| IFK | IRB | INFORLEX | GAZETA PRAWNA | INFORORGANIZER | APLIKACJA MOBILNA | PRACA W INFOR | SKLEP
reklama
Jesteś tutaj: STRONA GŁÓWNA > Kadry > HRM > Komunikacja > Jak radzić sobie z panikowaniem w pracy?

Jak radzić sobie z panikowaniem w pracy?

Zarządzam kilkunastoosobowym zespołem. Jeden z moich współpracowników powiedział mi ostatnio, że moje zachowanie w sytuacjach stresujących stanowi problem. Przyznaję, jestem panikarzem. Ale może to zespół powinien się dostosować do mojego charakteru? Czy to naprawdę problem?

Prawda jest taka, że zatrudnianie panikarzy rzadko się opłaca. Panikarze na stanowiskach kierowniczych są koszmarem swoich współpracowników i - z czego rzadziej sobie zdajemy sprawę - źródłem niepotrzebnych kosztów. Budzą się ni stąd, ni zowąd w środku nocy z bijącym sercem, zlani potem. I zaczynają nerwowo analizować: „w raporcie przygotowanym na dzisiejsze posiedzenie rady nadzorczej na pewno jest błąd!”. Potrafią na finiszu realizacji wielkiego projektu zwoływać naradę całego zespołu, bo dopadły ich wątpliwości. Na co dzień potrafią działać racjonalnie, bywają bardziej otwarci na innych, wyrozumiali. Problemy zaczynają się, gdy wpadną w panikę.

Shirley Trickett, autorka książki „Spokojnie, to tylko panika”, wylicza uczucia, które towarzyszą atakom paniki: lęk przed utratą kontroli, konsternacja, dezorientacja, poczucie nierealności, nadmierna wrażliwość na zewnętrzne bodźce, smutek, rozdrażnienie.

W praktyce wygląda to tak: „wszystko wymyka mi się z rąk”, „mam wrażenie, że nie ogarniam całości i na pewno coś ważnego przeoczę”, „czy ja na pewno podpisałam te dokumenty?”, „drażni mnie każdy dźwięk, przeszkadza światło...”. Towarzyszą temu objawy wegetatywne: drżenie rąk, kołatanie serca, pocenie się, uczucie ściśniętej klatki piersiowej, zawroty głowy, dzwonienie w uszach, napięcie mięśni, a nawet omdlenia.

Lekarze są zgodni: panika to wyolbrzymiona odpowiedź organizmu na lęk. A lęk to reakcja chemiczna zachodząca w mózgu, uruchamiająca cały szereg kolejnych reakcji. Granica między fizjologicznymi reakcjami lękowymi a patologicznymi jest płynna. W skrajnych przypadkach panikarze nie obejdą się bez pomocy psychoterapii i leków.

Na szczęście większość firmowych panikarzy potrzebuje jedynie trochę treningu, by zapanować nad swoimi lękowymi reakcjami i... porządnego urlopu! Zazwyczaj działają w warunkach długotrwałego stresu. Ostry stres, nagły i krótkotrwały, jest w gruncie rzeczy pożyteczny: powoduje mobilizację energii, podnosi poziom możliwości poznawczych. Stres przewlekły oznacza wyłącznie straty. Miopatia, zmęczenie, cukrzyca, obumieranie neuronów, wrzody układu pokarmowego, osteoporoza, zanik miesiączki, impotencja, utrata popędu płciowego, podwyższona podatność na choroby - skutki długotrwałego stresu wylicza w pracy „Jak uczy się mózg” Manfred Spitzer. Tę samą wyliczankę znajdujemy w opracowaniach poświęconych ludziom nękanym napadami paniki. Zacznijmy więc od wysłania szefów-panikarzy na zaległe urlopy i ograniczenia im możliwości przebywania w pracy po godzinach!

reklama

Narzędzia kadrowego

POLECANE

PRAWO PRACY DLA RODZICÓW

reklama

Ostatnio na forum

Fundusze unijne

WYDARZENIA

Eksperci portalu infor.pl

Agencja Zatrudnienia KS Service

Zostań ekspertem portalu Infor.pl »