| IFK | IRB | INFORLEX | GAZETA PRAWNA | INFORORGANIZER | APLIKACJA MOBILNA | PRACA W INFOR | SKLEP
reklama
Jesteś tutaj: STRONA GŁÓWNA > Kadry > HRM > Zarządzanie > Jak syndrom homo sovieticus przeszkadza, a jak pomaga w pracy

Jak syndrom homo sovieticus przeszkadza, a jak pomaga w pracy

Czy 20 lat po upadku systemu komunistycznego w Polsce nadal mamy do czynienia z jego psychologiczno-społecznym wpływem? Czy spotykamy się w firmach z zachowaniami ludzi przypominającymi syndrom homo sovieticus?

Co różni homo sovieticusa od osobowości autorytarnej?

Tę drugą charakteryzuje nabożny stosunek do władzy, autorytarna agresja wobec tych, którzy kwestionują autorytety i naruszają normy oraz konwencjonalizm, potrzeba rutyny i formalnego ładu. Homo sovieticus również bezrefleksyjnie wierzy autorytetom i pragnie przypodobać się władzy, ale nie jest tak bardzo agresywny – jego agresja została zamieniona w roszczeniowość i skłonności masochistyczne („cierpiętnictwo”). Homo sovietiucus jest dużo bardziej egoistyczny niż osobowość autorytarna, która gotowa jest poświęcać się dla dobra wspólnego, tak jak je pojmuje. Dla homo sovieticusa dobro wspólne nie istnieje i nie jest on zdolny do poświęceń. Koncepcja osobowości autorytarnej miała być odpowiedzią na pytanie, dlaczego tak wielu ludzi w czasach rządów faszyzmu poparło totalitaryzm. Koncepcja homo sovieticusa próbuje wyjaśniać, dlaczego społeczeństwom postkomunistycznym tak trudno otrząsnąć się z nawyków funkcjonowania społecznego ukształtowanych przez totalitaryzm komunistyczny.

Jak radzić sobie z bardzo ogólnym (wyidealizowanym) typem homo sovieticusa, który odznacza się dużym i równomiernym nasileniem wszystkich swoich cech (czynników N, C, E)

Motywowanie pracownika ze stylem osobowości Z powinno opierać się na bardzo jasnym, transparentnym i sprawiedliwym systemie nagród i kar, który będzie obejmował wszystkie istotne obszary jego funkcjonowania. Zakres obowiązków powinien być bardzo klarowny i szczegółowy (oczywiście również odpowiedni do jego kompetencji), podobnie delegowanie zadań. Człowiek o takim stylu funkcjonowania (ze względu na swoją zewnątrzsterowność) potrzebuje dość dużej dyrektywności w zarządzaniu, jednak trzeba uważać, aby nie przerodziła się ona w autorytaryzm. Jest on uraźliwy i podejrzliwy, dlatego musi mieć zapewnioną dużą transparentność dotyczących go działań i stałość warunków, w jakich funkcjonuje. Przejrzystość i sprawiedliwość w traktowaniu ograniczają jego nadmierną roszczeniowość. Jasny, konkretny i stosowalny regulamin pracy może nakłonić go do współpracy w zespole, szanowania własności pracodawcy i wywiązywania się z innych obowiązków. Oczywiste jest przy tym, że jego szef musi mieć dużo cierpliwości i zrozumienia, jednak to może się opłacać.

W ocenianiu pracownika o stylu osobowości Z ważne jest, aby bardzo dokładnie przestrzegać zasady oceniania nie człowieka, ale jego zachowania. W ocenach jego funkcjonowania w pracy będą widoczne jego liczne dysfunkcjonalne cechy, dlatego trzeba umieć znaleźć i podkreślić jego mocne strony, w przeciwnym razie ocena działałaby na niego demotywująco. W procesie szkolenia pracownika o stylu osobowości Z dochodzi do głosu jego silna potrzeba wiary w autorytety, co trzeba mieć na uwadze. Nie będzie on skłonny uczyć się od osoby, która wyda mu się zbyt młoda lub nieposiadająca odpowiedniego statusu społecznego (np. źle ubrana). Drugim ważnym aspektem w przypadku szkoleń jest pokazywanie gotowych rozwiązań i uczenie umiejętności ich znajdowania. Takich ludzi trzeba by w pewnym sensie najpierw uczyć, jak mają się uczyć, co oczywiście nie zawsze jest wykonalne, dlatego często jedynym sensownym wyjściem jest nauczenie ich gotowych algorytmów działania oraz dobierania odpowiednich rozwiązań do różnych zadań i sytuacji. Warto pamiętać, że każdy człowiek ma jakiś talent. Znalezienie go i wyszkolenie pracownika na jego podstawie może zapewnić firmie bardzo dobrego fachowca w jednej czy nawet kilku dziedzinach. Szczególnie ważne jest to w przypadku człowieka o stylu osobowości Z, który uczy się z trudem, jest mało elastyczny poznawczo, a więc może być bardzo dobry jedynie w tym, co jest jego wrodzonym talentem.

