| IFK | IRB | INFORLEX | GAZETA PRAWNA | INFORORGANIZER | APLIKACJA MOBILNA | KARIERA | SKLEP
reklama
Jesteś tutaj: STRONA GŁÓWNA > Kadry > HRM > Rekrutacja > Czy zatrudniać cudzoziemców?

Czy zatrudniać cudzoziemców?

Czy lepiej dać pracę bezrobotnym rodakom, czy imigrantom? Jak zapełnić luki pokoleniowe? Co oznacza zatrudnianie obcokrajowców dla kraju, firm i menedżerów?

Jacek Smagowicz

członek prezydium Komisji Krajowej NSZZ „Solidarność” ds. przeciwdziałania bezrobociu

W Polsce brakuje myślenia strategicznego

Czy zatrudniać obcokrajowców? Oczywiście że tak, ale tylko w przypadku uzupełnienia braków w polskiej gospodarce. Spójrzmy na przykład na kluby sportowe, gdzie szkoli się młodzież, juniorów, zawodników. Mamy tam menedżment, grupy, kulturę – zupełnie jak w firmach. Ale nadal szuka się talentów, często za granicą. Podobnie powinno być w przypadku specjalistów w różnych dziedzinach życia.

Zanim jednak zdecydujemy się zatrudniać obcokrajowców, najpierw trzeba skorzystać z 2 milionów zarejestrowanych bezrobotnych. Drugie tyle liczy szara strefa – tzw. bezrobocie niezarejestrowane.

Natomiast w sytuacjach awaryjnych – kiedy np. obrodziły truskawki i zgniją, jeśli nie będzie rąk do pracy przy zbiorach – nasze prawo umożliwia zatrudnianie pracowników zza granicy i jest ono dobrze wykorzystywane. Jest to zdroworozsądkowe i sprowadzone do konkretu.

Ponieważ są to prace proste, sezonowe, to my jako związkowcy upominamy się jedynie, by taki pracownik nie był gorzej wynagradzany niż polski. A rzeczywistość bywa różna. Ostatnio np. zgłosiło się do sądu dwóch Tadżyków, którzy nie tylko nie dostali wynagrodzenia, ale zostali pobici przez pracodawcę.

Patrząc natomiast w dłuższej perspektywie, rąk do pracy na pewno będzie brakowało. Nie liczyłbym na duży sukces programu rządowego „Powrót”. Ludzie, którzy zasmakowali życia w lepszym standardzie socjalnym, nie wrócą tak chętnie do Polski. Jeżeli ktoś na emigracji nawet straci pracę, to zasiłki (dla bezrobotnych i na dzieci) sprawiają, że jego sytuacja materialna będzie lepsza niż w kraju.

Biorąc pod uwagę procesy demograficzne, widać już dziś, że przyszłość będzie tragiczna. Niestety, w Polsce brakuje myślenia strategicznego. To dotyczy wszystkich kolejnych ekip rządzących. Wciąż kolejne rządy „pracują nad założeniami do strategii”. Ta strategia powinna już być! Trzeba po prostu w niej zapisać, trzy punkty:

  • zatrudniajmy cudzoziemców, ale na zasadzie uzupełniania braków na naszym rynku pracy,
  • w pierwszej kolejności musimy zatrudniać naszych obywateli,
  • musimy szkolić, aby nie powstawały w określonych branżach luki pokoleniowe.

Są do zastosowania rozmaite formy umów, kontyngenty, zwłaszcza że program integracyjny jest w stosunku do każdego cudzoziemca programem kosztownym. Jest dużo droższy, niż utrzymanie polskiego pracownika. Mamy przykłady Francji, która asymilowała Arabów, i Włoch, które asymilowały Albańczyków. Program udał się w pierwszym pokoleniu, dla którego emigracja była awansem, a dwie następne generacje są już pokoleniami buntowników. Tworzą się getta. Tego błędu nie powinniśmy powtarzać.

Polska sama sobie z tym problemem nie poradzi. Co więcej, w pojedynkę żaden kraj nie da sobie z tym rady. Dlatego stworzenie narodowej strategii w tej dziedzinie to za mało. Powinna być wspólna europejska polityka do spraw imigracji, bo cała nasza cywilizacja się starzeje. Powinniśmy w Polsce implementować w tym celu sześć dyrektyw unijnych, które porządkują ten międzynarodowy rynek. Włącznie np. z wprowadzeniem drakońskich kar za zatrudnianie obywateli spoza Unii Europejskiej.

reklama

Narzędzia kadrowego

POLECANE

UMOWY ZLECENIA 2017

reklama

Ostatnio na forum

Eksperci portalu infor.pl

e-file sp. z o.o.

Producent aplikacji i rozwiązań pomocnych w biznesie oraz w kontaktach z urzędami

Zostań ekspertem portalu Infor.pl »