| IFK | IRB | INFORLEX | GAZETA PRAWNA | INFORORGANIZER | APLIKACJE MOBILNE | KARIERA | SKLEP
reklama
Jesteś tutaj: STRONA GŁÓWNA > Kadry > HRM > Komunikacja > Pierwsze kroki w nowej pracy

Pierwsze kroki w nowej pracy

O najważniejsze zasady panujące w nowym miejscu pracy warto zapytać się już na rozmowie kwalifikacyjnej. Już na tym etapie jesteśmy w stanie zdecydować jakie zasady zaakceptujemy, a jakie nie.

Choć mamy świadomość, że co firma, to inna kultura pracy, to przejście z jednego miejsca pracy do drugiego bywa trudne. Pracownik, który latami pracował w zgranym zespole, gdzie wszyscy byli ze sobą na „ty,” z trudem odnajdzie się w firmie, w której w pracy rozmawia się tylko o pracy, a z szefem jest się na „pan”.

Im dłużej pracujemy w jednym miejscu, tym większe mamy poczucie, że wszędzie obowiązuje podobna kultura pracy. Tymczasem różnice w podejściu do pracy i pracowników są gigantyczne – mówi Joanna Żukowska, ekspertka serwisu rekrutacyjnego MonsterPolska.pl. Zasady panujące w nowym miejscu poznaje się miesiącami. Bywa, że ich nieznajomość prowadzi do napięć między członkami zespołu, ale także na linii pracownik – szef. Lekcję pod hasłem „kultura pracy” musi odrobić każdy nowy pracownik – dodaje.

Polecamy książkę: Umowy zlecenia i inne umowy cywilnoprawne w 2017 r.

Wpadka na dzień dobry

– Pół roku temu zatrudniłem się jako informatyk w małej firmie, która zajmuje się księgowością. Wcześniej pracowałem w korporacji, w bardzo zgranym zespole. Rozmawialiśmy o pracy, ale i o życiu prywatnym. Zaczynaliśmy dzień od luźnej rozmowy, żartów, a potem działaliśmy. Taki scenariusz dopuszczała obowiązująca kultura pracy. Kiedy więc w nowej firmie spotkałem szefową w kuchni, zapytałem, jak jej minął weekend. Zmroziła mnie wzrokiem i odpowiedziała, że w tej firmie nie prowadzi się rozmów na tematy niezwiązane z pracą – mówi Paweł, który dostrzegł zalety tej zasady. – Nikogo nie interesuje, dlaczego potrzebuję dnia wolnego albo dlaczego w poniedziałki pracuję krócej, a we wtorki zostaję dłużej. Dla pracodawcy najważniejsze są sprawne systemy informatyczne i to, aby tydzień pracy bilansował się do 40 godzin – mówi.

Bez odpowiedniego rozpoznania łatwo o wpadkę w nowym miejscu pracy. Są firmy, w których wchodząc do pokoju czy open space należy powiedzieć głośne „dzień dobry”, a są firmy, w których pracownicy wchodzą ukradkiem, pospiesznie włączają komputer i pracują. Zasady zachowania określa obowiązująca kultura pracy. Ewa, pracująca w międzynarodowej wrocławskiej korporacji, na starcie odezwała się do starszej koleżanki z działu, używając formy „pani”. – Aż podskoczyła na dźwięk tej grzecznościowej formy i poprosiła, żebym mówiła jej po imieniu – opowiada Ewa. Kultura pracy w tej firmie pozwalała na luz w relacjach międzyludzkich.

Kultura pracy „obcych”

Firmy mają też różne podejście, jeśli chodzi o załatwianie prywatnych spraw w trakcie pracy. Są miejsca, w których bez kłopotu w trakcie godzin pracy można zadzwonić i umówić wizytę u lekarza, wysłać maila w prywatnej sprawie czy odebrać przesyłkę od kuriera, który przyjechał pod wskazany firmowy adres. Na drugim biegunie są firmy, które wymagają pozostawienia telefonu w firmowej szafce na czas wykonywania obowiązków.

– Miesiąc temu trafiłam do biura architektonicznego, w którym pracownicy prowadzą wszelkie rozmowy (i telefoniczne związane z pracą i między sobą) półgłosem, a prywatne połączenia rozłączają. Wciąż nie mogę się do tego przyzwyczaić – mówi Ewelina, która zdobywa pierwsze doświadczenia w pracy architekta. – Moja siostra przez lata pracowała w hotelu i musiała zostawiać telefon na osiem godzin w pracowniczej szafce – dodaje Ewelina i przyznaje, że zazdrości znajomym, którzy trafili do bardziej liberalnych pod tym względem biur projektowych. Kultura pracy w nowej firmie jest jej obca.

Zaczynając pracę, warto dowiedzieć się, jakie zasady obowiązują w kuchni np. czy kawa i herbata jest firmowa, składkowa czy każdy pracownik kupuje ją sam. Warto poznać odpowiedzi na nurtujące nas pytania, a nie samemu zakładać scenariusze.

Nie warto wychodzić z założenia, że skoro w starej firmie mogliśmy mieć bałagan na biurku, to w nowej też tak będzie; że będzie możliwość wyjścia na lunch do pobliskiego baru; że firma ma dla pracowników vouchery taksówkowe. Firmy mają różne budżety i nie zawsze finansują pracownikom kawę czy przejazdy taksówkami.

reklama

Polecamy artykuły

Narzędzia kadrowego

POLECANE

REWOLUCJA W EMERYTURACH

reklama

Ostatnio na forum

Fundusze unijne

Eksperci portalu infor.pl

Portal Procesowy

Wydawcą portalu jest kancelaria Wardyński i Wspólnicy.

Zostań ekspertem portalu Infor.pl »
Notyfikacje
Czy chcesz otrzymywać informacje o najnowszych zmianach? Zaakceptuj powiadomienia od kadry.Infor.pl
Powiadomienia można wyłączyć w preferencjach systemowych
NIE
TAK