Analizując syndrom homo sovieticus, warto mieć na uwadze, że jest to zjawisko powszechne, złożone, ale i dynamiczne. Nawyki podlegają zmianom dopóty, dopóki posiadamy plastyczność umysłu (i jeśli zechcemy jej użyć).

Nowe wcielenie homo soviecticusa

Dosyć często, szczególnie wśród osób z najmłodszych pokoleń mamy do czynienia z zachowaniami, w których przejawia się szczególna forma roszczeniowości i wygody. Osoby takie zostały ukształtowane według zasady „weź tabletkę”. Chcą mieć wszystko gotowe, bez konieczności myślenia i twórczego wysiłku – oczekują gotowych rozwiązań czy stuprocentowo pewnych porad i wierzą, że takie na pewno istnieją. Bezkrytycznie uważają, że najważniejszym obowiązkiem pracodawcy jest inwestować w ich talent i są głęboko (bezpodstawnie) przekonane o swojej wartości na rynku pracy. Przykład z rozmowy ze świeżo upieczonym absolwentem: „Mam wyższe wykształcenie, więc należy mi się wysoka płaca”. „A co pan umie?”. „No przecież mówię, że mam wyższe wykształcenie, skończyłem jedną z najlepszych szkół”. W pracy przeważnie dużo rzeczy im się nie podoba, bywają bardzo krytykanckie, ale mało skłonne do inicjatywy i wymagania od siebie. Mylą wolność ze swobodą – uważają, że wolność to brak odpowiedzialności. Chcą żyć swobodnie (ich zdaniem „w sposób wolny”), dlatego za wszelką cenę unikają odpowiedzialności i wysiłku. Dążą do maksymalnej wygody. Uważają się za osoby niezależne, nie dostrzegając przy tym, że nie kształtując w sobie wewnętrznej wolności i umiejętności myślenia, niezauważalnie uzależniają się od systemu, w którym żyją. Ludzie funkcjonujący według zasady „daj tabletkę” to prawdopodobnie najczęstsza forma nowego wcielenia homo sovieticusa, niemająca już bezpośredniego związku z systemem komunistycznym.

UWAGA

Homo sovieticusa nie należy potępiać, ponieważ nie on sam jest swoim autorem. Można powiedzieć, że homo sovieticus jest w pewnym sensie chorobą człowieka. Nie jest to jednak „demon”, którego należałoby wypędzać czy niszczyć. Człowieka ze stylem osobowości Z „uzdrowić” może tylko zrozumienie prawdy o sobie i samodyscyplina, jeśli będzie chciał się zmienić. Trzeba jednak pamiętać, że człowiek ma prawo pozostać takim, jakim chce.

 

BIBLIOGRAFIA

E. Fromm, „Ucieczka od wolności”, Czytelnik, Warszawa 2000

R. Korach, „Nagroda i kara. Profesjonalna ocena pracownika”, Wydawnictwo HELION, Gliwice 2009

J. Tischner, „Etyka solidarności oraz Homo sovieticus”, Wydawnictwo Znak, Kraków 2005

J. Tischner, „Nieszczęsny dar wolności”, Wydawnictwo Znak, Kraków 1993

reklama

Autor:

psycholog, trener-konsultant i coach, psychoterapeuta

Źródło:

INFOR
Monitor Prawa Pracy i Ubezpieczeń648.00 zł

Narzędzia kadrowego

POLECANE

PRAWO PRACY DLA RODZICÓW

reklama

Ostatnio na forum

Fundusze unijne

WYDARZENIA

Eksperci portalu infor.pl

Exact Software

Exact Software Poland Sp. z o.o. dostarcza dynamiczne oprogramowanie dla biznesu.

Zostań ekspertem portalu Infor.pl »