| IFK | IRB | INFORLEX | GAZETA PRAWNA | INFORORGANIZER | APLIKACJA MOBILNA | PRACA W INFOR | SKLEP
reklama
Jesteś tutaj: STRONA GŁÓWNA > Kadry > HRM > Szkolenia i rozwój > Zarządzanie energią

Zarządzanie energią

Wywiad z Richardem Bolstadem, trenerem, coachem, twórcą Metody Komunikacji Transformującej.

●  Co rozumiesz przez pojęcie permaculture w kontekście biznesu?

Permaculture to model zrównoważonego rolnictwa (niepotrzebującego ciągłego dopływu energii z zewnątrz systemu), który pomógł także rozwinąć systemowe podejście do zrozumienia strat energii w organizacjach i innych złożonych systemach. Projekt oparty na permaculture zmniejsza potrzebę ciągłego dostarczania energii z zewnątrz (czyli to, co nazywamy „pracą”) i zmniejsza ilość tworzonych produktów nieadekwatnych dla systemu (co nazywamy „zatruciem”). Podejście to obejmuje zwracanie uwagi na relacje pomiędzy organizacją i szerszymi systemami, w których jest osadzona. Eksperci z Centrum US Ethics Resource Centre w Waszyngtonie sprawdzili, jak to, że firma uwzględnia w swym działaniu wspólne dobro, wpływa na jej rezultaty finansowe. Zbadano, ile z wiodących amerykańskich firm wypracowało w latach 1960–1990 kodeksy etyczne głoszące, że służenie dobru publicznemu jest ich centralnym celem. Było ich 21. Następnie porównano rezultaty zainwestowania 30 tysięcy dolarów w te firmy w tamtym okresie z rezultatami zainwestowania 30 tysięcy dolarów zgodnie z indeksem Dow Jones. Średnia wynikająca z indeksu Dow Jones dała 134 tysiące dolarów. Nieźle. Jednak firmy zaangażowane w służbę społeczności przyniosłyby 1 021 861 dolarów – prawie dziesięć razy więcej! Zwracanie uwagi na szerszy kontekst daje rezultaty również wtedy, gdy rozpatrujemy konkretny kontekst i planujemy uzyskać konkretne rezultaty. To właśnie szersze konteksty, takie jak społeczność, nadają sens naszej pracy.

● To brzmi jak całkowita zmiana w naszym rozumieniu naturalnych procesów. W tym także wewnętrznych i zewnętrznych procesów zachodzących w nas, jako istotach ludzkich, niezależnie od kontekstu, w jakim się znajdujemy.

Dokładnie tak. Pewna historia dotycząca nowojorskich gazet ilustruje wagę myślenia o całym systemie, w który jesteśmy zaangażowani. W latach 90. XX wieku znacznie wzrosły koszty produkcji gazet, zaś popyt na nie gwałtownie zmalał. W roku 1993 największymi dziennikami w Stanach Zjednoczonych były „USA Today” (2 miliony nakładu), „Wall Street Journal” (1,9 miliona), „New York Times” (1,2 miliona) oraz „Los Angeles Times” (1 milion). Trzy lokalne gazety nowojorskie walczyły o miejsca piąte, szóste i siódme: „Washington Post”, „New York Daily News” oraz „New York Post”, każda z nich z nakładem ok. 0,8 miliona. Mniejsze gazety wypadły z rynku, zaś „New York Post” podniósł cenę do 50 centów, aby pokryć rosnące koszty produkcji. Oczywiście spowodowało to początkowy spadek liczby prenumeratorów, jednak „New York Post” oczekiwał, że największy nowojorski rywal, „Daily News” wkrótce podąży jego śladem. Jednak „Daily News” utrzymał starą cenę 40 centów i „New York Post” zaczął szybko tracić prenumeratorów. Z pozoru wyglądało to na proste działania konkurencyjne. „Daily News” wygra, bo ma niższą cenę. Zanosiło się na „wojnę cenową”, jeśli „New York Post” powróci do ceny 40 centów. (Niedawno coś takiego zdarzyło się w Wielkiej Brytanii, gdy „Time” i „Telegraph” niemal doprowadziły się wzajemnie do bankructwa, próbując odebrać sobie wzajemnie rynek przez obniżanie cen). Następnie „New York Post”, pod wodzą Rupperta Murdocha, zrobił coś nieoczekiwanego. Wybrał mały kawałek Nowego Jorku – Staten Island – i obciął cenę gazety w kioskach o połowę, do 25 centów. W odpowiedzi „Daily News” natychmiast podniósł swoją cenę do 50 centów. Dlaczego? Dlatego, że rozumiał, że rynek jest systemem. To, co zrobił „Daily News” i to, co zrobił „New York Post” było ze sobą powiązane. Odczytali ostrzeżenie ze Staten Island i wycofali się, umożliwiając przetrwanie obu tytułom.

Narzędzia kadrowego

POLECANE

PRAWO PRACY DLA RODZICÓW

reklama

Ostatnio na forum

Fundusze unijne

WYDARZENIA

Eksperci portalu infor.pl

Smaga Jaroszyński Spółka Adwokacka sp. j.

Obsługa prawna przedsiębiorców

Zostań ekspertem portalu Infor.pl »