| IFK | IRB | INFORLEX | GAZETA PRAWNA | INFORORGANIZER | APLIKACJA MOBILNA | PRACA W INFOR | SKLEP
reklama
Jesteś tutaj: STRONA GŁÓWNA > Kadry > HRM > Szkolenia i rozwój > Inwestycja na przyszłość

Inwestycja na przyszłość

Posiadanie dyplomu Master of Business Administration uważane jest przez wiele osób za niezbędny atrybut współczesnej mody i jako swego rodzaju konieczny element dobrze wyglądającego życiorysu. O programie MBA myślą w Polsce często ci, którzy z administrowaniem biznesu nie mają i nie chcą mieć nic wspólnego. W tej sytuacji rodzi się pytanie, do czego tak naprawdę służy MBA i jakie powinno dawać umiejętności?

Wirtualne środowisko

Czego owe decyzje dotyczą? Właściwie każdej z funkcji przedsiębiorstwa, od rekrutacji pracowników począwszy, a na przejmowaniu kontroli innych podmiotów gospodarczych skończywszy. Wszystko dzieje się, tak jak w prawdziwej firmie - choć w komputerowych symulacjach przyjmowani do pracy są wirtualni, wirtualna jest też giełda i wirtualne zarabiane albo tracone pieniądze. Współczesne komputerowe gry kierownicze są przy tym na tyle doskonałe, że ich użytkownicy o tej „wirtualności” bardzo szybko zapominają, zaczynając zachowywać się jak prawdziwi dyrektorzy generalni czy prezesi zarządu. Łatwo jest się o tym przekonać w czasie wspólnie spożywanych w szkołach zarządzania obiadów. Studenci tworzący różne walczące ze sobą na komputerach na tym samym rynku firmy tak dalece wchodzą w swoją rolę konkurentów, że instynktownie unikają zajmowania przy stole bliskich siebie miejsc!

Czy warsztaty albo symulacje komputerowe są w stanie zastąpić w programach MBA klasyczny wykład? Na pewno nie, jednak w tych placówkach oświatowych ów wykład ogranicza się do około 30 proc. czasu zajęć. Wiedza teoretyczna albo tzw. biznesowa erudycja są jedynie podstawą działania menedżerów, których geniusz polega znacznie mniej na stosowaniu wzorów matematycznych, a znacznie bardziej na pragmatyzmie, realistycznym szacowaniu ryzyka i skutecznym wykorzystywaniu szans.

Uznaniowe normy

Wiele osób przekonanych jest głęboko o tym, iż w dziedzinie MBA istnieją jakieś międzynarodowe prawa czy przepisy. Okazuje się to nieprawdą, wszelkie bowiem próby ich zdefiniowania przez tak modne obecnie organizacje zrzeszające różne ośrodki dydaktyczne zakończyły się fiaskiem. Dlaczego? Bo ogromna większość słynnych, oferujących najwyższy poziom dydaktyczny szkół do tych organizacji po prostu nie należy. Nie muszą one uwiarygadniać wydawanych przez siebie dyplomów, zrzeszając się z innymi w taki sposób. Warto nadmienić, że reklamowym sloganem wspomnianej Wharton School of Business jest: „My nie uczymy praw zarządzania - my je tworzymy!”. Brzmi to nie jak chęć współpracy z innymi programami, ale jak wyzwanie!

Przepisów dotyczących MBA nie ma, są jednak pewne uznaniowe normy. Stworzyły je słynne amerykańskie business schools, które dawno już zrozumiały, że zarządzanie przedsiębiorstwami stanowi znacznie bardziej rzemiosło niż wiedzę tajemną. Programy MBA nie są więc studiami, ale tylko nauką konkretnego zawodu. Tylko i jednocześnie aż, bo ich wynik jest bardzo wymierny i przeliczalny wartością zysku zarządzanej potem przez absolwentów firmy, giełdowym kursem jej akcji i wysokością płac jej załogi. Dlatego stworzono je dla praktyków, a nie dla osób zainteresowanych karierą naukową. Wykładają w nich praktycy, a nie naukowcy!

Narzędzia kadrowego

POLECANE

PRAWO PRACY DLA RODZICÓW

reklama

Ostatnio na forum

Fundusze unijne

WYDARZENIA

Eksperci portalu infor.pl

Kancelaria Prawno-Rachunkowa "Kliman-Rola"

Nasza Kancelaria oferuje doradztwo prawne osobom fizycznym oraz zapewnia obsługę prawną przedsiębiorstw, spółdzielni i wspólnot mieszkaniowych, fundacji i stowarzyszeń.

Zostań ekspertem portalu Infor.pl »