| IFK | IRB | INFORLEX | GAZETA PRAWNA | INFORORGANIZER | APLIKACJA MOBILNA | PRACA W INFOR | SKLEP
reklama
Jesteś tutaj: STRONA GŁÓWNA > Kadry > HRM > Zarządzanie > Odpowiedzialność menedżera za zdrowie pracowników

Odpowiedzialność menedżera za zdrowie pracowników

Bezpieczeństwo i higiena pracy w wielu firmach traktowane są jak relikt minionego systemu, a obowiązek szkoleń z tego zakresu – jako zbędna formalność nieprzystająca do nowej rzeczywistości. Nic bardziej błędnego! Dbałość o zdrowie i życie pracowników to podstawowy element społecznej odpowiedzialności biznesu, a jednocześnie najważniejszy obowiązek współczesnego menedżera. Jak najlepiej się z niego wywiązać?

Spoczywający na kadrze kierowniczej obowiązek chronienia życia i zdrowia pracowników wynika z przepisów Kodeksu pracy. Zgodnie z nimi jej zadania w tym zakresie sprowadzają się do zapewnienia bezpiecznych i higienicznych warunki pracy, przy wykorzystaniu najnowszych osiągnięć nauki i techniki. Jednak nowoczesne podejście do organizacji oczekuje od menedżera czegoś więcej. Jego rola nie powinna wynikać wyłącznie z chęci wypełnienia prawnego obowiązku, ale przede wszystkim z poczucia misji i swojej roli jako przywódcy odpowiedzialnego za kreowanie postaw i zachowań pracowników. To jego wkład w rozwój, stabilność i dobre funkcjonowanie przedsiębiorstwa.

W teorii przeciwdziałanie wypadkom w pracy i zminimalizowanie ryzyka jest proste: aktywny system zarządzania bezpieczeństwem. W praktyce jednak pośpiech, przypadek czy niedbalstwo prowadzą do zdarzeń, w których, jak wynika z danych GUS, corocznie traci zdrowie prawie 100 tys. Polaków. Części z nich można by zapobiec dzięki właściwemu nadzorowi i odpowiedniej kulturze organizacji.

Mały wypadek, wielki problem

Nie ma stanowiska, które mogłoby uchodzić za bezpieczne. Niezależnie od wykonywanej pracy – czy odbywa się na linii produkcyjnej, na wysokościach, czy też przy biurku i monitorze komputera – każdy z nas jest narażony na czynniki niebezpieczne lub uciążliwe, które w krótkiej lub długiej perspektywie powodują pogorszenie się stanu zdrowia lub samopoczucia.

Każdy wypadek wiąże się z realnymi kosztami dla firmy, obejmującymi wypłatę zasiłków chorobowych, koszty przestojów procesu produkcji czy naprawy uszkodzonego sprzętu lub parku maszynowego, a w konsekwencji także wzrost składki ubezpieczeniowej czy konieczność wynajęcia pomocy prawnej i zatrudnienia pracownika na zastępstwo. Niematerialnym kosztem każdego wypadku jest spadek motywacji i efektywności pracowników. W konsekwencji, brak poczucia bezpieczeństwa przekłada się na wyższą rotację pracowników.

Skuteczny menedżer potrafi właściwie ocenić ryzyko i zapobiec jego występowaniu w myśl zasady: „Lepiej zapobiegać niż leczyć”. Narzędziem jest dla niego sprawny system bezpieczeństwa.


Po pierwsze: nie bądź obojętny

Z danych Głównego Urzędu Statystycznego wynika, że w I kwartale 2011 roku wśród przyczyn wypadków największy odsetek (ponad 50 proc.) stanowiło nieprawidłowe zachowanie pracownika, daleko w tyle zostały wady sprzętu, nieużywanie odzieży ochronnej czy zła organizacja pracy. Dlatego tak ważna jest świadomość zatrudnionych, w budowaniu której niebagatelną rolę odgrywa kadra menedżerska.

Podstawową rolą menedżera w systemie zarządzania bezpieczeństwem jest bycie zaangażowanym. Pracownicy muszą wiedzieć, że ich zdrowie i bezpieczeństwo są dla przełożonego tak samo ważne, jak wyniki sprzedaży czy jakość produktu. Dla nich widocznym przejawem włączenia się kadry zarządzającej w tę kwestię jest aktywna komunikacja zmierzająca do dostarczania wiedzy, prowadzenie konsultacji z nimi w procesie podejmowania decyzji czy też osobiste uczestnictwo kierownika w badaniu przyczyn i okoliczności wypadków.

