TRZY PYTANIA DO... ADAMA LESZKIEWICZA, zastępcy szefa Kancelarii Prezesa Rady Ministrów
Rząd nie zlikwiduje dodatku stażowego
Chcemy tak zmienić system, aby wysokość otrzymywanego wynagrodzenia zależała od efektywności pracy.
• Kto otrzyma dodatkowe pieniądze z wynoszącej 528 mln zł rezerwy celowej na wynagrodzenia w administracji?
- Połowa rezerwy zostanie przeznaczona na sfinansowanie skutków procesu wartościowania stanowisk. Ma się zakończyć 31 maja. Później będzie można wdrożyć procedurę przekazania środków. Kolejne 30 proc. funduszy trafi do pracowników w postaci dodatku specjalnego. Od 1 stycznia tego roku jest to obowiązkowy składnik wynagrodzenia pracowników służby cywilnej. Obecnie uzgadniamy z partnerami społecznymi projekt uchwały RM w sprawie podziału tej części rezerwy. NSZZ Solidarność nie zgodził się na skrócenie terminu konsultacji, zatem związki mają miesiąc na przedstawienie opinii. W czerwcu projekt uchwały powinien trafić na posiedzenie Rady Ministrów. Środki te będą wypłacane z wyrównaniem od stycznia. Średnio na jednego pracownika przypadnie 87 zł brutto miesięcznie. Około 105 mln zł, czyli ostatnie 20 proc. rezerwy, przeznaczyliśmy na wyrównywanie różnic w wynagrodzeniach między urzędami. Prawdopodobnie przy podziale uwzględnimy dwa kryteria: miesięczne średnie wynagrodzenie w poszczególnych urzędach oraz fluktuację kadr. Z tym że średnie wynagrodzenie będzie miało dużo większą wagę niż fluktuacja. To pozwoli przekazać dodatkowe pieniądze do tych urzędów, w których średnia jest naprawdę niska.
• Czy te dodatkowe środki pozwolą zatrzymać dobrych pracowników?






