| IFK | IRB | INFORLEX | GAZETA PRAWNA | INFORORGANIZER | APLIKACJA MOBILNA | PRACA W INFOR | SKLEP
reklama
Jesteś tutaj: STRONA GŁÓWNA > Kadry > HRM > Motywowanie > Podwyżka według polskiego pracownika

Podwyżka według polskiego pracownika

Zadowolenie z pracownika, większe kompetencje i staż pracy - oto trzy najważniejsze powody według pracowników, za które powinna należeć się podwyżka. Jednak tylko 38% zatrudnionych w Polsce, zgłasza się po wyższe wynagrodzenie do pracodawcy.

Negocjować czy zmieniać pracę?

Co może zrobić pracownik, który uważa, że zasługuje na podwyżkę? Przedstawienie swojego punktu widzenia przełożonemu wydaje się najrozsądniejszym rozwiązaniem, ale decyduje się na nie zaledwie 38% ankietowanych. 29% Polaków biernie czeka na to, aż szef się zorientuje, że warto go wynagrodzić. Co trzeci (33%) decyduje się na dość radykalne działanie - zmianę pracodawcy.

Co sądzą o tym eksperci? Krzysztof Kirejczyk, prezes portalu Praca.pl, decyzję o zmianie pracy upatruje w dwóch kwestiach: problemach z rozmawianiem na temat finansów w Polsce oraz polityką płacową firm. „Przede wszystkim nadal nie potrafimy w Polsce rozmawiać o pieniądzach. Z jednej strony czujemy się w takiej rozmowie niezręcznie, z drugiej zaś strony nadal mamy rynek pracodawcy, w efekcie więc pracownicy boją się, że poruszając temat podwyżki, mogą jednocześnie stracić pracę. Inną kwestią jest też wysokość podwyżki. W wielu sytuacjach przy zmianie pracy pracownik może liczyć na znacznie większą zmianę zarobków niż miałoby to miejsce w przypadku podwyżki od aktualnego pracodawcy. W efekcie, pracownik zamiast narażać się na stres związany ze szczerą rozmową o finansach ze swoim pracodawcą, woli zacząć karierę w nowej firmie, bo i więcej dostanie, a i będzie miał „czystą kartę” bez etykiety roszczeniowego pracownika.” - opisuje Krzysztof Kirejczyk.

Olga Rzycka, opierając się na swoim doświadczeniu w zakresie coachingu kadry managerskiej, uważa, że podstawą zapobiegania odpływowi kadry z firmy musi być sprawna komunikacja - również w zakresie finansów: „Mam takie wrażenie - wyjaśnia Rzycka - że często na naszym rynku jest tak, że jeżeli pracownik przychodzi po podwyżkę, to i tak jest już za późno, tzn. pracownik jest już z jakiegoś powodu niezadowolony. Dlatego warto trzymać rękę na pulsie i budować relacje z pracownikami właśnie poprzez rozmowę, docenianie inicjatyw pracownika, zwracanie uwagi na podejmowane przez niego działania. Warto też od czasu do czasu, w nieregularnych odstępach, pozytywnie zaskakiwać pracownika.” Aby jednak rozmawiać, obie strony muszą być na taką rozmowę gotowe: „By dojrzale rozmawiać o wynagrodzeniach trzeba mieć dojrzałe podejście do pieniędzy, a z mojego doświadczenia wiem, że dla sporej grupy ludzi jest to ciągle jeszcze poza zasięgiem.” - dodaje trenerka.

Zobacz również: Jak budować karierę zawodową?

Zmiana pracodawcy po to, by zarabiać więcej, jest w Polsce tak częsta również ze względu na dość dużą tajność wynagrodzeń i ich sporą rozpiętość. Pensje dwóch osób pracujących w różnych firmach na analogicznych stanowiskach potrafią w Polsce różnić się o kilkadziesiąt procent. Pracownicy nie mają pewności czy w innych firmach płacą lepiej, bo w ogłoszeniach nie ujawnia się poziomu wynagrodzenia, ale to nie zniechęca ich do próbowania, bo być może otrzymają propozycję pracy znacznie bardziej intratną niż ewentualna podwyżka, którą mógłby zaproponować przełożony.

Czekanie na Godota

29% Polaków, czyli prawie co trzeci, czeka z podwyżką na inicjatywę szefa. Czy to dobra metoda? Jeśli w firmie wdrożone są procedury ocen okresowych, dzięki którym praca pracownika podlega regularnej ocenie, a przełożony jest spostrzegawczy i potrafi docenić pracownika, to zwiększenie poziomu wynagrodzenia może iść w parze z rzeczywistym podwyższeniem się poziomu kompetencji i odpowiedzialności pracownika. Jeśli jednak jest to czekanie na przysłowiowego Godota, wynikające z lęku i niechęci do rozmawiania o pieniądzach, to metoda może się nie sprawdzić. Michał Filipkiewicz podkreśla: „Pamiętajmy, że są szefowie, którzy podwyżkom są niechętni. Każda z nich podwyższa przecież koszty prowadzenia działalności. Tacy przełożeni często wychodzą z założenia, że jeśli pracownik nic nie mówi i pracuje, to najprawdopodobniej jest zadowolony i uszczęśliwiać go na siłę podwyżką nie ma potrzeby. Przy takich managerach podwyżki można się nigdy nie doczekać.”

Jak zatem dbać o swoje finanse?

Przede wszystkim warto dowiedzieć się, jakie zasady podwyższania wynagrodzenia panują w firmie. Czy wprowadzono wartościowanie stanowisk i dla każdego stanowiska przyporządkowano widełki płacowe czy podwyżek udziela się w wyniku danych z ocen okresowych, czy też każdy przychodzi do szefa po podwyżkę osobiście. Czy w firmie daje się podwyżki regularnie, za staż pracy czy też może, aby na nią zasłużyć, trzeba wykazać się w pracy i przejąć na siebie szerszy zakres obowiązków. Z taką wiedzą, w zależności od kultury organizacji, można przyjąć najbardziej optymalną strategię dbania o własne wynagrodzenie.

Zadaj pytanie na: Forum Kadry

Korekta: Katarzyna Gałańczuk, TRECO

Źródło: praca.pl

reklama

Narzędzia kadrowego

POLECANE

PRAWO PRACY DLA RODZICÓW

reklama

Ostatnio na forum

Fundusze unijne

WYDARZENIA

Eksperci portalu infor.pl

Witold Studziński

Adwokat

Zostań ekspertem portalu Infor.pl »