Istotnym zagadnieniem jest również całkowity brak akceptacji dla niebezpiecznego czy nieodpowiedzialnego zachowania. Każde naruszenie polityki bezpieczeństwa, brawura czy zaniedbanie, które stanowią niepotrzebne ryzyko, powinny spotkać się z ostrą reakcją przełożonego i zostać napiętnowane. Nie ma nic gorszego niż brak konsekwencji, gdyż nawet jednorazowe przymknięcie oka na brak kasku ochronnego to jasny sygnał dla podwładnych, że, mimo formalnych deklaracji, czasami bezpieczeństwo nie jest najważniejsze. A od „czasami” do „zawsze” droga jest krótka.

Mając to na uwadze, w fabrykach Grupy VELUX wprowadziliśmy zasadę, że za egzekwowanie restrykcyjnych procedur bezpieczeństwa na każdym etapie produkcji odpowiedzialni są kierownicy różnych szczebli. W ten sposób, delegując odpowiedzialność, zbudowaliśmy ich zaangażowanie, co przełożyło się na spadek liczby incydentów i wypadków w pracy. W 2010 roku w całej Grupie na milion przepracowanych godzin doszło do średnio 4,5 wypadku, co jest bardzo dobrym wynikiem. Dla porównania podam, że w duńskim przemyśle wskaźnik ten wynosi 20–25 wypadków na milion godzin.

Wyciągaj wnioski i dziel się nimi

Truizmem jest stwierdzenie, że świadomość zagrożeń jest jednym z najważniejszych sposobów zapobiegania wypadkom. Jednak czy wiesz, jakie były przyczyny ostatnich wypadków i incydentów w Twojej firmie? A czy znają je inni pracownicy? Obieg informacji na temat przyczyn i okoliczności wypadków to jeden z istotniejszych elementów całego systemu bezpieczeństwa, za który odpowiada średni szczebel menedżerski. Menedżer musi pamiętać, że im szybciej zbada zdarzenie i zakomunikuje wyniki analizy swoim podwładnym, tym większe wrażenie to na nich wywrze. Reguła jest prosta: im mniej czasu minie od wypadku, tym lepsza pamięć o nim wśród pracowników i większa motywacja, aby zapobiegać podobnym zdarzeniom w przyszłości. To wynika z ludzkiej psychiki. Z podobnym mechanizmem mamy do czynienia na drogach – większość kierowców, kiedy widzi wypadek samochodowy, automatycznie zwalnia. Tymczasem mam wrażenie, że w wielu firmach nie tylko zapomina się o konieczności mówienia o wypadkach, lecz wręcz celowo ukrywa się fakt wystąpienia takiego zdarzenia i jego okoliczności, jakby to było czymś wstydliwym. W VELUX udowodniliśmy, że im częściej mówimy o przyczynach wypadków, tym lepsze osiągamy rezultaty w zmniejszaniu ich liczby.


Buduj zaangażowanie, promuj inicjatywę

System zarządzania bezpieczeństwem stanowi część ogólnego procesu zarządzania przedsiębiorstwem. Do sprawnego działania wymaga więc aktywnego zaangażowania się obydwu stron – zarówno pracowników niższego szczebla, jak i menedżerów. Najwięcej wiedzy o zagrożeniach i ryzyku jest na najniższych szczeblach funkcjonowania przedsiębiorstwa. Posiadają ją bowiem pracownicy, którzy na co dzień, pracując na danym stanowisku, stykają się z zagrożeniem. Tymczasem decyzje o kształcie i zasadach działania systemu bezpieczeństwa są podejmowane na najwyższych szczeblach firmy. Rolą menedżera jest włączenie podwładnych w tworzenie, wdrażanie i codzienne funkcjonowanie tego systemu. Tylko dzięki zaangażowaniu pracowników możliwa będzie ich identyfikacja z ustalonymi celami i wiara w powodzenie realizacji (zobacz ramkę).

