| IFK | IRB | INFORLEX | GAZETA PRAWNA | INFORORGANIZER | APLIKACJA MOBILNA | PRACA W INFOR | SKLEP
reklama
Jesteś tutaj: STRONA GŁÓWNA > Kadry > HRM > Szkolenia i rozwój > Świadomy wybór zawodu coacha

Świadomy wybór zawodu coacha

Coaching jest modny nie tylko w Polsce. Słychać też, że za pracę coacha, jak się niektórym wydaje lżejszą niż trenera, można brać bardzo duże pieniądze. Stąd pojawiają się ważne pytania: Kim są coachowie? Z jakich powodów różne osoby decydują się na to zajęcie? Co warto uwzględnić, wybierając zawód coacha w Polsce?

Coaching to profesja, do której można się przyuczyć w późniejszym niż szkolny czy uczelniany wieku. Wydaje się stosunkowo prosta do warsztatowego opanowania. Nie wymaga lat przygotowań, jak w psychoterapii, w której na dodatek trzeba, nie tylko w szkołach psychoanalitycznych, poświęcić dużo czasu na pracę nad samym sobą. W ciągu kilku miesięcy można mieć pierwsze papiery ukończenia stosownych kursów. Rynek usług coachingowych mimo kryzysu rozwija się. W samej Warszawie jest pewnie obecnie kilkanaście ośrodków oferujących szkolenia w zakresie coachingu. Do szkół coachingowych ciągną rzesze ludzi posiadających bardzo zróżnicowaną motywację: od chęci pomagania innym, imperatyw czynienia świata lepszym, poprzez chęć wyrwania się z życiowego zagubienia, po świadomą i przepracowaną potrzebę zmiany kariery po latach pracy na stanowiskach kierowniczych. Stąd niezwykła różnorodność biografii osób, które planują związać się zawodowo z coachingiem.

Wydaje się, że większość szkół rezygnuje z jakiejkolwiek formy preselekcji. Ilość nierzadko przechodzi w bylejakość. Jednocześnie żadne przepisy prawne nie regulują dostępu do zawodu czy standardów funkcjonowania – jak to ma miejsce w przypadku prawników czy lekarzy. Dlatego tak naprawdę coachem może być każdy, kto chce. Czasami wystarczy wyrobienie sobie odpowiedniej wizytówki, aby zacząć funkcjonować na rynku jako coach. Stąd tak cenne są inicjatywy takich organizacji jak np. Polska Izba Coachingu, która działa ponad podziałami różnych środowisk, aby ujednolicać i promować wysokie standardy pracy coachów.

Progesteronowa przewaga

Ciekawym zjawiskiem jest nadreprezentacja kobiet wśród coachów. I to nie tylko w Polsce. Czasami stanowią one aż 2/3 populacji coachów w danym kraju. Być może dlatego, że – w odróżnieniu chociażby od szkoleń – profesja ta nie jest obciążona negatywnymi stereotypami związanymi z płcią. Być może jest też tak, że kobietom łatwiej jest w tym zawodzie się odnaleźć. Mają zwykle znacząco wyższą niż mężczyźni zdolność do jednoczesnego ogarniania różnorodnych sygnałów płynących z otoczenia, zarówno racjonalnych, jak i emocjonalnych, a w konsekwencji do pełniejszego dostosowywania się do zmieniających się wymagań sytuacji. A to niezwykle ułatwia to, co nazywane bywa dancing with the moment, jak rozumiem umiejętność integrowania w danej chwili uwarunkowań psychologicznych czy sytuacyjnych spotkania coachingowego z zadaniami, które są przewidziane do realizacji. Coaching jest bowiem w jakiejś istotnej mierze sztuką, a nie tylko technologią pracy z klientem. I chociaż niektóre kobiety muszą wypracować, bywa, że wywalczyć u klientów mężczyzn szacunek dla swojego profesjonalizmu, to jednocześnie zwykle są mniej zagrażające i łatwiej przyznać się wobec nich niż mężczyzn coachów do słabości, niepokoju czy niepowodzeń.

Autor:

doktor psychologii i nauczyciel akademicki (SWPS)

Źródło:

INFOR
Monitor Prawa Pracy i Ubezpieczeń648.00 zł

Narzędzia kadrowego

POLECANE

PRAWO PRACY DLA RODZICÓW

reklama

Ostatnio na forum

Fundusze unijne

WYDARZENIA

Eksperci portalu infor.pl

Jan Bijas

Dyrektor Generalny Salomon Finance

Zostań ekspertem portalu Infor.pl »