| IFK | IRB | INFORLEX | GAZETA PRAWNA | INFORORGANIZER | APLIKACJA MOBILNA | PRACA W INFOR | SKLEP
reklama
Jesteś tutaj: STRONA GŁÓWNA > Kadry > HRM > Komunikacja > Czego nie mówić, aby nie tworzyć negatywnych relacji w pracy?

Czego nie mówić, aby nie tworzyć negatywnych relacji w pracy?

Niejednokrotnie przekonałam się, jaką siłę rażenia mogą mieć wypowiedzi moje, moich przełożonych i podwładnych. Na jakie słowa zwracać szczególną uwagę i których się wystrzegać, aby nie pojawiła się konieczność późniejszego naprawiania relacji w pracy?

Wiele słów powoduje, że przestajemy słuchać własnego szefa. Gdy padną, nie analizujemy tego, co mówi, lecz skupiamy się jedynie na tym, jak zareagować. Uciec, czyli przeczekać tyradę, tkwiąc schowanym za murem cichego oporu, a może zaatakować i wykazać krytykantowi, że on też nie jest bez winy?

Zawsze, nigdy, wszyscy winni

Listę „zakazanych słów” otwierają uogólnienia, generalizacje. Oto przykłady: „Czy wy zawsze musicie mieć jakieś wątpliwości”, „Wszystko, za co się zabieracie, robicie nie tak, jak bym tego chciał”.

Do konfrontacji i polemiki prowokuje używanie zwrotów typu: zawsze, nigdy, wszyscy, nic, nikt, nigdy, jak zwykle, ponieważ podwładni natychmiast przytoczą wiele przykładów pokazujących, że generalizacja jest niesprawiedliwa i nieprawdziwa.

Podobnie nieskuteczne będzie wzbudzanie poczucia winy – „Tyle dla was robię, a wy mi w taki sposób się odwdzięczacie”. Rozmowę, w której padnie takie zdanie, podwładni z całą pewnością zapamiętają, jednak jego emocjonalny odbiór być może znów uniemożliwi racjonalne, rzeczowe podejście do sprawy i dokonanie zmian w krytykowanym postępowaniu.

Co oczywiste, nigdy w sytuacji pracy nie sprawdzą się obelgi i grożenie. Nie chodzi tylko o to. Pracownik czy współpracownik zostaje w ten sposób poniżony, a w dodatku obraźliwe sformułowania praktycznie zawsze są pozbawione jakichkolwiek konkretów i faktów.

Publiczne krytykowanie

Wyobraźmy sobie sytuację, w której dochodzi do takiej wypowiedzi: „I na zakończenie zebrania mam jeszcze jedną sprawę. Pan X zupełnie nie radzi sobie z konfliktem panującym u niego w zespole. Nie potrafi pogodzić dwóch zwaśnionych ze sobą współpracownic. Nie mogę zrozumieć, z jakiego powodu takie zachowania są tolerowane. A wpływają one na pracę kilku innych działów. Mam nadzieję, że powiedzenie tego teraz, przy sali wypełnionej innymi szefami, zmusi Pana do zajęcia jakiegoś stanowiska”. Pracownik X potraktowany w ten sposób prawie na pewno nic nie odpowie. Nawet jeśli ma podstawy do rzeczowej odpowiedzi, prawie na pewno nie będzie umiał wyrazić jej w taki sposób, żeby nie stracić twarzy przed tymi wszystkimi uczestnikami zebrania, których oczy były na niego skierowane.

reklama

Narzędzia kadrowego

POLECANE

PRAWO PRACY DLA RODZICÓW

reklama

Ostatnio na forum

Fundusze unijne

WYDARZENIA

Eksperci portalu infor.pl

Vaillant Sp. z o.o.

Producent kompletnych rozwiązań systemów grzewczych.

Zostań ekspertem portalu Infor.pl »