| IFK | IRB | INFORLEX | GAZETA PRAWNA | INFORORGANIZER | APLIKACJA MOBILNA | PRACA W INFOR | SKLEP
reklama
Jesteś tutaj: STRONA GŁÓWNA > Kadry > HRM > Szkolenia i rozwój > Zakres odpowiedzialności coacha i klienta w trakcie sesji coachingowej

Zakres odpowiedzialności coacha i klienta w trakcie sesji coachingowej

Coaching jest nie tyle określoną metodologią działania, ile relacją. Jego skuteczność zależy bardziej od zdolności coacha do pracy „na relacji” niż od konkretnych umiejętności czy znajomości różnego typu narzędzi. Wiedza o narzędziach jest ważnym elementem coachingu, ale nie najważniejszym. W coachingu, szczególnie w coachingu koaktywnym, ogromną rolę odgrywa partnerstwo w relacji między coachem a coachee (klientem). Występują oni na równorzędnym poziomie, ale mają odmienne role.

O tym niezwykle istotnym aspekcie coachingu mało się mówi i pisze, nawet w książkach poświęconych coachingowi. Brak wiedzy w tym zakresie uwidacznia się w trakcie sesji, kiedy to klienci wręcz przerzucają całość odpowiedzialności za efekty procesu na coacha, przychodząc z nastawieniem, iż jest on osobą, która po prostu pokieruje ich dalszym rozwojem. Wychodzą z założenia, że skoro płacą za sesję lub płaci organizacja, w której pracują, to odpowiedzialność za sukces lub porażkę sesji leży po stronie coacha, choć w rzeczywistości jest zazwyczaj na odwrót. Za co w takim razie odpowiada coach, a za co coachee?

Odpowiedzialność coacha

Podstawowy element, za który odpowiada coach, to kontrola czasu. To coach określa ramy czasowe, oczywiście w porozumieniu z klientem, i to on ma obowiązek tych ram pilnować. Czas nie powinien absorbować klienta. Mogłoby to bowiem w negatywny sposób wpłynąć na tok procesu coachingowego i jego płynność. Skupienie się przez klienta na czasie mogłoby krępować swobodę jego myśli, otwartość czy sposób wypowiedzi, a przez to prowadzić do filtrowania informacji, które chce przekazać.

Wybór modelu coachingu

Coach będący odpowiedzialnym za proces pilnuje struktury sesji coachingowej i za nią odpowiada. Dokonuje również wyboru modelu procesu coachingowego, z którego będzie korzystać w trakcie sesji. Takim modelem może być np. TGROW. Funkcjonuje on również pod nazwą IGROW czy GROW i uważany jest często w środowisku coachingowym za DNA coachingu. Oczywiście, równie dobrze może to być każdy inny model rozmowy coachingowej, gdyż na świecie zidentyfikowanych jest ich około 18 modeli.

Słuchanie i zadawanie pytań

Dwie podstawowe techniki coachingowe to słuchanie oraz zadawanie pytań. Przyjmuje się, że relacja między tymi dwiema technikami w trakcie sesji powinna kształtować się na poziomie 80/20. Są to kolejne niezwykłej wagi kwestie, za które odpowiada coach. W coachingu słuchanie nie oznacza tylko wysłuchania tego, co ma do powiedzenia coachee. Jest to bardziej nasłuchiwanie ukrytego znaczenia opowiadanej historii, poszukiwanie wraz z klientem wizji, wartości i głównego celu, a także jego oporów i strachu. To coach, uważnie słuchając coachee, odpowiada za właściwą identyfikację przekazywanych przez niego treści, i to w dodatku na kilku poziomach równocześnie. Słuchanie jest także wyrażeniem szacunku i prawdziwego zainteresowania drugą osobą. To coach decyduje, jakie specyficzne pytania pojawią się w trakcie sesji. A waga tego elementu jest nie do przecenienia, kiedy zyskujemy świadomość, że pytania w trakcie sesji mają za zadanie zachęcić coachee do badania nowych możliwości, poszukiwania pomysłów na życie i wiedzy na własny temat. Mają pomóc pobudzić do myślenia i refleksji. Ich zadaniem jest wreszcie wspierać w odkrywaniu nowych horyzontów myślowych i budowaniu samoświadomości klienta, nie zaś jedynie nieustanne „popychanie” go do działania.

reklama

Narzędzia kadrowego

POLECANE

PRAWO PRACY DLA RODZICÓW

reklama

Ostatnio na forum

Fundusze unijne

WYDARZENIA

Eksperci portalu infor.pl

Anna Gluźniewicz

Ekspert Equity Investments S.A. w dziedzinie księgowości spółek

Zostań ekspertem portalu Infor.pl »