| IFK | IRB | INFORLEX | GAZETA PRAWNA | INFORORGANIZER | APLIKACJA MOBILNA | PRACA W INFOR | SKLEP
reklama
Jesteś tutaj: STRONA GŁÓWNA > Kadry > HRM > Zarządzanie > Czy przechytrzymy kryzys? Przygotowanie firm do spowolnienia gospodarczego

Czy przechytrzymy kryzys? Przygotowanie firm do spowolnienia gospodarczego

Czy da się antycypować nadchodzące spowolnienie gospodarcze? Kiedy słyszymy doniesienia prasowe o kolejnej fali kryzysu – tym razem powalającej już nie banki, lecz całe gospodarki narodowe – od razu nasuwa się pytanie, czy można się uratować?

Pytań jest zresztą więcej: Co robią osoby odpowiedzialne za sprawy HR w firmach, gdy pojawiają się publikacje nt. spadków na światowych giełdach, zadłużeniu gospodarek narodowych USA czy Grecji i ich skutkach? Czy komunikaty GUS lub Eurostatu na temat bezrobocia i pesymistycznych nastrojów każą być bardziej ostrożnym np. w polityce zatrudniania? Czy hamują np. podwyżki?

Dane opublikowane ostatnio przez Polskie Forum HR, zrzeszające agencje pracy tymczasowej, pokazują, że od kryzysowego 2009 roku obroty tych firm wzrosły ponaddwukrotnie, z niespełna 200 mln zł w I kwartale 2009 r. do prawie 417 mln zł w II kwartale 2011 r.). 68 proc. zatrudnianych przez te agencje osób zajmuje stanowiska robotnicze. Również dane Stowarzyszenia Agencji Zatrudnienia mówią o wzroście podczas kryzysu. – W 2010 roku liczba zatrudnionych poprzez agencje wzrosła o 20 proc. – cytował dane z raportów MPiPS Jarosław Adamkiewicz, prezes SAZ podczas konferencji 12 września w BCC.

Zwiększanie zatrudnienia poprzez agencje pracy tymczasowej świadczyć może właśnie o wyjątkowej ostrożności pracodawców, którzy nie chcą ryzykować trwałego zatrudnienia i podpisują umowy dające jak największą swobodę na wypadek, gdyby zamówienia spadły i nie było pracy dla większej liczby pracowników, aniżeli niezbędne minimum.

A jednak istnieją duże różnice między branżami, a nawet rodzajem pracy. Firmy doradcze wspierające przedsiębiorstwa w rekrutowaniu na stanowiska specjalistyczne i menedżerskie nie obserwują niepokoju, powodującego wstrzymywanie projektów czy ich mniejszą liczbę. Kiedy zaczynał się kryzys w 2008 roku, jednym z jego sygnałów były właśnie decyzje płynące z central korporacji z zagranicy, nakazujące zamrożenie rozpoczętych nieraz projektów. Dziś headhunterzy pytani o takie sygnały, zaprzeczają. Podkreślają nawet, że w niektórych dziedzinach obserwują boom. Dotyczy to np. branży nowoczesnych usług biznesowych. Związek Liderów Sektora Usług Biznesowych w Polsce (ABSL) szacuje w informacji z 25 sierpnia, że polska branża nowoczesnych usług biznesowych wzrośnie do końca tego roku o ponad 10 proc., a w ciągu kolejnych trzech lat o około 40 proc.

Już tylko z tych pobieżnych danych wynika, że nastroje opisywane przez media nie dają się uogólnić, a strategie przedsiębiorstw są zróżnicowane. Dlatego zapytaliśmy przedstawicieli działów HR, w jaki sposób „czytają” symptomy dochodzące z rynków i w jaki sposób gotowi są reagować w zależności od rozwoju sytuacji.

reklama

Narzędzia kadrowego

POLECANE

PRAWO PRACY DLA RODZICÓW

reklama

Ostatnio na forum

Fundusze unijne

WYDARZENIA

Eksperci portalu infor.pl

Kancelaria Kornat

Kancelaria prawna

Zostań ekspertem portalu Infor.pl »