| IFK | IRB | INFORLEX | GAZETA PRAWNA | INFORORGANIZER | APLIKACJA MOBILNA | PRACA W INFOR | SKLEP
reklama
Jesteś tutaj: STRONA GŁÓWNA > Kadry > HRM > Komunikacja > Na czym polega small talk

Na czym polega small talk

Zdarzało mi się czasem uczestniczyć w różnych spotkaniach biznesowych. Przy okazji różnych spotkań często zdarza mi się obserwować, jak trudno jest rozpocząć rozmowę biznesową. Niedługo sam znajdę się w podobnej sytuacji i nie wiem, czy sobie poradzę. Słyszałem, że przed przejściem do meritum spotkania warto zacząć je od small talk? Na czym polega i jak nawiązać taką rozmowę?

Na drugim biegunie kulturowym mamy podejście protransakcyjne, gdzie small talk to tylko kurtuazja i sprowadzone jest do minimum, w innym wypadku byłoby odebrane jako strata czasu. Polska pod tym względem ma podejście umiarkowane. Pogawędka w naszej kulturze jest niezwykle ważna, jednak nie mniej istotne jest przejście (łagodne) do meritum sprawy. Przy czym warto pamiętać, że wśród Polaków duże znaczenie będzie miał też czynnik osobowości. I tak osoby zdystansowane, zamknięte będą traktować przedłużającą się rozmowę wstępną jako stratę czasu, natomiast sangwinicy chętnie pozostaliby na tym etapie. Brutalne przerwanie takiej dyskusji i sprowadzenie rozmówcy „na ziemię” może skończyć się osłabieniem wzajemnych relacji i w konsekwencji brakiem zgody na współpracę. Dlatego w Polsce trzeba olbrzymiego wyczucia, które pozwoli łagodnie przejść do innych etapów rozmowy biznesowej. A wyczucie w tym przypadku to nic innego jak inteligencja.

O czym warto pamiętać?

Dobrze jest tak poprowadzić rozmowę, aby wszyscy mieli równe możliwości wypowiedzi. Dotyczy to zarówno czasu, którym gospodarujemy, tak aby nikt nie poczuł się pominięty, jak i dobieranych zagadnień. W przypadku luźnej pogawędki nie wypada prowadzić rozmów na zasadzie eksperckich wywodów. Nikt podczas spotkania nie powinien poczuć się słabiej wykształcony. Ilustracją dla tej rady będzie zdanie dotyczące zachowania na przyjęciach, podczas których: należy jeść mądrze, ale niezbyt dobrze oraz rozmawiać dobrze, ale niezbyt mądrze.

Podczas swobodnych konwersacji istotne jest też wzięcie pod uwagę narodowości rozmówców, ich kultury, przy pełnej świadomości własnej – w kontekście międzynarodowym. W dobie globalizacji ta kwestia nabiera coraz większej wagi. Przedstawiciele jednych kultur reprezentują bardziej ekspresyjny styl komunikacji, innych mniej – lub wręcz można mówić o powściągliwości w komunikowaniu się ludzi. Znajdując się wśród przedstawicieli kultury powściągliwej, absolutnie nie wypada rozmówcom przerywać w trakcie ich wypowiedzi. Nawet jeśli wielokrotnie chciałoby się coś dodać, co w naszym przekonaniu wzbogaciłoby całą dyskusję, a za moment może się okazać już nieaktualne, mimo wszystko wypada się powstrzymać, aby nie być posądzonym o brak dobrego wychowania. Powściągliwość w komunikowaniu się to też skromniejsza mowa ciała i stonowana intonacja. Co ciekawe, w takiej rozmowie chwilowa cisza nie będzie wcale krępująca.

Z kolei w kulturach ekspresyjnych wchodzenie w słowo, przerywanie rozmówcom jest odbierane jako okazanie zainteresowania, a spokojne czekanie na swoją kolej może być wręcz zinterpretowane jako znudzenie tematem lub brak dostatecznej wiedzy, aby zabrać głos.

Polacy reprezentują pod tym względem kulturę zróżnicowaną. Polega to na odmiennych oczekiwaniach w stosunku do osób nowo poznanych i w odniesieniu do dobrych znajomych. Wśród osób bliskich większa ekspresja w komunikowaniu się będzie odbierana jako zachowanie zgodne z zasadami, natomiast w nowym towarzystwie oczekuje się umiarkowania. Trzeba zatem znów olbrzymiego wyczucia, kiedy Polak znajdzie się w towarzystwie mieszanym, żeby – poprzez zbyt ekspresyjne zachowanie w stosunku do przyjaciół – nie narazić się na negatywną ocenę w oczach nowych znajomych.

Jakich tematów unikać?

Warto wystrzegać się tematów budzących kontrowersje. Poglądy polityczne, religijne przekonania czy kwestie równouprawnienia płci – poruszone podczas jakiejkolwiek rozmowy przy różnicy zdań – powodują wzajemną niechęć. Jeśli już ktoś inny ze swojej niegrzeczności wejdzie na taki grunt, należy czym prędzej zmienić temat. Jednak najprymitywniejsze w ocenie są zwykle dowcipy raniące czyjeś uczucia. Niegrzecznością też będzie wówczas wybuch śmiechu.

Niebezpieczne są również komplementy, chociaż pozornie to coś bardzo miłego (czasem nie tylko pozornie). Po pierwsze, komplement może zrodzić podejrzenie, że rozmówca z jakichś powodów próbuje wkraść się w czyjeś łaski, a po drugie, komplementami na ogół obdarowywane są kobiety, a to z kolei może wzbudzić niechęć z powodu różnicowania płci, oczywiście jeśli mowa tu o sytuacji służbowej. Zanim mężczyzna zdecyduje się na skomplementowanie kontrahenta – kobiety, powinien zadać sobie pytanie, czy taki sam albo adekwatny komplement będzie też odpowiedni dla mężczyzny. Jeśli słowa ten strój świetnie podkreśla twoje kształty nie będą odpowiednie dla kolegi, to również będą niewłaściwe w stosunku do koleżanki.

Narzędzia kadrowego

POLECANE

PRAWO PRACY DLA RODZICÓW

reklama

Ostatnio na forum

Fundusze unijne

WYDARZENIA

Eksperci portalu infor.pl

Krzysztof Stucke

Kancelaria Prawa Pracy

Zostań ekspertem portalu Infor.pl »