| IFK | IRB | INFORLEX | GAZETA PRAWNA | INFORORGANIZER | APLIKACJA MOBILNA | PRACA W INFOR | SKLEP
reklama
Jesteś tutaj: STRONA GŁÓWNA > Kadry > HRM > Komunikacja > Powrót do dawnej firmy, czyli dlaczego nie warto palić mostów

Powrót do dawnej firmy, czyli dlaczego nie warto palić mostów

Podobno nie wchodzi się dwa razy do tej samej rzeki. Ale w przypadku życia zawodowego warto tę regułę nieco złagodzić i przyjąć, że odejście z organizacji nie musi definitywnie kończyć relacji. W aplikacjach widać zresztą, że momentów powrotowych jest całkiem sporo. Z odpowiednim nastawieniem i przygotowaniem – zarówno pracownika, jak organizacji – taki powrót może mieć wiele zalet.

Wyobraźmy sobie pracownika, który odszedł z firmy – niezależnie od tego, czy był to jego wybór, czy z jakichś przyczyn został zwolniony – i który potem pracował w innej organizacji. Z czym wraca do swojej dawnej firmy? Z nowymi doświadczeniami, pomysłami, otwartą głową. Widział, jak pracuje się w innej firmie, jakie rozwiązania się tam stosuje. Wie, co mogłoby się sprawdzić w tej oto organizacji. A dodatkowo – a może przede wszystkim – zna miejsce, do którego wraca, jest świadomy jego plusów (i minusów), i nie wymaga tak intensywnego wdrażania jak pracownik, który pojawia się w niej po raz pierwszy. Biorąc pod uwagę, że proces onboardingowy może trwać od miesiąca nawet do sześciu miesięcy, powrót kogoś, kto już dla organizacji pracował oznacza spore oszczędności.

Dla pracownika taki powrót ma podobne korzyści: zna organizację, wie jak ona funkcjonuje. Jeśli dodatkowo czynniki, które wcześniej sprowokowały jego odejście się zmieniły (np. odszedł menedżer, z którym trudno było się porozumieć), to znajduje się nagle w oswojonym otoczeniu. Ponieważ w międzyczasie pracował gdzie indziej potrafi też docenić elementy, które wcześniej były dla niego oczywiste, a które jak się okazało w innych miejscach wcale oczywiste nie są.

Są organizacje, które świętują takie powroty. Uruchamiają komunikację wewnętrzną, w której informują, że na pokładzie znajduje się znów osoba, którą zespół znał. Okazują radość z tego powrotu. I dumę, że pracownik wrócił. Bo to także świadczy o firmie. 

Najtrudniejszy pierwszy krok

Odważenie się na kontakt z byłym pracodawcą bywa dla pracowników trudne. Nie wiedzą, co pomyśli osoba po drugiej stronie. Czy nie uzna tego za akt desperacji i nieumiejętność poradzenia sobie na krwiożerczym rynku pracy. Dlatego po stronie firmy leży pokazanie odchodzącemu pracownikowi, że taka furtka istnieje, a powrót jest czymś naturalnym. Można to zrobić w różnych momentach: podczas kończenia współpracy albo kiedy te drogi już się rozeszły, gdy w organizacji pojawia się potrzeba zatrudnienia wrócić do takiej osoby z pytaniem: Co w twoim życiu zawodowym? Najważniejsze jest, aby pokazać, że takie powroty nie są czymś niezwykłym. Że się zdarzają. I obu stronom mogą przynieść mnóstwo korzyści. Jest to wyraźny sygnał także dla innych, którzy widzą w organizacji otwartość.

Dołącz do nas na Facebooku!

Data publikacji:

Aktualizacja: 26.09.2016

Ekspert:

Fabryka Motywacji

Szkolenia, rekrutacja, coaching i mentoring, doradztwo HR, doradztwo biznesowe.

Autor:

HR Manager

Zdjęcia

Powrót do dawnej firmy, czyli dlaczego nie warto palić mostów
Powrót do dawnej firmy, czyli dlaczego nie warto palić mostów

Monitor Prawa Pracy i Ubezpieczeń648.00 zł

Narzędzia kadrowego

POLECANE

PRAWO PRACY DLA RODZICÓW

reklama

Ostatnio na forum

Fundusze unijne

WYDARZENIA

Eksperci portalu infor.pl

Prometeia

Grupa doradczo-inwestycyjna

Zostań ekspertem portalu Infor.pl »