| IFK | IRB | INFORLEX | GAZETA PRAWNA | INFORORGANIZER | APLIKACJA MOBILNA | PRACA W INFOR | SKLEP
reklama
Jesteś tutaj: STRONA GŁÓWNA > Kadry > HRM > Motywowanie > Czy można kupić lojalność pracownika?

Czy można kupić lojalność pracownika?

Lojalność rozumiana jako cnota wierności uległa swoistej degradacji. Współczesny marketing przenikający wszystkie sfery życia przekonuje, że przywiązanie klienta można po prostu kupić. Czy można kupić lojalność pracownika?

Znany z dawien dawna pomysł na nagrody jubileuszowe działał w socjalistycznych jeszcze przedsiębiorstwach znakomicie. Choć często wyglądało to w taki sposób, że zmęczeni rutyną i wypaleni zawodowo pracownicy odliczali dni do swojego jubileuszu, jak żołnierze służby zasadniczej dni do cywila, by wreszcie pożegnać niekochaną robotę.

Dziś nagrody jubileuszowe są raczej rzadkością. Gdy zmienił się ustrój, szefowie HR próbowali skuteczności innych narzędzi: poręczania wysokich pożyczek (do natychmiastowego zwrotu po rozwiązaniu stosunku pracy), umów zobowiązujących do odpracowania określonego czasu w zamian za ufundowanie przez firmę drogich studiów czy szkoleń. Mówiło się o tym „złote kajdanki”, w zależności od okoliczności, kładąc bardziej akcent na „złote” albo na „kajdanki”. Również w zależności od tego, kto mówił: beneficjenci programów rzadziej zwracali uwagę, że są one „złote”, zaś osoby, które nie miały tego szczęścia – częściej deklarowały, że chętnie dałyby się zakuć.

Szczególnie ten drugi – szkoleniowy – typ wiązania potrafił dać się we znaki mniej doświadczonym personalnym. Fundowali oni pracownikom programy rozwojowe, które miały ich związać z firmą, a których firmy nie mogły u siebie spożytkować. Ludzie zyskiwali kompetencje, a organizacja nie mogła zapewnić im awansu adekwatnie do wzrostu kompetencji. Szkolenia te podnosiły równocześnie wartość pracownika na rynku pracy i były magnesem dla head-hunterów, narażając na ciężką próbę jego chęć dochowania wierności umowie.

Jesteśmy o ponad 20 lat bogatsi w doświadczenia, ale pytania związane z lojalnością są podobne jak dawniej. Czy np. umowa o odpracowanie szkolenia to rodzaj krępujących „złotych kajdanek”, czy kontrakt, w którym obie strony zyskują określone korzyści i obie zgadzają się dotrzymać zobowiązań? Czy lojalność jest pojmowana jako wierność, czy jako wymuszona „lojalka” ze stanu wojennego? Odpowiedzi na te pytania są trudne, zależne od realizowanego w praktyce systemu wartości i firmy, i poszczególnych osób.

Dziś, gdy doświadczeni specjaliści zyskują na wartości, otworzył się niemiecki rynek pracy, a coraz więcej przedsiębiorstw zapowiada podwyżki i rekrutacje, powstrzymanie kluczowych pracowników przed odchodzeniem znowu spędza sen z powiek prezesom i dyrektorom ds. HR. Firmy – nieliczne co prawda – mają też nowe, lepsze od nagród jubileuszowych, narzędzia: pracownicze programy emerytalne, programy opcji na akcje menedżerskie, premie odroczone. Narzędzia te mogą być elementami programów lojalnościowych, tzn. takich, których głównym celem jest właśnie wiązanie pracowników z pracodawcą za pomocą „mamony”. Ale – jak przynajmniej wynika z zebranych opinii – rzadko już spotyka się naiwną wiarę w przemożną siłę pieniądza. Bez atmosfery budującej zaangażowanie program lojalnościowy może chyba przekształcić pracownika jedynie w zombi.

Narzędzia kadrowego

POLECANE

PRAWO PRACY DLA RODZICÓW

reklama

Ostatnio na forum

Fundusze unijne

WYDARZENIA

Eksperci portalu infor.pl

Agata Lackowska-Wandas

Adwokat

Zostań ekspertem portalu Infor.pl »