| IFK | IRB | INFORLEX | GAZETA PRAWNA | INFORORGANIZER | APLIKACJA MOBILNA | PRACA W INFOR | SKLEP
reklama
Jesteś tutaj: STRONA GŁÓWNA > Kadry > HRM > Szkolenia i rozwój > Z językiem w XXI wiek

Z językiem w XXI wiek

Umiejętność posługiwania się językiem obcym stała się pewnym standardem w pracy menedżera. Ale w praktyce jest różnie. Po latach spędzonych na uczeniu się słówek na pamięć i tworzeniu coraz trudniejszych form gramatycznych, często w kontakcie z żywym językiem czujemy się bezradni. Dlatego warto przyjrzeć się nowoczesnym metodom nauczania języka, które oferują przyjemniejszą formę i szybsze efekty.

Wkuwanie słówek i zasad gramatycznych jest dobre dla maturzystów albo studentów przygotowujących się do egzaminu końcowego z języka obcego. Tymczasem tradycyjne lekcje, rozwiązywanie ćwiczeń i odrabianie pracy domowej szybko nudzą menedżerów, kierowników, specjalistów. Co gorsza, najbardziej wytrwali, którzy przebrną przez kolejne semestry nauki, zwykle znają czasy i sposób tworzenia strony biernej, ale boją się mówić, więc nawet nie mają możliwości użyć wykutych na blachę zasad gramatycznych.

Co w takim razie robić, gdy za tydzień kolejne spotkanie z hiszpańskim kontrahentem, a francuskojęzyczny szef z centrali dzwoni przynajmniej raz w tygodniu?

Na rynku powstają ciągle nowe szkoły, proponujące nowatorskie metody nauki – ciekawsze i lepiej dostosowane do potrzeb ucznia. A co najważniejsze, w większości przypadków można uczyć się w swoim tempie i najbardziej dogodnych godzinach.

Tylko mów

Anna jest menedżerem w średniej wielkości wydawnictwie. W ubiegłym roku rozpoczęła kurs języka niemieckiego – tradycyjnie dwa razy w tygodniu po 90 minut. Niestety, Anna dużo wyjeżdża w delegacje służbowe, a kilka razy w tygodniu zdarza jej się zostać w pracy po godzinach.

– Już po pierwszym miesiącu wiedziałam, że ten kurs to był zły pomysł – żali się Anna. – Nawet jeśli udało mi się dotrzeć na zajęcia, nie miałam pracy domowej, nie przygotowałam tekstu, nad którym mieliśmy pracować na lekcji. Czułam złość i wstyd, po pierwszym semestrze w ogóle przestałam chodzić.

Ale problem się nie rozwiązał, bo szefowie Anny coraz bardziej naciskali, żeby zaczęła chodzić na spotkania z niemieckojęzycznymi klientami. Na szczęście koleżanka poradziła jej konwersacje.

Kursy konwersacyjne oferują wszystkie szkoły organizujące trakcyjną naukę w grupach. Osoby, które mają mało czasu, albo nie chcą przerabiać programów przeładowanych gramatyką, mogą zapisać się na taki kurs. Zwykle są to lekcje autorskie, lektor nie korzysta z książki, ale przynosi nowe materiały dla grupy na każde zajęcia. Im mniej osób w grupie, tym nauka jest efektywniejsza, ale i droższa. Plusem konwersacji jest ciągły kontakt z językiem i brak prac domowych. Minusy? Kursy konwersacyjne sprawdzają się głównie na wyższych poziomach, gdy uczeń ma już podstawową znajomość języka. Bardzo dużo zależy tutaj od nauczyciela, jego umiejętności poprowadzenia lekcji, zainteresowania uczestników i doboru tematów rozmów.

reklama

Narzędzia kadrowego

POLECANE

PRAWO PRACY DLA RODZICÓW

reklama

Ostatnio na forum

Fundusze unijne

WYDARZENIA

Eksperci portalu infor.pl

Andrzej Łukaszewicz

Ekspert z zakresu zamówień publicznych

Zostań ekspertem portalu Infor.pl »