| IFK | IRB | INFORLEX | GAZETA PRAWNA | INFORORGANIZER | APLIKACJA MOBILNA | PRACA W INFOR | SKLEP
reklama
Jesteś tutaj: STRONA GŁÓWNA > Kadry > HRM > Zarządzanie > Kto w firmie jest odpowiedzialny za zarządzanie projektami

Kto w firmie jest odpowiedzialny za zarządzanie projektami

Projekty są dzisiaj codziennym zjawiskiem funkcjonowania każdej organizacji. Sprawiają jednak dużo kłopotów, wiele z nich kończy się niepowodzeniem lub nie realizuje wszystkich postawionych przed nimi celów. Projekty wymagają innego zarządzania niż rutynowa działalność operacyjna i to zarząd odpowiada za ustanowienie organizacji i schematów dla wszystkich projektów, które pozwolą na skuteczne ich realizowanie.

Gdy zadaję pytanie „Kto jest odpowiedzialny za metodyczne i efektywne wykonywanie projektów i programów w firmie?” swoim słuchaczom na szkoleniach z zarządzania projektami w Wielkiej Brytanii, to grupa jest nim na ogół bardzo zdziwiona. W końcu ktoś odpowiada: „Jak to kto? Chief Executive Officer”. Gdy to samo pytanie kieruję do swoich polskich studentów, to odpowiedzi są często bardzo zaskakujące: „Kierownik projektu, dyrektor informatyki, wszyscy dyrektorzy pionów, wszyscy pracownicy”.

Niezwykle rzadko usłyszeć można jedyną akceptowalną odpowiedź, że za zdolność do efektywnego realizowania wyzwań projektowych i programowych w firmie odpowiedzialność może być przypisana jedynie prezesowi, zarządowi, burmistrzowi, premierowi... Jednym słowem komuś, kto w danej organizacji może przyjąć odpowiedzialność za prawidłowe funkcjonowanie wszystkich obszarów zarządzania: działań rutynowych (operacyjnych) i za te działania, które w organizacji przygotowują zmianę biznesową, czyli projekty i programy.

Jak to możliwe, że tak duża część osób uczestniczących w projektach byłaby gotowa obarczyć winą za wszystkie kłopoty projektowe kierownika projektu lub dyrektora informatyki nawet bez chwili refleksji, czy w danej organizacji panuje ład w obszarze projektów?

Jak działamy – objawy chorobowe

Na zarządzaniu projektami znają się u nas wszyscy, tak jak na medycynie lub polityce. Ponieważ wszyscy doskonale wiedzą, jak to się robi, to na szkolenia chodzi się głównie dlatego, że są jakieś środki unijne do wydatkowania lub firma klienta oczekuje, aby kierownik projektu po stronie wykonawcy miał jakiś certyfikat. Panuje powszechne przekonanie, że metodyki projektowe są stosowane wyłącznie przez kierowników projektów, najlepiej bez angażowania do tego innych osób.

Na jednej z konferencji pewien kierownik projektu twierdził, że u klienta stosuje... jednocześnie kilka metodyk. Naprawdę nie zdawał sobie sprawy, że metodykę stosują nie tyle kierownicy projektów, ile firmy, a wykonujący swoje zadania kierownik projektu musi je realizować zgodnie z metodyką konkretnej organizacji, obowiązującą wszystkich uczestników projektu.

Gorzej, że same organizacje nie bardzo wiedzą, do czego służy metodyka i jaką rolę ma w projekcie do odegrania kierownik projektu. Czy nie zdarzyło się Państwu przeczytać ogłoszenia o pracę, w której organizacja poszukuje kierownika projektu ze znajomością systemu Unix i umiejętnością programowania w języku Java? Czy nie spotykamy powszechnie kierowników projektów wyznaczanych z działów informatycznych w przekonaniu, że skoro projekt ma coś wspólnego z komputerem, to niech to będzie ktoś z IT, bo większość, jeśli nie wszystkie projekty, są „informatyczne”? A działy IT mają przecież swoje metodyki, więc niech „robią projekty”, najlepiej bez zawracania głowy tzw. biznesowi.

reklama

Narzędzia kadrowego

POLECANE

PRAWO PRACY DLA RODZICÓW

reklama

Ostatnio na forum

Fundusze unijne

WYDARZENIA

Eksperci portalu infor.pl

KPMG

Firma Doradcza KPMG

Zostań ekspertem portalu Infor.pl »