| IFK | IRB | INFORLEX | GAZETA PRAWNA | INFORORGANIZER | APLIKACJA MOBILNA | PRACA W INFOR | SKLEP
reklama
Jesteś tutaj: STRONA GŁÓWNA > Kadry > HRM > Komunikacja > Dlaczego warto wspierać pracowników?

Dlaczego warto wspierać pracowników?

W naszej firmie panuje dewiza „Nie przychodź do mnie z problemem, jeśli nie masz rozwiązania”. Z reguły ta zasada się sprawdza, ale nie zawsze. Słyszałem, jak na korytarzu w rozmowie jeden z pracowników powiedział drugiemu, że czasem ma ochotę pójść do swojego szefa i po prostu się wygadać, i nie zależy mu wtedy na poszukiwaniu rozwiązań, a po prostu chciałby, żeby go wysłuchano i zrozumiano. Czy nasza firmowa dewiza nie jest tak dobra dla podwładnych, jak mi się wydawało?

Potrzeba wsparcia

Podobne frustracje przeżywają nie tylko nowi. Doświadczeni pracownicy, kiedy dostają nowe, trudne zadania do wykonania oraz osoby po awansie, muszą zmierzyć się z podobnymi kłopotami. Gdy okazuje się, że nowe obowiązki lub zadania zmuszają do dużego wysiłku i początkowo nic nie wychodzi, pracownicy ponownie wchodzą w etap rozczarowania i frustracji. Również gwałtowne zmiany w firmie lub znudzenie ciągłym wykonywaniem tych samych obowiązków może cofnąć doświadczonych pracowników do etapu „rozczarowanego adepta”.

Pracownik, który znajduje się w tym stanie, pilnie potrzebuje wsparcia od przełożonego. Ponieważ ma wszystkiego dość, nie zależy mu na poszukiwaniu rozwiązań, które pomogą rozwikłać problem. Chce być wysłuchany i zrozumiany. Jeśli tego nie otrzyma, może zacząć zastanawiać się nad poszukiwaniem innego pracodawcy.

Dawanie uznania

Cierpliwość jest najważniejszą cechą szefa, który opiekuje się „rozczarowanym adeptem”. W takich chwilach szef musi słuchać go uważnie i zachęcać do mówienia o obawach dotyczących pracy i trudnych zadań. Jeśli menedżer wykazuje zrozumienie dla niepewności pracownika, to szybciej wyprowadzi go ze stanu frustracji. Nie w tym rzecz, żeby zgodzić się ze wszystkim, na co uskarża się podopieczny. Najważniejsze, żeby szef wysłuchał uważnie i dostrzegł, o co chodzi jego podopiecznemu. Ma pokazać, że mu zależy na podwładnym i dlatego poświęca mu swój czas oraz że będzie z nim, zamiast kazać samemu uporać się z trudnościami. Ta umiejętność jest nazywana dawaniem uznania. Dawanie uznania to własne pełne uwagi wysłuchanie drugiej osoby i próba zrozumienia, o co jej chodzi. Można przy tym mieć inne zdanie i głośno o tym mówić. Liczy się zrozumienie obaw drugiej osoby, a nie fałszywe przyznanie jej racji. Jak widać, dawanie uznania oznacza, że szef będzie musiał poświęcić trochę czasu, uwagi i wysiłku na zrozumienie pracownika. Jeśli zamiast tego przypomni dewizę „Nie przychodź do mnie z problemem, jeśli nie masz rozwiązania”, to może na długo pozostawić podwładnego w etapie niezadowolenia, niepewności i braku motywacji.

Większość podwładnych w tej fazie potrzebuje także częstego chwalenia i motywowania. Należy zauważyć i docenić nawet najdrobniejsze sukcesy, ponieważ podnosi to pracownikom mocno nadwątloną pewność siebie i pomaga wydobyć się ze stanu „rozczarowanego adepta”. Pomocą jest też porozmawianie o tym, że podwładny przeżywa normalny okres zwątpienia, który w pewnych sytuacjach dotyka wszystkich. Gdy to zrozumie, uspokoi się i poczuje pewniej.


reklama

Narzędzia kadrowego

POLECANE

PRAWO PRACY DLA RODZICÓW

reklama

Ostatnio na forum

Fundusze unijne

WYDARZENIA

Eksperci portalu infor.pl

Marcin Redlicki

Aplikant radcowski w OIRP w Łodzi

Zostań ekspertem portalu Infor.pl »