| IFK | IRB | INFORLEX | GAZETA PRAWNA | INFORORGANIZER | APLIKACJA MOBILNA | PRACA W INFOR | SKLEP
reklama
Jesteś tutaj: STRONA GŁÓWNA > Kadry > HRM > Informatyzacja HRM > Jak ustrzec się błędów związanych z wdrożeniem oprogramowania

Jak ustrzec się błędów związanych z wdrożeniem oprogramowania

Nie jest tajemnicą, że część wdrożeń systemów informatycznych nie kończy się spodziewanym sukcesem. Mniej dotkliwe będzie przekroczenie zakładanego terminu wdrożenia. Dużo bardziej zaboli nas, jeśli przekroczymy również planowany budżet. Jednak wdrożenie, które nie zrealizuje zakładanego celu, to już prawdziwa klęska. Jak zatem uchronić się przed taką sytuacją?

Krótkowzroczność w planowaniu

W następnym kroku warto zapoznać się z dostępnymi na rynku rozwiązaniami, choćby w formie prezentacji. Dostawcy chętnie to umożliwią. Wybierając system informatyczny, najczęściej opieramy się na firmowych procedurach i praktykach działania. Tymczasem są one zapewne w naturalny sposób uproszczone. Coś, co na papierze interpretuje się tygodniami (np. wyniki oceny 360 stopni w dużej organizacji) w systemach informatycznych ma się praktycznie od ręki. Założenie więc, że system ma działać „tak jak my to mamy zrobione” jest tak samo pozbawione sensu, jak zmiana tramwajów konnych na najnowocześniejszy tabor bez zmiany rozkładu jazdy. Dodatkowo takie żądania mogą spowodować nieefektywne wykorzystanie możliwości narzędzia oraz wymuszać modyfikacje zwiększające jego cenę i niestabilność. Rozpoznanie oferty rynkowej przed ostatecznym zdefiniowaniem naszych potrzeb pozwala także popatrzeć w przyszłość. Być może dzisiaj potrzebujemy jedynie oceny okresowej, ale jutro może okazać się, że zarządzania talentami czy ścieżek karier. Warto w naszych dzisiejszych wymaganiach zostawić sobie furtkę na przyszłe, planowane działania.

Oczywiście można sobie także wyobrazić system szyty na miarę, obsługujący owo „tak jak my to mamy zrobione”. Jest to jednak zawsze droższe, niesprawdzone i zazwyczaj nierozwojowe rozwiązanie. Szukajmy więc raczej standardowego produktu, który w maksymalny sposób pasuje do naszej kultury organizacyjnej. Jedynie w bardzo uzasadnionych sytuacjach domagajmy się dostosowania systemu do potrzeb. Często bowiem owe potrzeby to de facto przyzwyczajenia, a takie zmiany to potencjalne miejsce na problemy i niespójność systemu.

Proponuję również wybrać się na wizytę referencyjną. Nie ma łatwych i bezproblemowych wdrożeń. Warto sprawdzić, jak dostawca radzi sobie w praktyce i czy obiecane funkcjonalności działają tak, jak zapewniał. Korzystając z doświadczeń innych, dowiemy się również, czego należy unikać podczas wdrożenia i jak się do niego dobrze przygotować.

Źle zdefiniowane parametry wdrożenia

Jeśli już wybierzemy dostawcę, nie przeszkadzajmy mu w pracy – współpracujmy. Nikt z nas, oddając fiata do przeglądu, nie żąda, by mechanik zastosował procedurę serwisową z Volvo. Może ona i lepsza, ale nie pasuje do naszego produktu. Niestety, często takiej świadomości nie mają klienci firm informatycznych. Starają się narzucić dostawcy swój pomysł na wdrożenie, nie zdając sobie sprawy, że właśnie wymagają od niego wykonania roboty, na jakiej się nie zna. Wypracowane w wielu wdrożeniach automatyzmy przestają działać, co wprowadza niepotrzebny chaos, a efekt zawsze jest odwrotny do zakładanego.

reklama

Autor:

dyrektor Centrum Kompetencyjnego mHR w BPSC SA

Źródło:

INFOR
Monitor Prawa Pracy i Ubezpieczeń648.00 zł

Narzędzia kadrowego

POLECANE

PRAWO PRACY DLA RODZICÓW

reklama

Ostatnio na forum

Fundusze unijne

WYDARZENIA

Eksperci portalu infor.pl

Agnieszka Snopek

Młodszy Konsultant ds. Projektów HR w Grupie Tempo

Zostań ekspertem portalu Infor.pl »