką działalność prowadzi, gdzie jest zlokalizowana jego siedziba, czyli posiadać - choćby ogólną - znajomość marki pracodawcy. Po drugie, staram się zebrać o nim jak najwięcej informacji. Szukam ich na firmowej stronie internetowej, przeglądam zakładkę kariera, czytam artykuły, zestawienia, rankingi, opinie o przyszłym pracodawcy. Zasięgam też języka wśród bliższych i dalszych znajomych, korzystam m.in. z portali społecznościowych, forum i innych narzędzi on-line. Wszystkie zebrane przeze mnie informacje składają się na wizerunek marki pracodawcy, z którym chcę się związać. Analizując je, zastanawiam się, co pracodawca ma mi do zaoferowania.

Świadomość znaczenia wizerunku pracodawcy systematycznie rośnie, jednak wiele firm wciąż ogranicza się do udziału w targach pracy, incydentalnych emisji ogłoszeń wizerunkowych lub, co gorsza, „kreuje” swój wizerunek. Jeśli tylko firma nie powstała przed tygodniem, ma jakiś - lepszy lub gorszy - wizerunek. Czasami jest on wsparciem dla naszych działań rekrutacyjnych, czasami poważnym obciążeniem. Na wizerunek ten składa się także wizerunek branży, w której firma działa, np. sieci handlowe wciąż muszą się borykać z opinią ukształtowaną w kampanii piętnującej złe warunki pracy w supermarketach, natomiast sektor nowych technologii większości z nas kojarzy się pozytywnie. Specjaliści od marketingu produktów zwykli mówić, że nic skuteczniej nie podważy reputacji firmy niż koncentracja na ładnej oprawie kiepskiego produktu. Jeśli skoncentrujemy się na opakowaniu, nie uwzględniając cech produktu czy serwisu, szybko zniechęcimy potencjalnych klientów, co więcej, poczują się przez nas oszukani. Podobnie jest z marką pracodawcy. Jeśli wizerunek naszej firmy nie będzie korespondował z tym, jak funkcjonuje ona w rzeczywistości, zarówno kandydaci do pracy, jak i pracownicy uznają, że jesteśmy mało wiarygodni. Warto przy tej okazji zwrócić uwagę na to, jak szybko i łatwo kandydaci do pracy zdobywają dziś informacje o pracodawcach. Wystarczy wpisać w wyszukiwarkę nazwę firmy, a z dużym prawdopodobieństwem znajdzie się w wynikach wyszukiwania obok strony korporacyjnej linki do forów, na których swoimi przemyśleniami dzielą się obecni lub byli pracownicy. Jakie źródło informacji, strona www pracodawcy czy opinie pracowników, będą dla kandydata bardziej wiarygodne? To z pewnością pytanie retoryczne. Obraz firmy sprzedawany w ogłoszeniach wizerunkowych może zatem bardzo szybko ulec weryfikacji.

Narzędzia kadrowego

POLECANE

SKŁADKI ZUS

reklama

Ostatnio na forum

Fundusze unijne

Eksperci portalu infor.pl

Magda Judejko

Specjalista stosowania prawa w internecie i PM Project Manager

Zostań ekspertem portalu Infor.pl »