| IFK | IRB | INFORLEX | GAZETA PRAWNA | INFORORGANIZER | APLIKACJA MOBILNA | PRACA W INFOR | SKLEP
reklama
Jesteś tutaj: STRONA GŁÓWNA > Kadry > HRM > Motywowanie > Pokochać samego siebie

Pokochać samego siebie

Rozmowa z Robertem Korzeniowskim, lekkoatletą, czterokrotnym mistrzem olimpijskim, twórcą kanału TVP Sport, prezesem Fundacji Sportowa Polska

● Jest Pan człowiekiem sukcesu. Jak więc wygrał Pan z wątpliwościami, poznał i pokochał siebie i w ten sposób zdobył to, co dla wielu nieosiągalne?

Odbyłem bardzo długą drogę; od młodzieńczej niefrasobliwości i opartej na bardzo kruchych podstawach sportowej arogancji, jaka cechowała mnie na etapie mojej dyskwalifikacji technicznej w Barcelonie w 1992 roku, przez etap pokory i spokojniejszej analizy porządku tego świata, po wreszcie opanowanie umiejętności szczerej rozmowy z samym sobą w poszukiwaniu źródeł miłości wewnętrznej. Właśnie ta miłość dawała mi siłę do stawiania czoła całemu światu, gdy strzelał pistolet startera.

● Nie sądzi Pan, że wskutek zabiegów związanych z podwyższaniem systemu własnej wartości wpadniemy w inną skrajność, mianowicie w samouwielbienie?

To istotnie duże ryzyko. Ja jednak uważam, że należy zmierzać ku lepszemu poznaniu samego siebie, tak aby mieć świadomość również słabych stron. To buduje większą harmonię. Od uwypuklania własnych przewag wcale nie będziemy skuteczniejsi w działaniu, jeśli utracimy świadomość, gdzie mogą być rysy. Najważniejsze jest, by być konstruktywnym w myśleniu i działaniu egocentrykiem. Przecież, realnie patrząc, świat kręci się wokół nas. Nie ma co dawać mu kręcić nami.

● Trofea, rekordy, wysokie wyniki. To dla sportowca wyróżnienia, które na pewno dodają skrzydeł. Ale co w Pana przypadku było pierwsze... Sukces, który wpłynął na podniesienie systemu wartości, czy wiara i pewność siebie, która do tego sukcesu doprowadziła?

Radość z możliwości odkrywania samego siebie i nowych obszarów mojej ponadprzeciętnej skuteczności, szczególnie w przypadku, gdy jeszcze w wieku 12 lat cierpiałem na chorobę reumatyczną i nie mogłem uczestniczyć nawet w zajęciach WF. Pokonywanie kolejnych barier było naprawdę fascynujące.

● Jakie znaczenie dla realizacji celów życiowych ma według Pana pokochanie siebie? W czym się ono przejawia?

Pokochanie siebie zawsze było kluczem do życia w zgodzie z własnymi wyborami, poszanowaniu podjętych zobowiązań i decyzji. Nie mogłem przecież zawieść siebie samego... To w końcu możliwość podjęcia kolejnego wyzwania, nawet gdy wydaje się bardzo nierealistyczne. Wszak dla miłości można przenosić góry!

● A czy my – Polacy – kochamy siebie?

Niestety, na ogół nie. Manifestujemy najczęściej fałszywą skromność i niechętnie podkreślamy własną wartość. Tak na wszelki wypadek, jakby komuś przyszło do głowy ją zakwestionować... Wolimy kochać i umierać za innych, zaniedbując miłość własną, która tym innym może dać dużo więcej wsparcia niż postawa Siłaczki czy Judyma.

reklama

Narzędzia kadrowego

POLECANE

PRAWO PRACY DLA RODZICÓW

reklama

Ostatnio na forum

Fundusze unijne

WYDARZENIA

Eksperci portalu infor.pl

Minka .pl

oferuje ekologiczne tapety ścienne drukowane w technologii lateksowej HP

Zostań ekspertem portalu Infor.pl »