Kadry

Infor Ekspert

Czwartek, 17.05.2012
imieniny: Brunona, Weroniki

Zamów za darmo czasopisma dla kadrowych!

art.52 kp

Komentarze: 26

  • 1: Bożka z IP: 84.10.219.* (2012-02-08 12:11)

    w naszej firmie jest coś takiego jak wydawanie zleceń , pracownicy odbierają zlecenia od zleceniodawców i przekazują je innym praconikoom według ustalonech kryteriów , zleceń tych nie można przekazywać wybranym przez siebie pracownikom tylko wg, zasad zawartych w regulaminie. Niestety dowiedliśmy, że jedna z pracownic przekazuje zlecenia te bardziej wartościowe finansowo jednemu pracownikowi.Moje pytanie czy można zastosować tu art.52 kp i co wpisać w uzasadnienu czy może być brak zaufania czy to wystarczy

  • 2: ida z IP: 77.252.105.* (2012-02-08 12:13)

    nie, moim zdaniem to kwalifikuje się do wypowiedzenia umowy o prace z uzasadnieniem ale absolutnie nie do art 52

  • 3: Bożka z IP: 84.10.219.* (2012-02-08 12:15)

    a jakim? Ida proszę o pomoc

  • 4: ida z IP: 77.252.105.* (2012-02-08 12:17)

    właśnie utrata zaufania polegająca na faworyzowaniu wybranego pracownika, złamanie regulaminu wydawania zleceń obowiązującego w waszej firmie.

  • 5: Bożka z IP: 84.10.219.* (2012-02-08 12:19)

    a z jakiego art.?

  • 6: doriss z IP: 91.189.58.* (2012-02-08 12:37)

    normalne wypowiedzenia art. 30 par. 1 pkt. 2

  • 7: Bożka z IP: 84.10.219.* (2012-02-08 13:02)

    ida, doris - szef nie chce jej w pracy już oglądać tak się wścieka za te przekręty ona naruszyła najważniejszą zasadę regulaminui jeszcze ja trzymać aż jej minie okres wypowiedzenia ? dramat to u nas kwallifikuje się to jako okradanie innych pracowników ze zleceń bardziej wartościowych.
    A co można zrobić,żeby już nie pracowała i tak czekamy na jej powrót bo jest na urlopie. A ja tu pracuję od niedawna i dopiero wdrażam się w to wszystko. szef chce dyscyplinarkę. a może coś takiego 52 KP (art. 30 par. 1 pkt,3 KP)

  • 8: doriss z IP: 91.189.58.* (2012-02-08 13:08)

    z dyscyplinarka ona pójdzie do sądu i będziecie mieli problemy. Niech zaproponuje jej wypowiedzenie i zgode na nieświadczenie pracy w okresie wypowiedzenia.

  • 9: Bożka z IP: 84.10.219.* (2012-02-08 13:12)

    ok dzięki. zaprononuję szefowi,żeby podczas rozmowy zaproponował jej porozumienie stron wik syty i owca cała ,

  • 10: ida z IP: 77.252.105.* (2012-02-08 13:37)

    nie możecie jej dać zwolnienia dyscyplinarnego, bo przegracie na 100% w Sądzie Pracy. Albo tak jak napisałaś porozmawiajcie z nią o porozumieniu stron, albo dajcie wypowiedzenie i zwolnijcie ze świadczenia pracy w okresie wypowiedzenia.

  • 11: tomekK z IP: 83.18.111.* (2012-02-08 13:43)

    "dramat to u nas kwallifikuje się to jako okradanie innych pracowników ze zleceń bardziej wartościowych."

    na podstawie tego stwierdzenia można powalczyć przed sądem iż rozwiązanie umowy w trybie art.52 było zasadne, pytanie czy macie "mocne papiery" ... jeżeli pracownik podpisał obowiązujący regulamin i w sposób notoryczny i ciągły świadomie go łamał w dodatku kosztem innych współpracowników ... wydaje mi się że jest to do wygrania

  • 12: ida z IP: 77.252.105.* (2012-02-08 13:53)

    tomku ,powodzenia w sądzie w takim razie. Nasze sądy pracy traktują zwolnienie w trybie art 52 jako coś wyjątkowego i pracownik naprawdę musi bardzo się natrudzić ,żeby tak zostać zwolnionym. Zacznijmy od tego,że nie ma zdefiniowanego w kodeksie pracy, co to właściwie są te "podstawowe obowiązki pracoawnicze". Czytając k.p. wychodzi nam właściwie tylko jedno - naruszenie zasd BHP , więc nie radź Bożce takiego trybu, bo dopiero jej szef się wścieknie, jesli sąd im po procesie tę pracownice przywróci. Na pewno to podbuduje pozycję kadrowego,zwłaszcza takiego świeżo przyjętego do pracy.

  • 13: tomekK z IP: 83.18.111.* (2012-02-08 14:11)

    wspominałem że jeśli są "mocne papiery" to jestem wstanie przekonać sąd że pracownik naruszył art.100 par.2 pkt 2, 4 i 6 ponadto jeżeli ze specyfiki zakładu wynika że to są newralgiczne stanowiska pracy to wybacz Ida ale szef nie może dopuścić aby sytuacje się powtarzały

  • 14: Bożka z IP: 84.10.219.* (2012-02-08 14:45)

    mamy świadków i zapisy komputerowy , pracownica tak sie rozbrykała,ze robiła to przy innych pracownikachv np. stwierdzając "a ten to świnia dostanie zlecenia warte 20 zł , a ten to fajny i dostanie za 240 zł, " wszystke zlecenia są zapisywane komputerowo i tu jest ewidentne machlojstwo tymi zleceniami, dzisiaj i wczoraj przeprowadzono wyrywkową kontrolę i w samym styczniu takich sytuacji było około 20 . Musimy przemyśleć ale chyba jednak art.52 KP- szef dostał szału i wcale sie nie dziwię.Ja będę jednak za porozumieniem- zobaczymy dam znać jak sie sprawa potoczyła. Dziekuję wszystkim za rady.

