| IFK | IRB | INFORLEX | GAZETA PRAWNA | INFORORGANIZER | APLIKACJA MOBILNA | PRACA W INFOR | SKLEP
reklama
Jesteś tutaj: STRONA GŁÓWNA > Kadry > HRM > Komunikacja > Promować czy zabraniać?

Promować czy zabraniać?

Miało być tak łatwo – kandydaci bez tajemnic, preselekcja, precyzyjne komunikowanie wizerunku firm jako dobrych pracodawców, skondensowanie treści marketingu personalnego dzięki wykorzystaniu klipów filmowych itd. itp. Haerowcy z optymizmem śledzili możliwości oferowane przez rozwijający się internet. Tymczasem nie ma lekko – pojawiają się złośliwe komentarze obcych i wciąż trzeba pilnować, o czym na forach piszą nasi pracownicy. Nawet jeśli firma nie założy profilu pracodawcy w mediach społecznościowych, to i tak internauci będą o niej mówić to, co sami zechcą.Czy firmy w Polsce są gotowe do dialogu za pomocą mediów społecznych?

Tylko dla tych, którzy mogą 24/7

Media społecznościowe są nowym, ciekawym narzędziem rekrutacji i budowania wizerunku pracodawcy. Żadne inne formy nie pozwalają tak szybko docierać do kandydatów i nie dają tak szerokich możliwości komunikacji. Film na Youtubie powie więcej o kulturze organizacyjnej firmy niż najlepszy nawet tekst w broszurze, a wypowiedzi pracowników na forach portali będą bardziej wiarygodne niż strona WWW. Wykorzystując social media, możemy też angażować potencjalnych kandydatów i sprawiać, że będą oni ambasadorami marki pracodawcy. Nie bez znaczenia jest fakt, że grono kandydatów, do których możemy docierać za pomocą nowych mediów, jest coraz szersze: to już nie tylko studenci, lecz także specjaliści w swoich branżach. Mogłoby się więc wydawać, że wszyscy pracodawcy powinni wykorzystywać social media. Tak jednak nie jest.

Bowiem nowe media to również najtrudniejsze dla pracodawcy narzędzie komunikacji. Niestety, firmy często dość niefrasobliwie rzucają się w wir społeczności, naiwnie licząc na to, że „jakoś to będzie”. Tymczasem bez odpowiedniego przygotowania strategicznego i organizacyjnego zaangażowanie w media społecznościowe może przynieść więcej szkody niż pożytku.

Społeczność to żywy organizm i jeśli chcemy odnieść sukces, musimy być jej częścią. Nie wystarczy kopiowanie w nowych mediach zawartości strony WWW lub cykliczne pozdrawianie fanów z różnych województw (jak robi to jedna z firm na Facebooku): trzeba być przygotowanym na tworzenie specjalnie z myślą o społecznościach nowych treści, interesujących dla grupy docelowej. W amerykańskich firmach silnie obecnych w social media (np. Ernst & Young czy Sodexo) bieżącym zarządzaniem społecznościowymi profilami zajmuje się po kilka osób. Jak jest w polskich firmach – wszyscy wiemy.

Ten organizm żyje 24/7. I nigdy nie wiadomo, kiedy na forum pojawi się wpis użytkownika, na który musimy zareagować. Tu nie ma już pełnej kontroli nad treścią; jest za to permanentna dyskusja, w której uczestniczą zarówno pracownicy firmy, potencjalni kandydaci, jak i tysiące innych osób. Szczególną ostrożność powinny więc zachować firmy z problemami wizerunkowymi, których przygoda z mediami społecznościowymi może skończyć się równie boleśnie, jak uruchomienie forum na stronie karierowej jednego ze sklepów wielkopowierzchniowych: wielką nagonką na firmę i zbiorowym wylewaniem żalu.

Niemniej warto pamiętać, że nawet wtedy, gdy nie wykorzystujemy mediów społecznościowych świadomie, i tak jesteśmy w nich obecni: nasi pracownicy mają profil na Facebooku, a kandydaci dyskutują o nas na forach. Chcemy czy nie, musimy się więc z mediami społecznymi zaprzyjaźnić. Im wcześniej nauczymy się wykorzystywać ich potencjał, tym lepiej.

Patrycja Piasny

HR Business Partner P4 Sp. z o.o. (Play)

reklama

Narzędzia kadrowego

POLECANE

PRAWO PRACY DLA RODZICÓW

reklama

Ostatnio na forum

Fundusze unijne

WYDARZENIA

Eksperci portalu infor.pl

Vaillant Sp. z o.o.

Producent kompletnych rozwiązań systemów grzewczych.

Zostań ekspertem portalu Infor.pl »