Daj narzędzia

Na to, jak ważna jest kwestia bezpieczeństwa dla każdej z firm, wskazuje zakres narzędzi i praw, jakimi dysponują menedżerowie, gdy bezpieczeństwo ich pracowników jest zagrożone. Sprawnie działający system i właściwa kultura bezpieczeństwa w organizacji powinny pozwolić kierownikowi zatrzymać maszyny, gdy uważa, że czyjeś zdrowie lub życie jest zagrożone, nawet jeśli efektem jego decyzji będą wysokie koszty przestoju poniesione przez przedsiębiorstwo. W VELUX poszliśmy jeszcze dalej. Przekonujemy każdego pracownika, że ponieważ jego bezpieczeństwo samo w sobie stanowi wartość dla organizacji, to rozpoznając zagrożenie, ma on prawo, a nawet obowiązek odstąpić od pracy. Dzięki temu każdy zatrudniony w firmie, niezależnie od zajmowanego stanowiska, ma pełne przekonanie, że dla kierownictwa jego bezpieczeństwo ma równie dużą wartość jak kwestie produkcyjne.

Takie podejście to duży sprawdzian dla organizacji. Pokazuje bowiem, na ile pracownik zaufał komunikatom otrzymanym od kierownictwa i identyfikuje się z systemem bezpieczeństwa. Jeśli w obliczu zagrożenia odstąpi od wykonywania pracy, to znak, że kadra menedżerska, będąca nośnikiem idei bezpieczeństwa, wypełniła swoje zadanie związane z kształtowaniem postaw i budowaniem świadomości, a system zarządzania bezpieczeństwem działa bez zarzutów.

WAŻNE

Wiedza na temat mechanizmu powstawania wypadków powinna stanowić kapitał firmy na przyszłość. Warto pomyśleć o stworzeniu ogólnofirmowej bazy danych dotyczących zagrożeń i sposobów ich unikania. Wprowadzić taką politykę informacyjną, która umożliwi wymianę doświadczeń i wiedzy pomiędzy oddziałami i pracownikami różnych szczebli przedsiębiorstwa. W ten sposób możliwa jest nauka na cudzych błędach i zapobieganie własnym. System nie musi być zaawansowany – wystarczy poświęcona bezpieczeństwu pracy zakładka w intranecie czy cykliczny newsletter z uzupełnioną bazą informacji o wypadkach, incydentach i zagrożeniach wraz z propozycją rozwiązania problemu.


Usprawniania w rękach pracowników

W fabrykach VELUX daliśmy pracownikom możliwość zgłaszania propozycji usprawnień z zakresu bezpieczeństwa. Ambasadorami projektu zostali menedżerowie średniego szczebla, którzy mieli za zadanie inspirować pracowników do szukania obszarów do poprawy oraz aktywnie uczestniczyć w procesie wdrażania zmian. W ten sposób stworzyliśmy system opierający się na usprawnieniach, których inicjatorami są sami pracownicy. Czują się oni odpowiedzialni za bezpieczeństwo własne oraz swoich kolegów, więc sami zgłaszają kadrze menedżerskiej propozycje udoskonaleń i modernizacji. Wszystkie pomysły są dyskutowane podczas cyklicznych spotkań kierownictwa fabryki. Każda zaproponowana przez nich zmiana jest wprowadzana, a najlepsze – nagradzane.

Zainteresowanie projektem przerosło nasze najśmielsze oczekiwania. W sumie w minionym roku tylko w jednej polskiej fabryce zgłoszono niemal 600 usprawnień w dziedzinie bezpieczeństwa o różnym stopniu zaawansowania – od zmiany umiejscowienia gniazdek elektrycznych po rozbudowane programy obejmujące zmianę ustawienia parku maszynowego. Oprócz większego zaangażowania pracowników, system szukania usprawnień miał też swoje namacalne konsekwencje w znaczącym spadku liczby incydentów przy pracy. Pozwolił na zbudowanie świadomości i przeniesienie odpowiedzialności za bezpieczeństwo własne i współpracowników na każdą osobę zatrudnioną w firmie. Nie byłoby to możliwe bez aktywnego uczestnictwa menedżerów, którzy razem ze swoimi zespołami szukali możliwości zmian i włączali się w proces ich wprowadzania.

Narzędzia kadrowego

POLECANE

PRAWO PRACY DLA RODZICÓW

reklama

Ostatnio na forum

Fundusze unijne

WYDARZENIA

Eksperci portalu infor.pl

opti.pl

Księgowość online

Zostań ekspertem portalu Infor.pl »