  • 15: ida z IP: 77.252.105.* (2012-02-08 14:47)

    "wpadanie w szał" nie jest z reguły dobrym doradcą w takich sprawach, daj znać jak się zakończyło :))

  • 16: doriss z IP: 91.189.58.* (2012-02-08 14:51)

    wszystko wygląda mi na subiektywną ocenę zarówno tej pani (wybór zleceniobiorcy), jak i szefa (nie wszystkich traktowała fair), więc art. 52 to będzie fajna zabawa w sądzie...chcecie tego, to wolna droga

  • 17: ida z IP: 77.252.105.* (2012-02-08 14:54)

    już widzę pracownicę jak np. udpwadnia,że działała wręcz dla dobra pracodawcy, zlecając bardziej odpowiedzialne zlecenia najlepszym fachowcom :D.

  • 18: tomekK z IP: 83.18.111.* (2012-02-08 15:24)

    przewinienie jest ewidentne ... Bożka jak szef postawi na art.52 to i tak nie ma dużego zagrożenia przegrania sprawy z "kretesem" ... gdyby sąd patrzył łaskawie w stronę pracownika wtedy idziecie na ugodę dotyczącą zmiany podstawy rozwiązania umowy na zasadzie porozumienia stron ... sąd odstępuje od kosztów i jesteście na swoim

  • 19: ida z IP: 77.252.105.* (2012-02-08 16:16)

    tiaaa... Bożka napisz kiedy rozprawa, przyjdę sobie na ten przychylny dla pracodawcy sąd popatrzeć :D

  • 20: ida z IP: 77.252.105.* (2012-02-08 16:20)

    poza tym co to znaczy "idziecie na ugodę" , a ja na miejscu pracownicy nie szłabym na żadną ugodę, tylko żądałabym przywrócenia do pracy.

  • 21: doriss z IP: 91.189.58.* (2012-02-08 16:23)

    oczywiście, że każdy szef kocha targanie po sądach i pokrywanie kosztów rozpraw. ~tomekK, daj sobie spokój z takimi"dobrymi" radami. Jesli chcesz ryzykować, zagraj w totka, jest 25 baniek do wyjęcia

  • 22: ida z IP: 77.252.105.* (2012-02-08 16:36)

    już 35 :))))

  • 23: gosc z IP: 80.187.97.* (2012-02-08 18:13)

    powinien być zastosowany art. 30 par 2 punkt 2 z zachowaniem par 5:)

  • 24: tomekK z IP: 178.43.9.* (2012-02-08 19:19)

    oczywiście że art.30 par.1 pkt.2 jest w tym przypadku na 100% nie do "obalenia" przez sąd. Dobre rady ? hmm ... wcześniejsze wypowiedzi opieram na swoich przypadkach i przewodach sądowych, oczywiście jeden skład sędziowski orzeknie tak drugi odwrotnie ale tylko na poziomie sądu rejonowego wyżej już nie ma takich rozbieżności

    "mamy świadków i zapisy komputerowy , pracownica tak sie rozbrykała,ze robiła to przy innych pracownikachv np. stwierdzając "a ten to świnia dostanie zlecenia warte 20 zł , a ten to fajny i dostanie za 240 zł, " wszystke zlecenia są zapisywane komputerowo"
    więcej nie potrzeba, średniej klasy prawnik sobie z tym poradzi aby obronić zasadność zastosowania art.52

    "poza tym co to znaczy "idziecie na ugodę" , a ja na miejscu pracownicy nie szłabym na żadną ugodę, tylko żądałabym przywrócenia do pracy"

    to ja w sądzie mógłbym wyrazić zgodę aby zmienić tryb rozwiązania umowy na porozumienie stron tylko i wyłącznie na wniosek sądu aby pójść pracownikowi na rękę

    "oczywiście, że każdy szef kocha targanie po sądach i pokrywanie kosztów rozpraw"

    po wygranej sprawie, pracownik jako przegrany pokryje koszty zastępstwa mecenasowi a następnych spraw już szef nie będzie miał bo jego decyzyjność w takich sprawach będzie znana innym pracownikom.

  • 25: Bożka z IP: 84.10.219.* (2012-02-19 17:43)

    Witam wszystkich. Obiecałam, że dam znać jak została załatwiona sprawa.
    Przekonałam szefa do porozumieniu stron i oczywiście nawet okazało się, że pracownica "sama je napisała".
    Na marginesie dodam,że dyscyplinarka była już napisana i oczywiście porozumienie stron również (w imieniu pracownicy), tylko złożyła podpis i podziękowała za takie podejście do sprawy-szef okazał się bardzo przekonujący.

  • 26: ida z IP: 77.252.105.* (2012-02-20 09:49)

    w sumie wybraliście najbardziej optymalny dla was i najbezpieczniejszy wariant. Bardzo mądre wyjście. Rozumiem ,że w takich wypadkach szefa trafia szlak, ale zawsze należy mu wytłumaczyć,że jego samopoczucie byłoby jeszcze gorsze gdyby sąd mu taką pracownicę przywrócił, albo nakazał wypłatę jej odszkodowania .