| IFK | IRB | INFORLEX | GAZETA PRAWNA | INFORORGANIZER | APLIKACJA MOBILNA | PRACA W INFOR | SKLEP
reklama
Jesteś tutaj: STRONA GŁÓWNA > Kadry > HRM > Motywowanie > Freelancer człowiekiem sukcesu?

Freelancer człowiekiem sukcesu?

Wizja braku konieczności pracowania dla kogoś napawa optymizmem, podobnie jak możliwość zawodowego organizowania sobie czasu we własnym zakresie. Czy jednak aby na pewno freelancing to jedynie zalety?

Na pewno… nie. Wielu z nas z podziwem przygląda się freelancerom-właścicielom firm, którzy wydają się nie narzekać na niskie dochody i brak kontrahentów. Nie wszyscy natomiast zdajemy sobie sprawę choćby z prawdziwości banalnego stwierdzenia, że początki - każdego rodzaju i w każdej dziedzinie - bywają trudne. Nie są więc od nich wolni także „wolni strzelcy”. Przyjrzyjmy się, dla przykładu, kilku wadom i zaletom freelancingu.

Dobre złego początki

Dochodzenie do momentu osiągnięcia satysfakcji zawodowej i finansowej trwa. Rozpoczyna się już w momencie podjęcia pierwszej pracy. I tu pojawia się zagwozdka: ile doświadczenia trzeba mieć, by pokusić się o swoją działalność? A może warto „rzucić się na głęboką wodę”, postawić wszystko na jedną kartę i właśnie od tego rozpocząć budowanie ścieżki kariery?

Radziłabym z taką decyzją wstrzymać się do czasu ochłonięcia emocji. Przy założeniu, że mówimy o poważnym freelancingu (a więc nie studenckim „dorabianiu sobie” w rozmaitych branżach, ale wiązaniu z takim typem działalności konkretnych planów na przyszłość), trzeba wziąć pod uwagę kilka problemów, jakie możemy napotkać na drodze już u początków kariery. W przypadku nakreślonej pokrótce sytuacji byłyby to oczywiście brak doświadczenia, wyrobionej marki, (rozpoznawalnego) nazwiska. Przełóżmy teorię na praktykę. Wyobraźmy sobie, że szukamy odpowiedniego dla siebie szkolenia. Przeglądamy oferty, widzimy dwie, które brzmią interesująco. Autor pierwszego to ktoś powszechnie znany i ceniony w branży. Drugiego - człowiek-widmo, o którym nigdy wcześniej nikt nie słyszał. Ilu spośród nas, ze świadomością, że chce zainwestować niemałe pieniądze we własny rozwój, zdecyduje się na powierzenie przyszłości komuś, kto dopiero „raczkuje”? Czyż nie jest tak, że szukamy najlepszych, autorytetów z doświadczeniem, z którego moglibyśmy czerpać?

Zobacz również: Zalety pracy w korporacji

Pieniądze, pieniądze

Od - wydaje się, oczywistej - odpowiedzi na powyższe pytanie do konkluzji już niedaleko. Skoro szkoleniowiec-freelancer może nie spotkać się z odpowiednio dużym odzewem, musi mieć na uwadze potencjalne problemy finansowe w początkach działalności. I tu mowa nie tylko o „porywającym się z motyką na słońce” młodym człowieku z ambicjami, ale bez wykształcenia i doświadczenia, ale tak naprawdę każdym „wolnym strzelcu”, który zaczyna angażować się w jakiś biznes. Choćby z tego względu warto poczekać z założeniem działalności do momentu, w którym nasze CV będzie zawierać kilka wartościowych wpisów czy będziemy mogli poszczycić się referencjami od szanowanych członków dużych korporacji, którzy mogą nie tylko pomóc nam w zdobyciu praktyki, ale także zbudowaniu pomocnej listy kontaktów.

Warto też pamiętać, że freelancing to - w czasie całej działalności - wzloty i upadki, na które trzeba być przygotowanym. „Gorszy okres” może przydarzyć się każdemu, nawet najbardziej szanowanej i cenionej w branży „grubej rybie”. Zwłaszcza, jeśli na rynku pojawi się wysyp „świeżych” (co nie zawsze równoznaczne jest z nieznanymi) freelancerów, oferujących konkurencyjne ceny.

Polecamy serwis: Zatrudnianie i zwalnianie

Autor:

TRECO

Źródło:

Własne

Zdjęcia

Freelancer człowiekiem sukcesu? /Fot. Fotolia
Freelancer człowiekiem sukcesu? /Fot. Fotolia

Monitor Prawa Pracy i Ubezpieczeń648.00 zł

Narzędzia kadrowego

POLECANE

PRAWO PRACY DLA RODZICÓW

reklama

Ostatnio na forum

Fundusze unijne

WYDARZENIA

Eksperci portalu infor.pl

Kancelaria Adwokacka Ratajczak Adwokaci

Kancelaria Adwokacka

Zostań ekspertem portalu Infor.pl »