| IFK | IRB | INFORLEX | GAZETA PRAWNA | INFORORGANIZER | APLIKACJA MOBILNA | PRACA W INFOR | SKLEP
reklama
Jesteś tutaj: STRONA GŁÓWNA > Kadry > HRM > Zarządzanie > Z oceanu do akwarium czyli menedżer korporacyjny w małej firmie

Z oceanu do akwarium czyli menedżer korporacyjny w małej firmie

Spopularyzowane przez media od pół roku pojęcie „kryzys” w wielu firmach – zwłaszcza korporacjach – skutkuje cięciem kosztów marketingowych, socjalnych i osobowych. Okazuje się, że mniej lub bardziej enigmatyczne słowo „kryzys” może być sprytnym parawanem, za którym kryje się nie tylko ekonomia, ale zwłaszcza zwalnianie osób najbardziej niewygodnych w firmach, a także kosztotwórczych, czyli menedżerów.

Okiełznać chaos

Olbrzymi wkład w pracę, firmowanie „wyrobionym” podczas pracy w korporacji nazwiskiem działalności nowego szefa, poczucie braku wsparcia marki firmy, zajmowanie się niemalże wszystkim w małej firmie za o wiele mniejsze niż w korporacji pieniądze – dla wielu menedżerów ekskorporacyjnych wydają się przeszkodami na tyle dużymi, że albo decydują się przy najbliższej nadarzającej się okazji na powrót do pracy w korporacji lub na założenie własnej firmy. Pracodawca w małej firmie wcześniej czy później zaczyna bowiem traktować menedżera eks-korporacyjnego jak jeden ze swoich największych kosztów. O ile pensja menedżera jest o wiele niższa niż ta, którą otrzymywał podczas pracy w korporacji, o tyle dla małego i średniej wielkości przedsiębiorstwa pensja menedżerska jest bardzo kosztotwórcza. W zamian oczekuje się oprócz know-how coraz więcej poświęcenia czasu i energii, ciągłego udowadniania zasadności bycia w danej firmie i zasadności wdrażania w życie sprawdzonych projektów, które zazwyczaj również są kosztotwórcze dla pracodawcy.

W takim przypadku naturalnie pojawia się u menedżera frustracja wypływająca z braku budżetów do realizacji określonych zadań, braków osobowych, niedostatku narzędzi systemowych, konieczności zajmowania się wszystkim i poczucia, że wymaga się olbrzymiego wkładu emocjonalnego w życie i rozwój firmy, a do tego stałego udowadniania, że obrana polityka zmian i innowacji w firmie (choć wielokrotnie sprawdzona w korporacji) jest procesem, na rezultaty którego trzeba poczekać. Tymczasem specyfika małych i średnich przedsiębiorstw, niestety, nie cechuje się cierpliwością w oczekiwaniu na rezultaty. Pojawia się poczucie niemożności adaptacji do nowych warunków pracy, uczucie „duszenia się” w niedostatku procedur, jasno określonego zakresu działania i odpowiedzialności, co z kolei można porównać z niemożnością aklimatyzacji ryby oceanicznej czy morskiej w warunkach domowego akwarium.

To, co najbardziej okazywało się ograniczające w korporacji (sztywne reguły, poruszanie się w ściśle określonym zakresie kompetencyjnym i zadaniowym), w małej firmie jest najbardziej deficytowe. Choć z początku właśnie ta swoboda i możliwość „rozłożenia skrzydeł” w małym przedsiębiorstwie kuszą najbardziej i po musztrze korporacyjnej pozwalają na kreację, z czasem (podczas pracy i realizacji większych projektów) okazują się poważnym obciążeniem oraz największą przeszkodą w pracy. Dlatego u menedżera pojawia się naturalna wątpliwość, czy warto walczyć z tym, czego a priori nie da się zmienić i czy warto walczyć o zasadność swoich pomysłów i zamierzeń, wykorzystywać własne kontakty biznesowe i nazwisko dla rozwoju czyjejś firmy. Odpowiedź wydaje się jednoznaczna, tym bardziej jeśli odnajduje potwierdzenie w tym, że zdecydowana większość menedżerów eks-korporacyjnych, nawet jeśli przydarzył im się w życiu zawodowym przelotny „romans” z małą firmą – decyduje się na założenie własnej firmy.

UWAGA

Przyzwyczajony w korporacji do jasno określonych praw i obowiązków menedżer, doskonale znający swoje uprawnienia – w małej firmie zobowiązany jest do sprawdzania się na znacznie szerszym polu obowiązków, zdecydowanie wykraczającym poza zajmowane stanowisko, a nierzadko doświadczenie zawodowe, kwalifikacje, zainteresowania.

UWAGA

Zajmowanie się wieloma, niekoniecznie wpisanymi w stanowisko, obowiązkami daje niezbędną wiedzę i doświadczenie, które – jak pokazuje życie – przez wielu menedżerów jest później wykorzystane np. do utworzenia własnej firmy. Pochylanie się jednak nad każdą drobnostką administracyjną może rodzić poczucie totalnego, męczącego chaosu.

Autor:

menedżer marketingu w Centrum Medycznym CMP

Źródło:

INFOR
Monitor Prawa Pracy i Ubezpieczeń648.00 zł

Narzędzia kadrowego

POLECANE

PRAWO PRACY DLA RODZICÓW

reklama

Ostatnio na forum

Fundusze unijne

WYDARZENIA

Eksperci portalu infor.pl

autosalon24.pl

Autosalon24.pl powstał w powstał w 2010 roku i jest portalem zarządzanym przez spółkę Autodirect SA. Zadaniem jakie sobie postawiono, było stworzenie pierwszego, polskiego portalu motoryzacyjnego umożliwiającego uzyskanie informacji, porady w wyborze oraz wsparcia w negocjowaniu najkorzystniejszych warunków zakupu, wymarzonego, nowego samochodu.

Zostań ekspertem portalu Infor.pl »