ZMIANA PRAWA - NFZ nie będzie musiał czekać, aż zapadnie prawomocny wyrok sądowy, żeby pokryć koszty leczenia ofiar wypadków drogowych z polis OC ich sprawców.
Poza tym, aby skorzystać ze środków przesyłanych przez firmy ubezpieczeniowe, Fundusz musiał czekać na skazanie sprawcy wypadku prawomocnym wyrokiem sądowym. W efekcie ponad 200 mln zł, które trafiły do NFZ z podatku Religi, nie było w ogóle wykorzystywane. W związku z tym koszty świadczeń udzielanych ofiarom wypadków drogowych obciążały budżety szpitali.
Zgodnie z propozycją resortu zdrowia, od listopada tego roku zmieni się przede wszystkim sposób przekazywania pieniędzy do NFZ przez firmy ubezpieczeniowe.
- Zostanie zlikwidowana miesięczna opłata ryczałtowa w wysokości 12 proc., jaką ubezpieczyciele przekazywali do Funduszu na pokrycie kosztów leczenia ofiar wypadków drogowych - mówi Jakub Gołąb, rzecznik prasowy Ministerstwa Zdrowia.
W zamian firmy te będą pokrywać faktyczne koszty leczenia poszkodowanych w wypadkach.
- Na pewno taki sposób finansowania kosztów leczenia osób poszkodowanych w wypadkach
omunikacyjnych będzie bardziej przejrzysty. A świadczeniodawcy w końcu będą dostawać pieniądze za udzielone świadczenia - uważa Stanisław Borkowski z Polskiej Izby Ubezpieczeniowej
Fundusz nie będzie musiał również czekać na ogłoszenie prawomocnych wyroków sądowych. Z uzasadnienia do ustawy wynika, że nieprzypisanie winy i np. umorzenie postępowania karnego wobec sprawcy wypadku nie będzie automatycznie zwalniać zakładu ubezpieczeń z obowiązku pokrycia kosztów leczenia poszkodowanego.
700 mln zł rocznie miały wynosić wpływy do NFZ z podatku Religi
DOMINIKA SIKORA
dominika.sikora@infor.pl