| IFK | IRB | INFORLEX | GAZETA PRAWNA | INFORORGANIZER | APLIKACJA MOBILNA | PRACA W INFOR | SKLEP
reklama
Jesteś tutaj: STRONA GŁÓWNA > Kadry > HRM > Szkolenia i rozwój > Perfekcjonizm - główny sponsor stresu kobiet

Perfekcjonizm - główny sponsor stresu kobiet

Do niedawna choroby wynikające ze stresu dotyczyły osób posiadających 25-30 lat doświadczenia zawodowego. Teraz sytuacja wygląda zaskakująco inaczej – specjalistyczne leczenie związane z chorobami wynikającymi ze stresu podejmują ludzie młodzi, którzy mają od 30 do 35 lat i przepracowali najwyżej 8-10 lat. Kobiety stanowią aż 70% tej grupy. Stres może być spowodowany perfekcjonizmem. Jaki wpływ może on mieć na rozwój kariery?

Perfekcjonizm nie jest sposobem na uniknięcie wstydu. Stanowi jego formę. Gdy zmagamy się z perfekcjonizmem, wtedy zmagamy się ze wstydem. Stawiane dzisiaj wszystkim wymagania, że trzeba być najpiękniejszym, najlepszym i najbardziej przebojowym, stają się pułapką dla tych poglądów, które głoszą, że kobiety powinny być podobne do mężczyzn. To sprawia, że kobiecość (delikatność, czułość czy empatia) staje się czymś wstydliwym. Równocześnie kobiecość postrzegana jest jako coś drugorzędnego do męskości oraz coś, czego można się pozbyć, na przykład trenując ciało. Jest to jedna z przyczyn, dla których terapeuty szuka znacznie więcej kobiet niż mężczyzn.

Perfekcjonizm ma swoje źródło w niskim poczuciu własnej wartości. Chodzi o wewnętrzne, rdzenne przekonanie o tym, że mamy niezmienną i niepodważalną wartość jako istota ludzka. Rdzenną wartość potrafimy rozpoznać i zaakceptować patrząc na nowo narodzone niemowlę. Noworodek, mimo, iż nic nie posiada i niczego nie dokonał, ma niekwestionowaną wartość jako człowiek. Jako dorośli ludzie, kobiety i mężczyźni, już tego nie dostrzegamy. Szczególnie trudno jest ową wartość poczuć kobietom, których sama płeć stawia od wieków na drugorzędnej pozycji. 

Polecamy serwis: Zarządzanie

Nigdy nie jestem dość dobra

Wiele badań wskazuje, iż najwięcej zewnętrznych przejawów sukcesu (stanowiska, pieniądze oraz dobra materialne) osiągają osoby z najniższym poczuciem własnej wartości. Brak poczucia „rdzennej wartości” jest dla człowieka tak bolesny, że musi je kompensować zewnętrznymi atrybutami. Niektórzy poświęcają życie staraniom, by dobrze wyglądać z zewnątrz, aby przykryć odczuwany wewnątrz wstyd lub poczucie braku wartości. Niestety zewnętrzne dobra materialne i niematerialne nie są w stanie wypełnić wewnętrznej pustki, a tylko napędzają machinę poszukiwania aprobaty u innych.

Oddzielenie wartości rdzennej od wartości zewnętrznych jest w dzisiejszych czasach bardzo trudne. Współczesny świat, w szczególności telewizja, utwierdza nas w przekonaniu, że nie jesteś nic warta, jeśli nie jesteś młoda, piękna, bogata, pewna siebie i uśmiechnięta. Wyśrubowany do granic możliwości etos pracy może sugerować, że tracimy naszą wartość, gdy śpimy, odpoczywamy na urlopie lub nic nie tworzymy.

Gdy nasza wartość równa się wartościom zewnętrznym, poczucie własnej wartości wyrasta i maleje zgodnie z wydarzeniami (Rys.1). Gdy nasza wartość zależy od pracy lub małżeństwa, to strata któregokolwiek z nich wpłynie automatycznie na poczucie własnej wartości.

Zadaj pytanie na: Forum Kadry

Rys. 2 pokazuje sytuację, kiedy wartość rdzenna jest oddzielona od wartości zewnętrznych. Wartość ludzka traktowana jest jako wartość wrodzona i niezmienna, niezależna od wydarzeń czy okoliczności. Chodzi o to, by osądzać zachowanie a nie rdzeń. Można być obiektywnym, oceniając swoje zachowanie i obecny poziom umiejętności. Trudno jednak zachować rozsądek lub obiektywizm, gdy potępia się samego siebie.

Narzędzia kadrowego

POLECANE

PRAWO PRACY DLA RODZICÓW

reklama

Ostatnio na forum

Fundusze unijne

WYDARZENIA

Eksperci portalu infor.pl

Izabela Żurkowska-Mróz

Doradca podatkowy

Zostań ekspertem portalu Infor.pl »