| IFK | IRB | INFORLEX | GAZETA PRAWNA | INFORORGANIZER | APLIKACJA MOBILNA | PRACA W INFOR | SKLEP
reklama
Jesteś tutaj: STRONA GŁÓWNA > Kadry > HRM > Motywowanie > Dyrektor zmotywowany?

Dyrektor zmotywowany?

To, że z turbulencjami w gospodarce mieliśmy w ostatnim roku do czynienia, wie chyba każdy. W 2008 roku firmy planowały podwyżki dla dyrektorów na kolejny rok w wysokości 5,9 proc., ale już w połowie 2009 roku okazało się, że wzrosty były jedynie symboliczne, ze średnią na poziomie 0,92 proc. Nawet i te odczuli jednak tylko nieliczni – ponad połowa przedsiębiorstw (55 proc.) w ogóle zamroziła dyrektorom podwyżki.

Co ciekawe, podczas tak ciężkiego dla gospodarki roku, najwyższe wzrosty płac (choć nadal kilkuprocentowe) odczuła wyższa kadra zarządzająca firm z branży budowlanej, które głównie dzięki inwestycjom infrastrukturalnym ze środków unijnych oraz projektom związanym z mistrzostwami Euro 2012 nie mogły narzekać na brak zamówień.

Co czeka dyrektorów w tym roku? Na pewno będzie lepiej – tym razem większość firm (69 proc.) deklaruje, iż udzieli podwyżek na tym poziomie zarządzania. Nie będą to jednak silne wzrosty, a ich średnia na poziomie 2,72 proc. świadczy o dużej ostrożności i pewnych obawach o dalszą sytuację na rynku. Na najwyższe, bo ok. 3-proc., mogą liczyć dyrektorzy zatrudnieni w firmach usługowych, a także w branży budowlanej i motoryzacyjnej. Firmy tej ostatniej mają co nadrabiać – wszak w ostatnim roku to one najmocniej odczuły spowolnienie (poza tym mają silne związki zawodowe negocjujące nowe umowy zbiorowe). Należy jednak pamiętać, że podwyżki na takim poziomie i tak są w całości zjadane przez inflację, która w ostatnim roku utrzymywała się na poziomie ok. 3,5 proc. Realnie więc dyrektorzy w portfelach mieli mniej. Tym bardziej że wpływ na to ma dominujący w firmach system wynagrodzeń, który uzależnia ich pensje od wyników finansowych przedsiębiorstwa.

U obcych lepiej?

Jednym z najciekawszych podziałów, który pokazuje średnie miesięczne wynagrodzenia dyrektorów, jest podział ze względu na własność kapitału firmy, w której są zatrudnieni. Pomimo wielu wyjątków, za regułę trzeba przyjąć prawidłowość, że płace zarówno specjalistów, jak i kadry kierowniczej są wyższe w firmach z kapitałem zagranicznym. Jest to oczywiście związane z faktem, iż firmy tego typu ulokowane w Polsce są najczęściej filiami dużych międzynarodowych korporacji, a więc stać je, by być liderami płacowymi. Średnie pensje dyrektorów są w nich o wiele (ok. 3 tys. zł) wyższe niż tych w polskich firmach, w których wynoszą nieco ponad 12 tys. zł. Nie można jednak nie zauważyć tendencji do zmniejszania tych różnic – firmy z kapitałem polskim wiedzą, że bez drastycznych podwyżek wynagrodzeń nie będą mogły sobie pozwolić na zatrudnienie najlepszych z najlepszych.

Więksi płacą więcej

Innym ważnym podziałem, różnicującym wynagrodzenia dyrektorów, jest wielkość firmy, w której pracują. To właśnie od liczby zatrudnionych pracowników zależy status dyrektorów działów, ilość ich obowiązków, poziom stresu i – co równie ważne – wysokość zarobków. Ta ostatnia rośnie wraz z wielkością firmy, choć rośnie nieproporcjonalnie. O ile dyrektorzy przedsiębiorstw średniej wielkości (zatrudniających od 100 do 500 pracowników) zarabiają ok. 2 tys. zł więcej niż ci z małych firm (poniżej 100 pracowników), o tyle różnica do tych z największych jest o wiele bardziej znacząca. Wyższa kadra zarządzająca dużych przedsiębiorstw (powyżej 500 pracowników) otrzymuje średnie pensje w wysokości przekraczającej 18,3 tys. zł brutto, co stanowi aż 180 proc. wynagrodzenia dyrektorów małych firm.

reklama

Autor:

młodszy konsultant w Dziale Analiz i Raportów Płacowych firmy Advisory Group TEST Human Resources

Źródło:

INFOR

Zdjęcia





Monitor Prawa Pracy i Ubezpieczeń648.00 zł

Narzędzia kadrowego

POLECANE

PRAWO PRACY DLA RODZICÓW

reklama

Ostatnio na forum

Fundusze unijne

WYDARZENIA

Eksperci portalu infor.pl

Dominika Miśkiewicz

Prawnik

Zostań ekspertem portalu Infor.pl »