| IFK | IRB | INFORLEX | GAZETA PRAWNA | INFORORGANIZER | APLIKACJA MOBILNA | PRACA W INFOR | SKLEP
reklama
Jesteś tutaj: STRONA GŁÓWNA > Kadry > HRM > Motywowanie > Przegrywanie jest sztuką

Przegrywanie jest sztuką

Warto popełniać błędy, bo na nich uczymy się najłatwiej - przekonują psycholodzy. Strach przed pomyłką blokuje kreatywność, demobilizuje i wpędza w pułapkę perfekcjonizmu.

- Porażki nie zazna człowiek - pisał Marden - który nie przyjmuje do wiadomości, że został pokonany, który podnosi się po każdym potknięciu, odbija jak gumowa piłka i trwa, gdy inni się poddali. Zainspirował w ten sposób wielu biznesmenów, między innymi Henry’ego Forda, dla którego "Pushing to the Front" było jak Biblia. Coś z tego ducha musiało zostać w firmie Forda sto lat później, gdy okazało się, że w stu tysiącach fordów pojawiła się usterka. - Przeszkoleni wcześniej pracownicy wiedzieli, że najlepiej będzie, jeśli swój błąd naprawią możliwie szybko. Firma wykonała ogromną pracę, dzwoniąc do stu tysięcy klientów i wycofując wadliwe auta z rynku. W oczach rynku Ford został odebrany jako firma, która naprawdę troszczy się o dobro swoich klientów, i choć straciła na całej akcji masę pieniędzy, wyszła na plus. Gdyby ludzie w Fordzie próbowali ukrywać swój błąd i udawać, że nic się nie stało, prawdopodobnie firma upadłaby w wyniku fali procesów i odszkodowań - komentuje Pogorzelska.

Zobacz: Gdy fortuna kołem się toczy

Dziś coraz częściej w korporacjach stosuje się politykę tolerancji dla małych błędów, co ma sprzyjać innowacyjności. Ma ona jednak sens tylko w połączeniu z mechanizmem wyciągania wniosków. - Menedżerowie dostrzegają, że strach przed porażką blokuje nasz rozwój i demobilizuje, bo skupiamy się na status quo. Szefa, który boi się popełnić błąd, często charakteryzuje strach przed podejmowaniem ważnych decyzji. Dlatego w ramach asekuracji zwołuje niekończące się zebrania z członkami zarządu, pracownikami, doradcami, aby upewnić się, jakie rozwiązanie jest najwłaściwsze, ale i odwlec moment podjęcia decyzji - mówi Aleksandra Pogorzelska. Wspomina, jak pracowała jako coach dla jednej z dużych korporacji, w której została wprowadzona metoda "programu szybkich wdrożeń". - Każdy pracownik mógł wrzucać do skrzynki swoje pomysły, najlepsze zostały nagrodzone laptopami. Okazało się, że ludzie mieli masę świetnych propozycji, a kierownictwo nad niejedną z nich cmokało, mówiąc "szkoda, że nie wprowadziliśmy takiego rozwiązania już pięć lat temu". Gdy zapytałam innowatorów, dlaczego wcześniej nie zaproponowali szefostwu swych pomysłów, odpowiadali całkiem szczerze: bo nikt nas nie pytał.

W takiej sytuacji o porażkę pewnie nietrudno, ale przy większej ilości prób łatwiej też o sukces. A jak głosi znane rosyjskie przysłowie: "Kto nie ryzykuje, ten nie pije szampana". Nawet jeśli czasem trochę się zakrztusi.

Źródło:

Własne

Zdjęcia

Sztuka przegrywania. /Fot. Fotolia
Sztuka przegrywania. /Fot. Fotolia

Monitor Prawa Pracy i Ubezpieczeń648.00 zł

Narzędzia kadrowego

POLECANE

PRAWO PRACY DLA RODZICÓW

reklama

Ostatnio na forum

Fundusze unijne

WYDARZENIA

Eksperci portalu infor.pl

MonsterPolska.pl

lider w sukcesywnym łączeniu ludzi z ich wymarzoną pracą

Zostań ekspertem portalu Infor.pl »