| IFK | IRB | INFORLEX | GAZETA PRAWNA | INFORORGANIZER | WIDEOAKADEMIA | PRACA W INFOR | SKLEP
reklama
Jesteś tutaj: STRONA GŁÓWNA > Kadry > HRM > Komunikacja > Jak być słuchanym

Jak być słuchanym

Z wieloletnich obserwacji prowadzonych przez Janis Forman, amerykańską specjalistkę w zakresie komunikacji korporacyjnej, wynika, że wśród przedstawicieli najwyższej kadry menedżerskiej panuje przekonanie o konieczności stałego komunikowania się z podwładnymi. Jednak niezbyt dużo jest przykładów konkretnych działań potwierdzających tezę, że komunikacja w firmie nie polega tylko na przekazywaniu informacji z góry na dół, ale przede wszystkim oznacza słuchanie tego, co mają do powiedzenia pracownicy.


Nadrzędną cechą szkolenia menedżerów według wzorców harwardzkiego MBA jest to, że nie doceniane jest słuchanie siebie wzajem. Sprzyja temu fakt, iż znikoma liczba menedżerów (przynajmniej w USA, jak podkreśla Forman) ma wykształcenie humanistyczne, a więc jest skłonna widzieć pracownika w szerszym kontekście.

Dodatkowym powodem braku odpowiednio wykształconej zdolności słuchania wśród menedżerów jest koncentracja – zgodnie ze stylem zachodniej kultury – na osiąganiu samozadowolenia, co z kolei sprzyja zamykaniu się człowieka w sobie i wykluczaniu potrzeby poznawania opinii innych na swój temat. Jednym zdaniem, we współczesnej kulturze Zachodu jest coraz mniej miejsca na słuchanie innych – słuchanie, które wymaga i chęci, i czasu.

Zależy, kto mówi

Słuchanie zależy od tego, kto mówi – liczne obserwacje zachowań menedżerów zasugerowały Janis Forman stworzenie typologii menedżerów-mówców. To od ich cech – sposobu mówienia, osobistego zaangażowania, umiejętnego doboru i kolejności przekazywanych informacji – zależy, czy i w jakim stopniu są słuchani. Według amerykańskiej specjalistki można wyróżnić następujące typy menedżerów-mówców:

„Komandos”
W jego wystąpieniach widać, że traktuje życie firmy jako nieustanną walkę. Słowa są niemal tarczą wobec innego punktu widzenia traktowanego jak atak. „Komandos” oczekuje od innych wykonania zadania dokładnie tak, jak on tego chce.

„Narcystyczny chwalipięta”
Jego ulubionym słowem jest „ja”. Często mówi: „mój dział”, „moje osiągnięcia”, „moja działalność”.

„Zazdrosny drań”
Ma talent do używania barwnego języka ze skrajnymi określeniami. Na przykład: coś zostało zrobione „strasznie”, „wspaniale”, często nawet „strasznie wspaniale”.

„Nieobecna istota”
Mimo że mówi do innych, sprawia wrażenie, jakby myślami był zupełnie gdzie indziej.

„Chaotyczny histeryk”
Oczekuje natychmiastowego zrozumienia jego intencji. Jego wypowiedź jest chaotyczna, nerwowa, nieuporządkowana, bardzo potoczysta – trudno mu przerwać, aby wtrącić jakąś sugestię.

„Znudzony i gburowaty”
Przychodzi na spotkanie z innymi, ale manifestuje swoją niechęć, znudzenie, lekceważenie. Nie ma w zasadzie nic do powiedzenia.

Badania na temat słuchania

Słuchanie zależy od sposobu mówienia menedżera, ale w równym stopniu – co wydaje się oczywiste – od tematu i kolejności spraw podejmowanych w trakcie wystąpienia. Jeżeli menedżer najpierw będzie mówić o bolesnych zagadnieniach – czyli o tym, co wywołuje w podwładnych strach, frustrację i złość – może mieć niemal pewność, że nie będzie chętnie słuchany.

Narzędzia kadrowego

POLECANE

SKŁADKI ZUS

reklama

Ostatnio na forum

Fundusze unijne

Eksperci portalu infor.pl

Fabryka Motywacji

Szkolenia, rekrutacja, coaching i mentoring, doradztwo HR, doradztwo biznesowe.

Zostań ekspertem portalu Infor.pl »