| IFK | IRB | INFORLEX | GAZETA PRAWNA | INFORORGANIZER | APLIKACJA MOBILNA | PRACA W INFOR | SKLEP
reklama
Jesteś tutaj: STRONA GŁÓWNA > Kadry > HRM > Motywowanie > Na jakich pracowników powinni stawiać pracodawcy

Na jakich pracowników powinni stawiać pracodawcy

Czyż to nie zwykli ludzie - solidni, skromni, pracowici - stanowią „sól ziemi” borykających się z kryzysem firm? Przesłanek na potwierdzenie takiej tezy jest wiele. Na ogół rzemieślników mamy 90 proc., a artystów 10 proc. Doceniając artystów i nie dostrzegając roli dobrych rzemieślników, demotywujemy tę solidną większość załogi, a wybitną mniejszość deprawujemy, bo dotąd napędzała ich wewnętrzna motywacja, którą często próbujemy zastąpić poprzez zewnętrzne systemy nagród.

Krzysztof Kosy

konsultant, wykładowca psychologii na Uniwersytecie Warszawskim

Artyści na czas kryzysu?

Rozważając dylemat, na kogo postawić podczas rekrutacji - na „gwiazdy” czy na „konie pociągowe”, wydaje się, że przy założeniu w miarę stabilnego otoczenia rynkowego, większość polskich firm lepiej zrealizuje swoje potrzeby, wybierając ten drugi typ pracownika.

Warto zwrócić uwagę na wiele błędów w definiowaniu, kto jest uważany za „gwiazdę” czy „artystę”, a kto za „konia pociągowego” czy inaczej „rzemieślnika”. W kilku projektach oceny 360 stopni spotkałem osoby będące autentycznymi gwiazdami (unikalna wiedza, ekspert w branży), tymczasem w firmie były relatywnie niedoceniane. Nie lansowały się, nie komunikowały wszem i wobec swoich sukcesów, ale skupiały się na perfekcyjnym wykonywaniu swoich zadań. I przeciwnie - pracownicy posiadający o wiele niższe kompetencje, ale dbający o swój wizerunek, udzielający się na wewnątrzfirmowych forach uznawane były za gwiazdy. Powstaje pytanie, na ile jesteśmy w stanie zidentyfikować nasze prawdziwe gwiazdy, a na ile ulegamy pozorom.

Nieporozumienia z „gwiazdami” biorą się z samego źródła tych zapożyczonych pojęć - z języka sportu czy sztuki. Tam rzeczywiście liczy się krótkie spektakularne wystąpienie, czasem sekundy decydują o końcowym sukcesie. Gwiazda drużyny futbolowej może samodzielnie rozstrzygnąć wynik spotkania. Postać znanego prezentera telewizyjnego potrafi spowodować wzrost oglądalności danej stacji. Tymczasem w większości firm wpływ pojedynczego pracownika na rezultaty całej firmy jest raczej ograniczony.

Okazuje się, że gwiazdy są jednak poszukiwane na rynku. Dlaczego? Otóż ludzie tacy są firmom niezbędni z kilku powodów:

  • Modelowanie. Tak, jak dzieci uczą się, naśladując rodziców, tak pracownicy niemający jeszcze osiągnięć chętnie obserwują tych najlepszych, aby się od nich uczyć. Wiele firm wykorzystuje to, budując np. systemy ocen. Opisując najwyżej oceniane postawy czy zachowania, firmy pytają: jak daną pracę wykonują ci, którzy mają najlepsze wyniki.
  • Przywództwo. Zdarza się czasem, że nasza „gwiazda” jest w stanie podjąć rolę przywódczą. Połączenie kompetencji lidera i autorytetu związanego z ponadprzeciętnymi kwalifikacjami może przynieść firmie spektakularne sukcesy.
  • Zmiana. Charakteryzując „gwiazdy”, podkreśla się na ogół takie cechy, jak inicjatywa, kreatywność, nastawienie na zmiany. To „artyści”, a nie „rzemieślnicy” są bardziej skłonni zgłaszać nowe inicjatywy, wnoszą nieszablonowe pomysły. „Rzemieślnicy” lepiej czują się w stabilnym środowisku, ustrukturyzowanym i znajomym. W sytuacji zmian, w środowisku dużej niepewności, kiedy trzeba wykazać się intuicją, nieraz improwizować, „artyści” mogą być wzorem dla pozostałych członków zespołu. Można zaryzykować stwierdzenie, że tacy pracownicy mogą stać się szczególnie cenni w czasie kryzysu.

Pracując z „gwiazdami”, trzeba posiadać duże umiejętności związane z tzw. miękkim zarządzaniem. Gdy zatrudniamy indywidualistów, powinniśmy tak budować zespół, by ich energia nie spalała się w konkurowaniu ze sobą.

Poza tym trudnością może okazać się kwestia motywowania. Podczas badań satysfakcji pracowniczej w jednej z firm FMCG okazało się, że pracownicy byli najbardziej zadowoleni z wynagrodzenia (co zdarza się naprawdę rzadko!). Najmniej satysfakcji czerpali z możliwości rozwoju, nisko oceniali system ocen, możliwości kariery, oferowane szkolenia. Sprawa wyjaśniła się, gdy jeden z uczestników fokusu stwierdził w przerwie: „Nasza firma stosuje strategię Real Madryt” (klub ten znany jest ze strategii kupowania za olbrzymie pieniądze najlepszych piłkarzy, których nie trzeba już rozwijać). Strategia ta w tej firmie sprawdzała się, ale jest to raczej ewenement. Prawdziwy Real Madryt nie odniósł spektakularnych sukcesów dzięki tej drogiej strategii. Zabrakło pracowitych rzemieślników od czarnej roboty...

reklama

Narzędzia kadrowego

POLECANE

PRAWO PRACY DLA RODZICÓW

reklama

Ostatnio na forum

Fundusze unijne

WYDARZENIA

Eksperci portalu infor.pl

Krajowy Rejestr Wierzytelności

Windykuj dłużnika online. Sprzedawaj i kupuj wierzytelności!

Zostań ekspertem portalu Infor.pl »